Call Us: 423 661-4734 | Email: requests@comeandreason.com      
Sześć Sposobów, Na Jakie Szatan Używa Swojej Mocy I Jak Go Przezwyciężyć: Część 5

Sześć Sposobów, Na Jakie Szatan Używa Swojej Mocy I Jak Go Przezwyciężyć: Część 5

Moc pokusy i rozłamu

W tej sześcioczęściowej serii badamy sześć sposobów, na jakie szatan używa swej mocy, i sposoby pokonania go. Owe sposoby szatana to:

  • Kłamstwa — szatan jest ojcem kłamstw.
  • Królestwa tego świata, stosujące narzucone prawo i przymus — szatan jest księciem tego świata.
  • Światowa ekonomia — mamona, robienie bożka z pieniądza, kupowanie, sprzedawanie gromadzenie.
  • Oskarżenia — „szatan” znaczy „oskarżyciel”.
  • Pokusy i rozłamy — szatan jest diabłem, starożytnym wężem, który kusi i powoduje rozłamy.
  • Śmierć i zniszczenie — szatan jest niszczycielem, którego moce powodują śmierć.

W pierwszej części tej serii zbadaliśmy moc kłamstw: kłamstwa, w które wierzymy, przerywają krąg miłości i zaufania, wywołując w nas strach i egoizm. Każdy potomek grzesznego Adama rodzi się zakażony strachem i egoizmem.

Ten napędzany strachem, skupiony na sobie instynkt przetrwania jest stymulującym motywatorem diabła, a wszystkie jego moce są nastawione na wywoływanie strachu i rozpalanie egoizmu, by skutecznie osiągnąć kontrolę nad ludźmi i w rezultacie zniszczyć miłość i owoce Ducha Świętego w sercach tych, którzy szukają mechanizmów uwalniania się od wewnętrznego strachu, stosując przy tym egoistyczne metody.

W drugiej części przeanalizowaliśmy szatańską moc stosowaną przez władze rządowe na świecie: narzucone prawa, zewnętrzny przymus, arbitralne przepisy, wymuszanie na obywatelach posłuszeństwa i wymierzanie kar za łamanie regulaminów; a wszystkie stoją w jaskrawym przeciwieństwie do rządów panujących w Bożym królestwie znajdującym się w nas i zmieniających serce.

W części trzeciej przyjrzeliśmy się szatańskiej mocy mamony — ludzkiej ekonomii napędzanej strachem i egoizmem — która oparta jest na nabywaniu, sprzedawaniu, posiadaniu własności, oraz kierowana arbitralnymi przepisami, co jest całkowitym przeciwieństwem Bożej ekonomii opartej na wolności, miłości, obiektywnej realności i dawaniu gratisowo.

W części czwartej zbadaliśmy następną moc, która przyjęła imię od samego szatana — „oskarżyciela braci”. Jest to moc oskarżeń czy zarzutów. Szatan stosuje tę moc przeciwko nam zarówno z wewnątrz, gdy nasze własne poczucie winy i wstyd powodują, że oskarżamy samych siebie, jak i z zewnątrz, aby wywołać strach przed upokorzeniem i odrzuceniem oraz skłonić nas do przyjęcia jego metod oskarżania innych w celu ratowania własnej skóry.

W tej części (piątej) przyjrzymy się kolejnej mocy szatana i jak możemy zwyciężyć go z Chrystusem u naszego boku.

 
Moc pokusy i rozłamu

Gdy tylko Adam i Ewa zgrzeszyli, uciekli i skryli się, ponieważ ogarnął ich strach. Relacje miłości i zaufania, które Adam piastował zarówno z Bogiem, jak i Ewą, natychmiast zostały zerwane, a jednocześnie Adam schował się przed Bogiem i zaczął obwiniać Ewę.

Szatan kusi nas do grzechu, a kiedy go słuchamy i świadomie podążamy drogą grzechu, czy to w sercu, czy w uczynku, naturalnym wynikiem jest wewnętrzna trwoga, poczucie winy i wstyd. Trwoga, poczucie winy i wstyd powodują rozłam i zerwanie relacji. Napełnieni trwogą i szybcy do stawania w obronie własnej, szukamy bezpiecznego schronienia i usiłujemy wyzwolić się z obaw, poczucia winy i wstydu.

Jeśli zdecydujemy się przyjąć Boży plan, zaakceptujemy prawdę o Bogu objawioną przez Jezusa, co zburzy kłamstwa o Bogu i przywróci nam zaufanie do Niego. Z ufnością uniżymy się i pozwolimy Duchowi Prawdy przebadać nas dogłębnie i poprowadzić przez dolinę cienia śmierci — dolinę, gdzie mamy wrażenie, że umieramy, gdyż umieramy dla grzechu i egoizmu. Jest to bolesne przeżycie, bowiem Duch Prawdy ukazuje nam prawdę o nas samych i skłania do zaakceptowania smutnej rzeczywistości, że znajdujemy się w śmiertelnym stanie — jesteśmy przepełnieni egoizmem i strachem, i zupełnie zepsuci pod względem charakteru.

W dolinie cienia śmierci zdajemy sobie sprawę z dwóch rzeczy:
1) ze swojego rzeczywistego stanu — że jesteśmy przewrotnymi, śmiertelnie chorymi grzesznikami, niezdolnymi do zbawienia czy uzdrowienia siebie, oraz
2) że Bóg jest miłością, i pomimo naszego ciężkiego stanu duchowego zdrowia, jesteśmy Jego oczkiem w głowie, ukochanym dzieckiem, które On pragnie uzdrowić i przywrócić do stanu bezgrzesznej doskonałości.
Tak więc powierzamy Mu całe swoje „ja”, zapominamy o ratowaniu się własnymi siłami, i otrzymujemy nowe serce wolne od strachu, wolne od obsesji ratowania się kosztem innych, i zanurzamy się całkowicie w miłości i życiu Jezusa.

Prowadzi nas przez życie ścieżką sprawiedliwości ze względu na swoje imię — aby w nas odbudować swoje imię, czyli swój charakter. Prowadzi nas tam, gdzie wcześniej nie udało się nam przezwyciężyć pokusy; ale teraz, trzymając się naszego niebiańskiego Ojca, z ufnością w Jego moc opieramy się pokusom, a czyniąc to, rośniemy z mocy w moc, dojrzewając w miarę powrotu do zdrowia i odnowy dzięki działalności Ducha Bożego w naszych sercach i umysłach. Żyjąc na codzień miłością i prawdą Bożą, uwalniamy się od strachu, poczucia winy i wstydu. Jest to jedyny sensowny a przy tym Boży sposób na pozbycie się strachu, poczucia winy i wstydu. Kiedy przyjmujemy i wdrażamy w życie Boże metody miłości, jednamy się z Nim i z tymi, którzy również są uzdrawiani przez Boga. Stajemy się pojednani z Bogiem oraz z braćmi i siostrami w Chrystusie. W ten sposób Bóg poddaje wszystko pod stopy Jezusa, a Jego samego ustanowił Głową (zob. Efezjan 1:22).

Szatan natomiast jest kusicielem i wprowadza rozłam. Kiedy poddajemy się pokusom i popełniamy grzech oraz ogarniają nas wątpliwości, poczucie winy i wstyd, automatycznie jedność z Bogiem i ludźmi staje się nadwyrężona. Jeśli odrzucimy Boże metody leczenia swojej zranionej duszy, jedynym wyjściem są próby przetrwania przy stosowaniu metod szatana — co powoduje jeszcze więcej szkody, obrażeń i podziału.

Jakie metody stosuje szatan na pozbycie się strachu, poczucia winy i wstydu?

  • Kłamstwa — ludzie okłamują siebie i innych. Jest to zaprzeczanie i wykręcanie prawdy. Zamiast zaakceptować prawdę na temat własnych braków, racjonalizujemy, usprawiedliwiamy się, bronimy, wyjaśniamy, szukamy wymówek, obwiniamy innych. Albo też tworzymy fałszywe systemy religijne pełne wszelkiego rodzaju mechanizmów prawnych umożliwiających odpokutowanie za grzechy — czy to osobiście za pomocą rytuałów, czy też korzystając z zastępczej prawnej opłaty na rzecz srogiego, stosującego kary boga. Ale żaden z tych sposobów w rzeczywistości nie naprawia szkód w chorym sercu i umyśle, więc grzesznik pozostaje zniewolony strachem, egoizmem, poczuciem winy i wstydem —bez względu na to, jak bardzo jest religijny.
  • Kontrola — staramy się sprawować kontrolę nad innymi, żądając, aby przyznali, że nasz grzech nie jest grzechem. Nie tylko okłamujemy w ten sposób samych siebie, ale także używamy przymusu i nacisku, aby ukarać tych, których prawe życie obnaża nasz własny grzech. Albo też sprawujemy nad sobą surową i ryzykowną kontrolę, jak to robią ludzie z anoreksją, aby uniknąć spojrzenia w oczy jakimś głębokim ranom emocjonalnym.
  • Oskarżenia — jeśli nie mamy dość mocy, aby uciszyć prawdę lub wyeliminować prawych ludzi, wówczas unikamy ich i oskarżamy o brak tolerancji, miłości, bigoterię, o krytycyzm. Zamiast przyjąć prawdę, że naszym oczywistym problem jest poczucie winy i wstydu z powodu niewykorzenionego grzechu w naszym życiu, oskarżamy sprawiedliwych, że to oni są przyczyną naszej winy, etykietując ich jako bigoteryjnych, seksistowskich, rasistowskich lub nietolerancyjnych, ponieważ żyją według standardów potępiających naszą chorobę grzechu. (Nie oznacza to, że w rzeczywistości nie ma bigotów, seksistów i rasistów — tacy jak najbardziej istnieją. Jednak ludzie zatwardziali wyzywają sprawiedliwych na wszystkie sposoby i rzucają fałszywe oskarżenia pod ich adresem, tak jak faryzeusze robili to w odniesieniu do Chrystusa.)
  • Odwracanie uwagi — odwracamy własną uwagę od swojego chorobliwie grzesznego stanu poprzez gromadzenie bogactwa, rozrywki, pracę, lub…
  • Uzależnienia (takie jak nałogi, gry hazardowe, ekstrawaganckie zakupy, seks, jedzenie) — szukamy pocieszenia w przyjmowaniu substancji uzależniających lub w zachowaniu mającym na celu poprawę samopoczucia, ale przez to wyrządzamy sobie tylko krzywdę, gdyż takie zachowania wywołują jeszcze więcej wstydu, winy i obaw, że ludzie dowiedzą się, jak beznadziejnie usiłujemy się bronić przed samym sobą.

Raz jeszcze zwróćmy uwagę na to, że żadna z tych tak zwanych „strategii radzenia sobie” w rzeczywistości nie działa; pogłębiają one tylko problem i tworzą rozłamy.

  • Samolubni i chciwi ludzie gromadzą bogactwo i tworzą koalicje, aby wprowadzić przepisy chroniące ich fortuny, jednocześnie wyzyskując innych lub ograniczając możliwości postępu mas, w wyniku czego społeczeństwo ulega rozłamowi.
  • Osoby zboczone seksualnie, zamiast okazywać skruchę i dążyć do czystości seksualnej zgodnie z zamysłem Boga, łączą siły, aby propagować pornografię, prostytucję i inne seksualne perwersje, potępiając jednocześnie tych, którzy promują Boży plan dotyczący ludzkiej seksualności, traktując ich jak bigotów, potępiających i nietolerancyjnych… a społeczeństwo ulega rozłamowi.
  • Osoby bojaźliwe i samolubne czują się zagrożone przez ludzi odmiennych, toteż szukają władzy, aby ich kontrolować, a sobie zapewnić poczucie bezpieczeństwa. Tworzą więc własne przepisy, własne państwa i prowadzą wojny przeciwko ludziom, którzy są inni… a społeczeństwo ulega rozłamowi.
  • Samolubni i tchórzliwi domagają się władzy, co daje im poczucie bezpieczeństwa i przewagi; w historii ludzkości niemalże każde społeczeństwo wprowadzało prawa mające na celu zniewolenie obywateli… a społeczeństwo ulega rozłamowi.
  • Ludzie kłamią, aby się chronić; winę się zwala na niewinnych… a rodziny i społeczeństwo ulegają rozłamowi.
  • Ludzie oskarżają się nawzajem o wszelkiego rodzaju przestępstwa, obwiniając innych za własne niedociągnięcia… a społeczeństwo ulega rozłamowi.

Szatan jest kusicielem i wprowadza podziały i rozłam. Kiedy poddajemy się pokusie i wybieramy grzech, ogarnia nas strach, wstyd, i poczucie winy. Jeśli nie skorzystamy z Bożej łaski, by naprawić swój błąd poprzez pozwolenie Bogu na uleczenie naszych serc i umysłów oraz wlanie w nas swojej miłości, wówczas poczucie winy i wstydu spowoduje, że będziemy używać egoistycznych metod szatana, aby poprawić sobie samopoczucie i poczucie bezpieczeństwa… w następstwie czego mamy jeszcze większy rozłam.

Nie jesteśmy w stanie sami wygrać tej bitwy i zaprowadzić jednomyślności, ale Jezus pokonał wszystkie siły wroga:

I rozbroiwszy zwierzchności i władze, jawnie wystawił je na pokaz, gdy przez niego odniósł triumf nad nimi (Kolosan 2:15 UBG).

Ale w tym wszystkim całkowicie zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. Jestem bowiem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani moce, ani teraźniejsze, ani przyszłe rzeczy; Ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie będzie mogło nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Jezusie Chrystusie, naszym Panu (Rzymian 8:37–39 UBG).

Najważniejszą i najbardziej krytyczną kwestią jest by uświadomić sobie, że każda z mocy szatana stosuje lub wzmaga strach. Ale jak się go pozbyć? Miłość wypiera strach! Jakże ważne jest by miłość Boża zamieszkała na zawsze w naszych sercach, by kochać i być kochanym. Szatan chce oddzielić nas od Bożej miłości i prawdy, więc wszystkie jego moce zwracają się w tym kierunku, ale jeśli pozostaniemy w miłości Bożej, odniesiemy całkowite zwycięstwo. Jeśli nie mamy prawdziwej miłości w sercu, staniemy się ofiarą strachu, gdyż stosując jego metody w trakcie prób usunięcia strachu, stajemy się łatwym łupem szatana.

Ale kiedy poznamy Boga, zaufamy Mu i obdarzymy Go miłością, wówczas Jego obietnice będą miały moc w naszym życiu. Boże obietnice są natomiast bezsilne w życiu ludzi, którzy Go nie znają, nie kochają i nie ufają Mu. Jednak ci, co oddali Mu swoje serca, co doświadczyli Jego miłości, znają Jego dobroć i w pełni Mu ufają, doznają rzeczywistej i przemieniającej mocy Jego Słowa. Jesteśmy świadomi, że:

Nie nawiedziła [n]as pokusa inna niż ludzka. Lecz Bóg jest wierny i nie pozwoli, żebyś[my] byli kuszeni ponad [n]asze siły, ale wraz z pokusą da wyjście, żebyś[my] mogli ją znieść. (1 Koryntian 10:13 UBG).

Gdy nasze serca doznają odnowy i zaczynamy miłować Boga i ludzi, strach traci nad nami władzę. Nie boimy się oskarżeń, doczesnych strat, odrzucenia przez ludzi, problemów fizycznych, niepowodzeń finansowych, gdyż wiemy, że mamy kochającego Ojca w niebie, który obserwuje każdy aspekt naszego życia, oraz że w życiu tych, którzy Mu ufają, nie stanie się nic, co by nie wyszło w końcu na dobre i nie przyniosło Mu chwały.

Odrzućmy więc wszelkie pokusy i żyjmy w pokoju z Bogiem, wolni od strachu, beż ciężaru winy, bez przytłaczającego wstydu. Nie róbmy podziałów na podstawie rasy, poziomu społecznego i ekonomicznego, przynależności kulturowej czy religijnej, i podążajmy naprzód w miłości, dzieląc się z innymi prawdą i miłością Bożą, a jako tacy, bądźmy twórcami pokoju: jednoczmy, a nie rozdzielajmy; kochajmy, a nie żyjmy nienawiścią; posługujmy się prawdą, a nie kłamstwami; dawajmy, a nie bierzmy; a gdy będziemy się dzielić Bożą uzdrawiającą mocą z ludźmi, wówczas rozłamy w rodzinach, wspólnotach i społeczeństwie zostaną uzdrowione, co poskutkuje wypełnieniem się Bożego planu, aby „wszystko, i to, co na niebie, i to, co na ziemi zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie” (Efezjan 1:10 BWP).


Donate online, securely via PayPal using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).


cancel recurring payment

 

Want to use zelle instead?
See how on our
Support and Donations page.

Upcoming Events

calendar

Testimonial Post Slider

Testimony 36

Thank you and may God continue to bless you as you share with others the intricacies of how we are all “fearfully and wonderfully made”. I must share that you have opened a whole new world to me, and I have found tremendous healing through what you have shared in two of your books, “Could It Be This Simple?” and “The God Shaped Brain.” I praise God for what you shared, what I have learned, and how I have grown and healed! My prayer is that My Precious Jesus will be seen by others in the way I live, act, talk, etc. and they may be encouraged to know He is truly a GREAT God of LOVE, desiring that no one should perish! God Bless you in your continued endeavors to present Him as He really is!

Joleen H. GA, USA

 

Testimony 33

I was invited over a friend’s house to see the “God and Your Brain” seminar today. I became [a christian] 36 years ago at the age of 19, but have struggled with the concept of God taking His ‘pound of flesh’ out on His Son to be appeased. Wow. Your seminar has been an incredible revelation and breath of reason and fresh air! I have your book, “The God Shaped Brain,” and it is SO eye opening. Finally, after 36 years enlightenment has come! Praise the Good Lord! What can I say, but that the Real Gospel is truly “Good News!” Thank you for your efforts in giving the Gospel a clear sound!

Paul C.,  Springfield, MA, USA

 

Testimony 19

I truly believe that to know who God really is the first step to understand ourselves in a balanced and kind way, so the healing can take place. Your approach really makes sense – Thank you for your ministry!

A.M., Pittsburg, PA, USA

Testimony 73

I have been truly blessed by your blogs and other resources. They have helped me to see things in a much brighter light and to reason things out better. Thank you so much for your ministry. Whenever I have the opportunity I pass along your material to my friends.

R. Noseworthy, Newfoundland, Canada

Testimony 50

After coming into contact with Come And Reason Ministries, I can finally say that many of my unanswered questions have fallen into place. I discovered that my view of God’s Law was “imposed laws and rules” with “imposed punishments” and that this was the major culprit of my many unanswered questions. Thanks be to God for using you and those around you to help us who have struggled with this “infection” of thought. I have now rejected the “imposed law” concept to fully embrace “Design Law”… to look thru “Design Law,” instead of “imposed law,” is a relief.

Viliami L., Australia

 

Testimony 23

I would just like to add my voice to the many people who, I believe, must have contacted you to express their appreciation for the “Healing the Mind” DVDs. I’ve been listening to your Bible study class discussions for many years and I’ve been personally blessed by your research and teaching about the character of God.

L. G., Oakland, MI, USA

 

Testimony 39

[This ministry is the] biggest blessing I have ever received! Your DVDs and lessons could not have come at a better time in my life. I have experienced in the past year many difficulties that, if it wasn’t for this wonderful view of God that I have discovered through this ministry, I would not have been able to respond in love and forgiveness. My heart is being transformed everyday by the Calvary-looking God you teach. Hallelujah!! I have tears in my eyes as I write, because my life has taken a complete turn from where I was heading.

I am from Central America. Most of my family is scattered in different parts of the world and all have the same view of God that I had growing up; a distant, exacting, and ready-to-punish-us-with-tragedy type of God. So, I have been translating lessons for my family and, to my surprise, they have also been sharing them with others! I can already see the difference. My brother has often said, “Thank you for sharing, I have never heard it this way!” My other family members are taking an amazing turn from a message of “repent or burn” towards a loving God, pleading to us that we won’t reject him because he loves us eternally.

Bless you for all you do.

Sofia S., Ashfield, MA, USA

 

Testimony 56

I cannot thank you enough for opening my understanding to the beautiful truth of God’s Law of Love and how it applies to everything. I have been a Christian for over forty years, but I feel like I am only now seeing with my eyes open. Thank you, Thank you, Thank you!!

Tammy Cinzio, Australia

 

Testimony 60

Just watched watched lesson 10 in the 1st quarter 2021 bible study classs on Isaiah. I want to thank you for your intellectual spirituality; it’s not an oxymoron! From the point of view of a teacher I also enjoy seeing how much personal pleasure you clearly take in not just tasting, but feasting on God’s word – it reminds me of Jeremiah not being able to hold it in! It makes me smile that your cup is so full and overflowing that you make it to Tuesday’s lesson (on a good day). It just goes to show the richness of God’s Word.

God bless the Come and Reason Team from our church here in Great Britain.

Andrew H., Great Britain

 

Testimony 55

I was born [into the church], then I left it for many years. 10 years ago, I came back, but I could not take the hypocrisy and the lack of answers to the missing pieces. I struggled, but I did not abandon my commitment to know the truth. God is leading me to the simple understanding of his relevance and I am relearning what the church taught me as a youth… that he loves me, that he has led me to a knowledge of him such as I have never known. He is using Dr. Jennings to connect the dots that are now so apparent and hiding in plain sight!

Dean P., Arlington, TX, USA

 

Testimony 31

It was very touching to hear the testimony of your class share how viewing God’s true character has changed their lives. My feelings are the same – there is so much freedom in knowing that God LOVES me – regardless of my… just, REGARDLESS! I’m still blown away by the true gospel, the fact that God is not ready to strike us when we fail. He is not arbitrary. He simply loves us and warns of the natural consequences because He can’t stand to see us suffer. I AM IN LOVE WITH THIS GOD!!!

Ceil V.,  UT, USA

 

Testimony 76

Warm greetings from Tanzania! I just wanted to take a moment to thank you and your team at Come And Reason Ministries for the amazing work you do. Your teachings have opened my eyes to deep biblical truths and how to live them out in real life. I started following the ministry back in 2018, and ever since, my walk with God has grown so much stronger. I’ve found freedom from fear-based faith and now live with more peace and trust in Him. I’ve also been sharing what I’ve learned, especially through Bible School discussions. Your lessons are so insightful and well-explained that I try not to miss a single one. May God continue to bless the work you’re doing.
Elisha M., Tanzania, Africa

Testimony 57

You have helped make sense of thirty two years of confusion. The material you freely provide reorganized so much of my life into such a beautiful pattern that has always been hinted at from within, but misguided with my training and what I was experiencing externally. My filipno parents, who were converted from Catholicism to SDA, were sincere and did their best to raise me the right way and I have deep respect for them. However, being immigrants and not understanding the language made for a difficult transition as I was growing up, which also applied to my spiritual growth as I learned the patterns of religion. I have been listening to as many bible study classes and reading blog posts as my time in a work truck will allow, searching for the practical applications of where spirituality and reality meet, and I thank you for helping me find that. You have helped me reach a point in which I can truly say that I love God, that I believe He loves me, and, like David, I delight in His law. God bless.

Emmanuel V., Calgary, AB Canada

Testimony 27

Your teachings about our heavenly Father have changed my life. Thank you sooooooo very very much! I know He’s doing some serious healing in my heart and life and I look forward to each new day to learn something new about Him and to just hear you speak about Him. Thank you, forever.

Nancy S.

 

Testimony 54

I had a lot of pressure, as a pastor’s kid, to conform and be “good.” I was good at being “good.” I thought my life was going along well until it all started falling apart and I could not figure out why! In my search for “why is this happening to me, God?” I came across your book, “Could it be this Simple,” and God started revealing to me the many distortions I held about His character, His principles, and how He has designed His universe to operate. I remember thinking, “Wow, I have had this all backwards.” I was happy and angry all at the same time. Happy to have the light of truth break through the darkness, revealing a wonderful, beautiful way of understanding God and His plan for His children, and angry, because I felt deceived and cheated by the church, my family, and myself!

My heart thrills when I listen to your bible study lessons. Literally I have gone from death to life. It is a journey I look forward to every day, as God reveals areas this distortion affects. Praise GOD! I will ever be grateful to God for this ministry and your cooperation with the Spirit!

Karen S., Portal, AZ, USA