Call Us: 423 661-4734 | Email: requests@comeandreason.com      
Cztery Sądy

Cztery Sądy

Kiedy słyszysz słowo „sąd”, co przychodzi ci na myśl?

Czy widzisz w wyobraźni proces sądowy toczący się na sali rozpraw, gdzie znajdują się z oskarżeni, prokuratorzy, adwokaci, grono jurorów i sędzia prowadzący postępowanie, gdzie przesłuchiwani są naoczni świadkowie oraz przedstawiane są dowody i raporty? Czy słowo „sąd” kojarzy ci się z ogłaszaniem wyroku prawnego zgodnie z przepisami pisanego prawa?

Tak właśnie większość ludzi rozumie słowo „sąd” — orzeczenie wydane przez sędziego lub ławę przysięgłych, ogłoszenie werdyktu „winny” lub „niewinny”, oraz wykonanie wyroku. Takie zrozumienie terminu „sąd” może być zupełnie słuszne i uzasadnione.

Właściwe rozumienie sądu, o którym jest mowa w Biblii, jest jednak rzeczą nieco bardziej skomplikowaną, gdyż używane tam słowo „sąd” ma wiele znaczeń i nie wszystkie odnoszą się do sądu prawnego. Biblia używa tego słowa w odniesieniu do różnego rodzaju sytuacji, ale współcześni chrześcijanie najczęściej wyrażają się na temat biblijnego sądu w kategoriach sądowniczych. Taki obrót spraw doprowadził do całkowicie błędnego zrozumienia Pisma Świętego oraz planu zbawienia.

Najważniejszym pytaniem, jakie musimy sobie postawić zanim przeanalizujemy cztery rodzaje „sądu” w Piśmie Świętym, brzmi: Jak rozumiemy „Boże prawo”? Jeśli uważamy, że prawo Boże działa na takich samych zasadach jak prawo ludzkie — to znaczy wymierzanie kar za nieprzestrzeganie narzuconych przez władzę przepisów i reguł — wówczas automatycznie interpretujemy biblijny „sąd” jako sąd o charakterze prawnym.

Ale jeśli uważamy Boga za Stwórcę, którego prawa są prawami projektowymi (czyli protokołami wbudowanymi w życie całego wszechświata) — takimi jak prawa zdrowia, fizyki, grawitacji i prawa moralne — wtedy zrozumiemy, że „sąd” w Piśmie Świętym to coś zupełnie innego niż wyrok sądowy na sali rozpraw. (Jeśli nie czytałeś naszej trzyczęściowej serii blogów „Kto stworzył kogo?” na temat pochodzenia ‘boga prawa i porządku’, zachęcamy, byś to uczynił.)

Rozumiejąc więc, że Bóg jest Stwórcą, a Jego prawa są protokołami na podstawie których zbudowana jest cała rzeczywistość, zbadajmy cztery odrębne sądy jasno przedstawione w Biblii.

Pierwszy sąd

Pierwszy „sąd” miał miejsce w Ogrodzie Eden.  Bóg stworzył doskonały świat oraz bezgrzeszną parę ludzką o nieskazitelnym zdrowiu, którą osiedlił w raju, i której powierzył panowanie nad całą planetą. Codziennie spędzał z nimi czas w doskonałej społeczności. Ale szatan ich podszedł, przedstawiając im kłamstwa na temat Boga i poddając w wątpliwość Jego ostrzeżenia. W takiej sytuacji, Adam i Ewa musieli osądzić, komu uwierzą i zaufają — Bogu czy wężowi?

Kiedy stajemy wobec kłamstwa na temat swojego znajomego, kogo kochamy i ufamy, musimy dokonać osądu: „Uwierzymy w te kłamstwa, czy je odrzucamy?” W taki sam sposób dokonujemy bardzo prostego sądu wobec Boga: „Czy uważamy Go za godnego zaufania, czy też nie?”

Z przykładem owego „pierwszego sądu” spotykamy się na Górze Karmel, kiedy Eliasz rzuca wyzwanie 450 kapłanom Baala i jego wyznawcom:

Jeśli PAN jest Bogiem, idźcie za nim, a jeśli Baal, idźcie za nim (1 Królewska 18:21 UBG).

Apostoł Paweł podejmuje ten temat i wyraźnie stwierdza w Liście do Rzymian 3:4

… niech Bóg będzie prawdziwy, a każdy człowiek – kłamcą, jak jest napisane: Abyś okazał się sprawiedliwy w swoich słowach i żebyś zwyciężył, gdy będziesz sądzony (UBG).

Zwróćmy uwagę na to, że to Bóg jest sądzony.

Jednak ten „sąd nad Bogiem” nie odbywa się na sali rozpraw, gdyż jest tu mowa o osądzaniu rzeczywistości — podejmowaniu wyboru, którego musi dokonać każda myśląca istota we wszechświecie — w następstwie buntu Szatana.

Jednym z powodów, dla których Chrystus stał się człowiekiem — jednym z zadań leżących przed naszym Zbawicielem — było ujawnienie prawdy o Bogu w tak doskonały sposób, by zniszczyć kłamstwa szatana i umożliwić zarówno nam jak i aniołom w niebie dokonanie właściwego osądu Boga.

Na to właśnie wskazywał Jezus, gdy powiedział: „Gdybyście mnie znali, znalibyście też mego Ojca” (Ew. Jana 14:7 UBG). Dokładnie to miał na myśli, kiedy powiedział:

„A ja, jeśli będę wywyższony nad ziemię, pociągnę wszystkich do siebie.” A mówił to, dając znać, jaką śmiercią miał umrzeć (Ew. Jana 12:32,33 UBG).

Jezus powiedział, że przyciągnie do siebie „wszystkich” — to znaczy nie tylko ludzi. Paweł potwierdza to w Liście do Kolosan:

Ponieważ upodobał sobie Ojciec, aby w nim zamieszkała cała pełnia; I żeby przez niego pojednał wszystko ze sobą, czyniąc pokój przez krew jego krzyża; przez niego, mówię, to, co jest na ziemi, jak i to, co jest w niebie (Kolosan 1:19,20 UBG).

Pamiętajmy, że, bunt szatana rozpoczął się w niebie (zob. Apokalipsa 12:7). Na początku „ojciec kłamstw” rozpowiadał fałszywe wieści o Bogu wśród niebiańskich aniołów, a dopiero później rozpowszechnił je na ziemi, gdzie też skusił Adama i Ewę w Ogrodzie Eden.

Zwycięstwo Chrystusa na krzyżu rozwiało wszelkie wątpliwości w umysłach bezgrzesznych istot w niebie. Prawda, którą Jezus objawił o Bogu, pozwoliła rozstrzygnąć wszystkie niejasności. Szatan został zrzucony na ziemię i ograniczony tym w swojej działalności. Ograniczony nie przez Boże pole elektromagnetyczne, ale siłą rzeczy, jako że żadna inteligentna istota poza ziemianami nie dałaby mu posłuchu po wydarzeniach na krzyżu. Jedynie na naszej planecie inteligentne istoty nadal dają się nabrać na kłamstwa szatana odnośnie Pana Boga.

Niestety, kiedy apostołowie zakończyli swoją ziemską wędrówkę, kościół chrześcijański zaczął asymilować kłamstwa szatana, a potem ich nauczać. Podstawowym kłamstwem jest idea, że prawo Boże nie różni się niczym od prawa ludzkiego opartego na narzuconych przepisach, których nieprzestrzeganie ściąga na przestępcę karę z rąk prawodawcy. Chrześcijaństwo zostało zakażone wypaczonym pojęciem, że prawo Boże nie różni się niczym od dyktatorskiego prawa cesarskiego, a słowo „sąd” przybrało znaczenie prawnego postępowania sądowego, gdzie szatan jest oskarżycielem, Jezus naszym obrońcą, a Bóg-Ojciec sędzią, który decyduje o naszym przeznaczeniu i przyznaje nagrody lub wymierza kary. Tak operuje ludzki, skażony grzechem system prawny, ale jest daleki od systemu panującego w Bożym, Niebiańskim Królestwie.

Dlatego też przed powrotem Chrystusa na ziemię Bóg wysyła przesłanie zawierające odwieczną dobrą nowinę o sobie jako naszym Stwórcy. Wzywa nas, byśmy dokonali właściwego osądu Boga, przestali czcić Go jako imperialnego dyktatora starożytnego Babilonu, i byśmy przestali trzymać się wierzeń w wypaczone prawo. Nadszedł czas, aby uwielbić Boga poprzez ukazanie Jego metod w naszym życiu i oddać pokłon temu, który jest Stworzycielem wszystkich rzeczy:

I zobaczyłem innego anioła lecącego środkiem nieba, który miał ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi, wszystkim narodom, plemionom, językom i ludom; Mówiącego donośnym głosem: Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, bo przyszła godzina jego sądu. Oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, morze i źródła wód (Apokalipsa 14:6,7).

Musimy dobrze zrozumieć ideę, że prawa Boże są prawami projektowymi — protokołami rządzącymi rzeczywistością — a nie narzuconymi prawami cesarskimi, które muszą być zewnętrznie przez Niego egzekwowane.

Pierwszy sąd to nasz sąd na temat Boga!

Drugi sąd

Kiedy zrozumiemy charakter Bożego prawa projektowego, zorientujemy się, że grzech Adama i Ewy nie polegał na złamaniu przepisów prawnych, ale na złamaniu praw zarządzających samym życiem!

Nie była to sytuacja, gdzie lojalne, wierne i święte istoty, przepełnione nabożną miłością i ufnością, raptem popadły w tarapaty poprzez złamanie Bożych regulaminów prawnych. Grzech, który Adam i Ewa popełnili, zmienił ich natomiast do tego stopnia, że utraciliby życie gdyby Bóg bezpośrednio nie zainterweniował. Znaleźli się oni w śmiertelnym stanie, który następnie przekazali swoim potomkom, toteż każda istota ludzka przychodząca na świat poddana jest mocy śmierci.

Biblia sprawozdaje w Ks. Rodzaju 3:15, że Zbawiciel — antidotum na śmiertelność — został obiecany; że potomstwo niewiasty zmiażdży głowę węża. Podczas gdy grzech Adama wprowadził na ziemię stan śmierci, obiecany Zbawiciel miał dostarczyć antidotum na śmiertelność.

Tak więc cały Stary Testament jest sprawozdaniem z walki o zbawienie ludzkości: Bóg przygotowuje drogę dla Chrystusa (na Jego pierwsze przyjście), by przezwyciężając grzech uzdrowił rasę ludzką, a szatan aktywnie przeciwdziała Bożym planom.

W jaki sposób mógłby szatan zapobiec narodzeniu się Jezusa w postaci ludzkiej? Poprzez skłonienie całej ludzkości do zatwardzenia serc — by nie znalazła się ani jedna kobieta chętna do urodzenia cielesnego Mesjasza. Bóg nie mógł zmusić kobiety wbrew jej wolnej woli, a zarazem nie wybrałby kobiety nikczemnej, pełnej nienawiści (takiej jak żona Achaba, Izabela) by stała się matką Jezusa Chrystusa.

Biblia sprawozdaje, że w czasie nadejścia ogólnoświatowego potopu na ziemi pozostał tylko jeden prawy człowiek. Wyobrażasz sobie? — Zaledwie jedna osoba na całej planecie lojalna wobec Boga! Droga dla Mesjasza była niemalże zamknięta. Tak więc Bóg dokonał „sądu”. Nie był to sąd prawny; był to osąd (ocena) sytuacji i środków niezbędnych do zachowania przy życiu korony stworzenia — ludzkości. Bóg osądził, że aby Mesjasz mógł przyjść i ocalić rasę ludzką od całkowitej zagłady, rodzina jedynego wiernego Mu człowieka musi zostać ochroniona. Tak więc Bóg zesłał potop — nie jako prawną karę wymierzoną za łamanie przepisów, ale jako terapeutyczną interwencję dla całej ludzkości: dla tych, którzy zginęli przed potopem i tych, którzy zginęli w wodach potopu (nikt nie mógłby być zbawiony bez Jezusa!), i dla i wszystkich po potopie.

Przez 120 lat Noe ostrzegał przed nadchodzącym potopem i głosił, że Bóg łaskawie zaprasza na pokład arki wszystkich chętnych. Nikt jednak nie skorzystał z tego zaproszenia. Popatrzmy, co Bóg zapewnił zbuntowanej ludzkości. Padający deszcz i podnoszące się wody dowodziły, że Noe mówił prawdę. W obliczu tych dowodów ludzie mieli wystarczająco czasu, aby pokutować, i zanim stracili ziemskie życie, mieli okazję by doświadczyć zbawienia i otrzymać życie wieczne — tak jak łotr ukrzyżowany obok Chrystusa: chociaż prowadził życie buntownika, pod sam koniec życia przyjął Jezusa i otrzymał zbawienie, mimo że jego pierwsza śmierć była nieunikniona. Potop był aktem terapeutycznym zarówno w celu utrzymania otwartej drogi dla Zbawiciela świata, jak i dla ówczesnych ludzi, którym dana była ostatnia szansa na pokutę. Potop nie był karą za grzech nałożoną przez prawnictwo sądowe.
Tym, którzy upierają się przy fałszu, że prawo Boże działa na takich samych zasadach jak prawo szatana, chciałbym zwrócić uwagę na to, że w swoich wierzeniach powinni uwzględnić fakt, iż sąd nad grzechem jest wydarzeniem przyszłym, a kara za grzech nie może być nałożona przed sądem. Wskazuje to na fakt, że potop w żadnym wypadku nie był sądem o prawnym charakterze; potop był interwencją terapeutyczną.

Do tej właśnie kategorii należą „sądy” Boże dokonane na przestrzeni wieków. „Sądy” Boże nad Egiptem były szeregiem Jego terapeutycznych interwencji, by zdemaskować egipskich bogów jako fałszywych i zwrócić serca zarówno Hebrajczyków jak i Egipcjan ku Bogu, aby skorzystać mogli ze zbawienia. Boże „sądy” widzimy w życiu Jonasza: Kiedy Bóg go posłał do Niniwy, a on za wszelką cenę usiłował się wywinąć, Bóg „osądził”, że przydatna będzie wielka ryba. Po ogłoszeniu ostrzeżenia i pokucie mieszkańców Niniwy, Bóg „osądził”, że zniszczenie miasta nie było już konieczne. Innymi słowy, Boży „sąd” polegał na tym, że zastosował najbardziej skuteczną interwencję — przesłanie ostrzeżenia, które świetnie spełniło swoją rolę. Co więcej, Bóg wiedział, że Jonasz cierpiał z powodu pewnych uprzedzeń i że byłoby to terapeutyczne również dla niego samego.

Jest jeszcze inny aspekt Bożego uzdrawiającego, terapeutycznego „sądu” — Jego oddziaływanie w sercach i umysłach ludzi. Dawid to dobrze rozumiał, toteż prosił w modlitwie:

Przeniknij mnie, Boże, i poznaj moje serce; wypróbuj mnie i poznaj moje myśli; I zobacz, czy jest we mnie droga nieprawości, a prowadź mnie drogą wieczną (Psalm 139:23,24 UBG).

Malachiasz opisuje ten „sąd” w następujący sposób:

I nagle przybędzie do swojej świątyni Pan, którego wy szukacie, Posłaniec przymierza, którego wy pragniecie. Oto przyjdzie, mówi PAN zastępów. Lecz któż będzie mógł znieść dzień jego przyjścia? I kto się ostanie, gdy on się ukaże? Jest bowiem jak ogień złotnika i jak mydło foluszników. I zasiądzie jako ten, kto roztapia i oczyszcza srebro: oczyści synów Lewiego, oczyści ich jak złoto i srebro i będą składać PANU ofiarę w sprawiedliwości. Wtedy ofiara Judy i Jerozolimy będzie miła PANU, jak za dawnych dni i jak za lat minionych. I zbliżę się do was na sąd (Malachiasza 3:1-5 UBG).

To jest „sąd” jakiego dokonuje Wielki Niebiański Lekarz, nasz Stwórca: bada nas, diagnozuje co jest nie w porządku i ustala, jaką interwencję terapeutyczną należy zastosować, by nas przywrócić do zdrowia. Ten sam „sąd” odnosi się do naszego Najwyższego Kapłana w niebie badającego ludzi i przygotowującego ich na swój powrót, aby byli uzdrowieni na Jego przyjście i byli jak On — bo „Wiemy jednak, że gdy on się objawi, będziemy podobni do niego, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest” (1 Jana 3:2 UBG). Tego rodzaju przemiana i uzdrowienie oraz końcowe prace przygotowawcze są tym, co Malachiasz opisuje powyżej — oczyszczeniem świątyni naszych serc, oczyszczeniem Lewitów (dzisiejszego ludu Bożego) — co jest metaforycznie nauczane w rytuałach Dnia Pojednania. (Możesz przeczytać więcej a temat tej wspaniałej prawdy w broszurze Niebiańska Świątynia oraz Sąd Śledczy).

Podobnie jak w przypadku pierwszego sądu, drugi sąd również nie jest procesem sądowym. Jest to Boży osąd dotyczący najbardziej stosownej interwencji terapeutycznej, aby plan zbawienia mógł zostać zrealizowany zarówno w skali globalnej jak i indywidualnej.

Trzeci sąd

Trzeci sąd odbywa się w ciągu tysiąca lat pobytu sprawiedliwych w niebie. Jest to sąd, jaki sprawiedliwi wydają na podstawie wszystkich dostępnych im historycznych dowodów zabranych na przestrzeni wieków.

Zobaczyłem też trony i zasiedli na nich, i dano im władzę sądzenia. I zobaczyłem dusze ściętych z powodu świadectwa Jezusa i z powodu słowa Bożego oraz tych, którzy nie oddali pokłonu bestii ani jej wizerunkowi i nie przyjęli jej znamienia na czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem tysiąc lat. (Apokalipsa 20:4 UBG).

To również nie jest proces sądowy; jest to szukanie (i znajdywanie) odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania dotyczące „wielkiego boju pomiędzy Bogiem a szatanem”. Jest to rozpatrywanie dowodów, ocena faktów, rozeznawanie duchowe i formowanie przekonań odnośnie Bożych praw zarządzających rzeczywistością. Jest to potwierdzenie zgubnej natury grzechu oraz natury zbawienia; jest to uwidocznienie, dlaczego jedni zostali zbawieni, a inni nie, skoro Bóg kocha wszystkich jednakowo i pragnie, aby wszyscy doznali zbawienia, a przy tym jest wszechmocny.

Ten sąd, przeprowadzany przez zbawionych, obejmuje o wiele więcej niż dochodzenie dlaczego niektórych z naszych przyjaciół i bliskich nie ma w niebie; zajmuje się on także „sądzeniem” aniołów („Czy nie wiecie, że będziemy sądzić aniołów?” 1 Koryntian 6:3 UBG) i dochodzeniem, co mogło ich skłonić do buntu.

W przyszłości, w czasie Tysiąclecia, zbawieni będą badać historię świata oraz indywidualnych istot — zarówno ludzkich, jak i niebiańskich, które zginęły — i osądzą, że Bóg zrobił wszystko co możliwe, by je uchronić od wiecznej śmierci. Boże prawa projektowe i oparte na nich rządy zostaną „osądzone” (ocenione) jako sprawiedliwe, i nikt nie będzie mógł fałszywie obwiniać Boga za to, że kogoś brakuje w niebie. W czasie tego sądu wszelkie wątpliwości w sercach i umysłach tych, którzy — podobnie jak łotr na krzyżu — skorzystali ze zbawienia dopiero pod koniec życia i nie mieli okazji przekonać się osobiście o Bożej dobroci, zostaną rozwiane. To sąd, podczas którego zbawieni wykorzystują dane im przez Boga zdolności myślenia, rozumowania, rozeznawania i rozstrzygania różnorakich kwestii, co z kolei prowadzi do pełnego zrozumienia zagadnienia oraz zapewnienia, że „utrapienie drugi raz nie powstanie” (Nahuma 1:9 BG).

Trzeci sąd także nie jest procesem sądowym, ale przeglądem rzeczywistości — ewidentnej, udokumentowanej historii — przez pryzmat Bożych protokołów stworzenia, oraz ostatecznym stwierdzeniem (osądem), że każdy zgubiony jest zgubiony z własnego wyboru, pomimo że Bóg zrobił wszystko co możliwe by zapewnić im zbawienie.

Czwarty sąd

Czwarty i ostateczny sąd nastąpi pod koniec Tysiąclecia. Jest on często nazywany „Sądem przed Wielkim Białym Tronem”.

I zobaczyłem wielki biały tron i zasiadającego na nim, … I zobaczyłem umarłych, wielkich i małych, stojących przed Bogiem, i otwarto księgi. Otwarto też inną księgę, księgę życia. I osądzeni zostali umarli według tego, co było napisane w księgach, to znaczy według ich uczynków. (Apokalipsa 20:11,12 UBG).

Z pewnością możemy powiedzieć, że ten sąd musi być sądem prawnym, nieprawda? Nie!

Co jest zapisane w księgach życia? Imiona ludzi (Filipian 4:3, Apokalipsa 3:5, 13:8, 17:8, 20:15, 21:27). W Piśmie Świętym „imiona” symbolizują „charakter”. Tak więc w księgach zapisane są nasze rzeczywiste charaktery, które kształtujemy w zależności od tego, jak osądzamy Boga: czy sądzimy, że możemy Mu zaufać, wpuścić Go do serca, zaakceptować Jego prawa projektowe i stosować w swoim życiu metody prawdy, miłości i wolności, czy nie. Nasz osąd odnośnie Boga decyduje, czy otwieramy przed Nim serce i doznajemy odrodzenia, czy też zatwardzamy swoje serce w samolubstwie. Nasz charakter rozwija się zgodnie z naszym osądem Boga: czy zaufamy Mu i Jego metodom, czy też je odrzucimy. To właśnie zadecyduje, jak będziemy ocenieni (zdiagnozowani): stan naszego własnego charakteru wyda o nas najlepsze, prawdziwe świadectwo.

Innymi słowy, księgi zawierają dokładny obraz tego, kim jesteśmy w głębi serca (podobnie jak rejestry medyczne dokładnie opisują nasz stan zdrowia), ale nie decydują o naszym przeznaczeniu.

To jest dokładnie to, czego nauczał Jezus, gdy powiedział:

Zasadźcie drzewo dobre, to i owoc będzie dobry, albo zasadźcie drzewo złe, to i owoc będzie zły; albowiem z owocu poznaje się drzewo. Plemiona żmijowe! Jakże możecie mówić dobrze, będąc złymi? Albowiem z obfitości serca mówią usta. Dobry człowiek wydobywa z dobrego skarbca dobre rzeczy, a zły człowiek wydobywa ze złego skarbca złe rzeczy. A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony (Ew. Mateusza 12:33–37 BW).

Co jest tu opisane? Charakter — rzeczywisty stan każdego serca, diagnoza rzeczywistego, prawdziwego stanu rzeczy. Bóg jest Bogiem rzeczywistości, budowniczym całego Stworzenia. Jego prawa są protokołami, na zasadzie których działa życie. Niebiański sąd nie jest sądem prawnym, jaki wprowadziły ludzkie władze, toteż pogląd, że Bóg jest arbitralnym sędzią, a za razem źródłem wymierzonej kary za grzech, jest wielkim kłamstwem szatana.

Czwarty i ostateczny sąd nie jest sądem prawnym — to po prostu bezwzględne potwierdzenie dokładnej diagnozy każdego serca i umysłu:

Niech złoczyńcy nadal źle czynią, rozpustnicy niech nadal pławią się w rozpuście; sprawiedliwy niech zaś będzie jeszcze sprawiedliwszym, a święty jeszcze bardziej świętym (Apokalipsa 22:11 BWP).

Zachęcam cię do zbadania prawdy ujawnionej w Słowie Bożym i dokonania właściwego sądu o Bogu, ponieważ przyszła godzina by uczcić Stwórcę rzeczywistości i oddać „pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, morze i źródła wód” (Apokalipsa 14:7 UBG).

 

Donate online, securely via PayPal using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).


cancel recurring payment

 

Want to use zelle instead?
See how on our
Support and Donations page.

Upcoming Events

calendar

Testimonial Post Slider

Testimony 40

I was brought up in a different faith and have been petrified my whole life of God. I believed that I would burn in hell for eternity. When I was 12 I started pursuing the things of this world, but for the next 45 years the Spirit was always calling me, as I knew there was a God through nature. I could see the vast sea of stars in the universe and knew there was something bigger out there. Five years ago, through a Revelation seminar, I was blessed to learn about God’s character and government.

Then I found Come and Reason Ministries and have come under some extreme pressure when I speak about the ministry. One time a member sent me an internet article titled “Whats wrong with Tim Jennings?” I asked her what she thought of it and she said “I don’t know, I didn’t read it.”

I have always wanted to find out for myself the truth about God, so I stayed with the Design Law construct and have been liberated to understand the big picture. Once we consider Design Law, all other Bible stories and prophecies seem to fit perfectly. It is truly beautiful to see people grasping how God operates this Universe of Love and the liberation it has provided in their lives. It blows my mind to see how consistent Design law is with what our founders believed. I hear statements like “This makes so much sense.”

Tom W., Mt. Pleasant, MI, USA

 

Testimony 37

Hearing Dr. Jennings’ presentations in person came at a pivotal moment in my spiritual journey that began about nine months ago, when the fault lines inherent in my belief system began to crack under questions that most reasonable people end up asking about God and His nature. These were questions I couldn’t find answers to, and they shook my faith. I was unable let it go any longer and be satisfied. My Christian experience became distant. I was afraid; the fear in me rose like thorns, pushing me away from Jesus. And then someone heard my questions and introduced me to this ministry, and my life has totally changed.

I can tell you that this new, “present truth” message is far grander and life-changing than when I shifted from being an agnostic and then a nominal Christian. It has radically altered my worldview, because it reveals a God that makes sense. It is a revolution. I believe that Dr. Jennings’ message is the final message that must go to the world. If any message could be called “righteousness by faith,” as abused as that term is by the right and the left, this is that message, because Jennings’ biblical message identifies a God who is different, whose character isn’t an impossible contradiction.

I walk this path now without fear. I see people differently, and the Holy Spirit burns in my heart. Many call Dr. Jennings’ message false and compromising, but it isn’t false, because I’ve seen the fruits within my mind and body. It is not compromising, because in this message is the only road to holiness that makes any sense. No longer do I behold a pagan god who is always angry and suspicious. Instead, I behold a God who is freeing and loving, always working for our good, and giving me every reason to love my enemy even to my own death, just as Jesus pleads with us. God is good.

Anthony L., CA, USA

 

Testimony 28

I have been following your Bible study class for about a year now. I must say I am impressed with how your ministry has grown. I took it upon myself to listen to all your lesson podcasts from the past and they have both enriched me physically, mentally, emotionally and spiritually. I have learnt a lot from this class. I have also noticed how the class has grown in spiritual strength. One of the things that benefited me is that now I am not afraid of God. I use to be, but now it has melted away. The second thing is that you helped me to have a real life relationship with God. Now He is my friend that was always there and I love having him with me all the time. Thirdly, because of this class, it inspired me to take over and lead a class. I have called it “Let Us Reason Together,” adapting your inquisitive style and creating a class of free thinkers.

T. Banda, Malawi, Africa

 

Testimony 10

I personally download and listen to each of Come And Reason Ministries Bible study class lessons and PDF study notes to use when teaching my class. Really appreciate the class especially when Dr. Jennings is teaching. Thank God there are persons like him doing His work and traveling to share His beliefs.

B. L.M., North Plains, OR, USA

 

Testimony 3

My husband is a pastor and I listen to your lesson almost every week. Thank you for helping me in my study life and to help me love the “real” God more.

C. F., NC, USA

 

Testimony 43

Two years ago I stumbled upon your book, “Could It Be This Simple,” and then found “The God-Shaped Brain” videos on YouTube, your bible study class, and the ‘Come And Reason’ mobile app. I shared your book with a friend and after nine months of showing love, patience, and kindness this person has been changed by the love of God, too. The same love that healed me, I now express to other women in tangible ways, such as to a Baptist woman with high anxiety and childhood trauma. She was extremely happy and relieved when I shared about the so-called “judgment of God” and burning in hell. She had no desire to serve a God that was so harsh. I have repeated the phrase dozens of times to her. “What we believe has power over us, but we have power over what we believe…”

This message that you are sharing has changed my life. I will continue to serve other women and bring this message of God’s healing love to their lives by sharing your books, YouTube videos, and The Remedy Bible app. Keep up the good work. Don’t be discouraged. God is doing a mighty work in and through this ministry!

Jill L., Midwest, USA

 

Testimony 9

I really enjoy with you the view of a gracious God. Thank you for sharing the work you are allowing the Lord to do in you.

L., Queensland, Australia

 

Testimony 11

I would love to have a copy of “Healing the Mind” DVDs to have in my therapy office. I enjoy having clients check out materials to enhance their therapy experience. I have sat under Dr. Jennings’ teaching at an American Association of Christian Counselors convention and respect his work greatly.

K.B., LA, USA

 

Testimony 8

Thank you for the ministry you are sharing with us, it is a real blessing to us and especially to my husband and myself! You are encouraging us to think for ourselves and not just to except everything, without thinking it through, with God’s word!

M.K., USA

 

Testimony 65

I have been tuning into your weekly study classes for a while now and wanted express my appreciation for the teachings that ha been a huge blessing in opening up the true message of the word. Viewing scripture under an imposed law theory always, without fail, raised more questions, concerns, and conflicting scripture interpretations that were discouraging at the very least. Looking at scripture through the design law lens has brought more truth to light for me personally and an understanding of our Heavenly Father that places Him “above all others,” where I am now more than thrilled to witness and serve Him.  I “stumbled” across this ministry a year or so ago and would only watch a few minutes at a time. But the more I listened and the longer I paid attention, the more my spiritual eyes were opened to the ever present truths of scripture. The comprehension of the great controversy and it’s origin by the lies perpetrated and perpetuated throughout the Bible on the attack of God’s character and government is truly priceless. Keep up the Good Work! Your servanthood is desperately needed in such a time as this!

Jeff D., Reading, MA, USA

 

Testimony 25

I just want to say thank you so much for your conversations via YouTube. I regularly tune in to your lectures, “Let’s Talk” sessions, and many others. Through these I’ve found greater depth and meaning to God’s word. Thanks for all that you do and please continue. I’m currently working in the middle of Silicon Valley at Stanford University. I feel like God really has me in the right place right now and I’m sensing that your teachings might be part of it.

B. F., Silicon Valley, CA, USA

 

Testimony 58

I have been watching your videos in The Power of Love seminar and I must say these have liberated me and have improved my relationship with the Lord. I am no longer terrified of him as I was before following your teachings.

Thando N., South Africa

 

Testimony 34

I was introduced to Come and Reason Ministries by accident, via a passing comment made in a bible study class we were visiting. I checked this website out and my life was changed. The understanding of the truth of God’s character, and how we apply it, is so right. The tricky part is consistently applying which “lens” to look through. As I began to understand, I started sharing the basics of this understanding with a discussion group I was leading and, suddenly, a lot of things started to make sense that never used to. At the same time, I enjoyed an amazing opportunity. I was able to conduct a full bible study at WORK! What an amazing experience! It is such a joy to share the truth about God and to share how it all fits in the war between God and Satan. So many people benefit when we have a correct understanding about how God works and who He really is! Thank you for this transformational understanding. Keep up the good work! God Bless you!

Tony P., CA, USA

 

Testimony 64

I’ve been reading the bible and walking with Jesus since I was around 16. I’m 42 now. I’ve mostly been alone in my walk although I went to several churches in different denominations. For the past 3 years God has been showing me His character of agape. It’s been a blessing and changed how I view God and my walk with Jesus. About a year ago I came across the power of love and the principles of design law. These teachings changed how I read scripture and have been such a beautiful blessing. I’m very excited and grateful for these truths. We share these truths of agape, design law and the reality of the principles of the two trees in the garden of Eden with people on Facebook and YouTube. People all over are learning to trust God and His agape design law which makes life possible. Thank you for everything you shared with me. May God continue to bless your ministry and lives.

Bradley M., Hinsdale, NY, USA

 

Testimony 60

Just watched watched lesson 10 in the 1st quarter 2021 bible study classs on Isaiah. I want to thank you for your intellectual spirituality; it’s not an oxymoron! From the point of view of a teacher I also enjoy seeing how much personal pleasure you clearly take in not just tasting, but feasting on God’s word – it reminds me of Jeremiah not being able to hold it in! It makes me smile that your cup is so full and overflowing that you make it to Tuesday’s lesson (on a good day). It just goes to show the richness of God’s Word.

God bless the Come and Reason Team from our church here in Great Britain.

Andrew H., Great Britain