Call Us: 423 661-4734 | Email: requests@comeandreason.com      
Wierność wobec Boga — jak to osiągnąć?

Wierność wobec Boga — jak to osiągnąć?

Czym jest wierność?

Co to właściwie znaczy być wiernym? Jak byś to opisał?

Gdybyśmy mogli cofnąć się w czasie i przeprowadzić wywiad z Saulem z Tarsu w okresie, gdy prześladował chrześcijan — jeszcze przed wydarzeniem na drodze do Damaszku — i zapytać go: „Saulu, czy jesteś wierny Bogu i Jego przymierzu z Izraelem?”, co, Twoim zdaniem, by odpowiedział?

Czy człowiek może być wierny czemuś innemu niż Bogu i Jego misji?

Czy wierność obejmuje lojalność, rzetelność i stałość? A może także uczciwość, sumienne wypełnianie obowiązków, dążenie do wysokich standardów, szukanie najlepszych możliwych rozwiązań, i dokładność?

Czyż Bóg nie pragnie właśnie takiej wierności — ludzi, na których można polegać, i którzy są oddani Jego sprawie, Jego misji?

Co sprawia, że człowiek potrafi być wierny Bogu?
Czy z natury jesteśmy wierni?
Czy sama decyzja, że „chcemy być wierni”, wystarcza?

Czy nasza wierność nie jest raczej owocem zaufania Bogu — owocem nowego, odrodzonego serca i prawego ducha?
Czy to nie Bóg, żyjący w nas przez Ducha Świętego, uzdrawia, odnawia, oświeca i czyni nas wiernymi?

A co skłania nas do zaufania Bogu? Jego własna wierność! Apostoł Paweł pisze:

(…) im [Żydom] zostały powierzone słowa Boże. Cóż bowiem, jeśli niektórzy nie uwierzyli? Czyż ich niewiara zniweczy wiarę Boga? Nie daj Boże! Przeciwnie, niech Bóg będzie prawdziwy, a każdy człowiek – kłamcą, jak jest napisane: Abyś okazał się sprawiedliwy w swoich słowach i żebyś zwyciężył, gdy będziesz sądzony. (Rz 3:2‑4 UBG)

Co podważa zaufanie do Boga? Kłamstwa na Jego temat.

A co umacnia zaufanie do Boga? Prawda o Nim — o Jego wierności i niezawodności, które wypływają z Jego charakteru, z Jego samej istoty. On się nigdy nie zmienia; jest taki sam wczoraj, dziś i na wieki (Hbr 13:8). A prawa, „protokoły”, które jako niezmienny Bóg Stwórca wbudował w strukturę rzeczywistości, są prawami konstrukcyjnymi życia — dlatego są stałe, pewne i niezawodne.

To, co najbardziej podważa zaufanie do Boga, to kłamstwo, że nie jest On wiarygodny ani godny zaufania. Kłamstwo to najskuteczniej szerzy się pod pozorem fałszywego założenia, że Boże prawa działają tak jak prawa ludzkie: jako przepisy wprowadzane i egzekwowane poprzez nakładanie kar.

Aby więc być wiernymi, musimy się odrodzić i odzyskać zaufanie do Boga. To wymaga zrozumienia i wiary, że Bóg naprawdę jest godny zaufania. A to z kolei wymaga oddawania Mu czci jako Stwórcy — czego nie da się uczynić, dopóki nie odrzucimy karno‑prawnych kłamstw o Bogu i nie zrozumiemy, że Jego prawa są prawami projektowymi, wpisanymi w samo funkcjonowanie życia.

Paweł w przywołanym fragmencie odnosi się do niewierności niektórych Żydów. Rozważmy więc przykład starożytnych Izraelitów tuż przed wejściem do Kanaanu, po czterdziestu latach wędrówki i powrocie dwunastu szpiegów. Jozue i Kaleb przynieśli raport pełen nadziei i zachęty, natomiast dziesięciu pozostałych szpiegów patrzyło na sytuację z lękiem i pesymizmem.

Przedstawiono ludziom dwa pozytywne sprawozdania, ale pozostałe mówiły o zbyt silnej opozycji, zbyt wysokich murach i zbyt potężnym wrogu. I to właśnie tych negatywnych, budzących strach relacji słuchano — relacji, które osłabiały wiarę, bo skupiały się na wrogu, przeszkodach i problemach, a nie na Bogu i Jego obietnicach. W ten sposób zostali pokonani, zanim jeszcze weszli do Kanaanu.

Czy i dziś słyszymy od przywódców, że grzech jest zbyt wielki, mury niegodziwości zbyt wysokie, że jesteśmy zbyt słabi i zbyt grzeszni, by kiedykolwiek zwyciężyć? Że zawsze będziemy żyli w grzechu aż do przyjścia Jezusa, a naszą jedyną nadzieją — dopóki tkwimy w grzesznym życiu — jest zapłata złożona za nasze winy?

Czy wierność miałaby oznaczać jedynie wierne powoływanie się na zapłatę uiszczoną przez przelaną krew Jezusa, która ma nas chronić przed Ojcem, podczas gdy żyjemy pokonani przez grzech?

Czy naprawdę takie jest przesłanie ewangelii — że nie możemy odnieść zwycięstwa nad grzesznym życiem przez wiarę już teraz, bo wróg jest zbyt silny?

 

Przemiana

Przyjrzyjmy się dwóm cytatom z komentarza biblijnego „Życie Jezusa”, które poruszają ten temat. Jak je odbierasz? Zgadzasz się z nimi czy nie?

Pocieszyciel nazwany jest „Duchem Prawdy”, bowiem Jego praca polega na jej ustalaniu i utrzymywaniu. Na początku Duch Święty zamieszkuje w ludzkich sercach jako Duch prawdy, stając się następnie Pocieszycielem. W prawdzie znajdujemy pocieszenie i pokój, natomiast daremnie byśmy ich poszukiwali w otoczeniu fałszu. To właśnie przez fałszywe teorie oraz tradycje szatan zyskuje władzę nad naszymi umysłami, a kierując ludzi ku fałszywym wzorom zniekształca ich charaktery. Duch Święty przemawia do umysłów za pośrednictwem Pisma Świętego i poprzez prawdę oddziałuje na nasze serca. Tym sposobem ujawnia nasze błędy i usuwa je z duszy. To za pośrednictwem Ducha Prawdy, posługującego się Słowem Bożym, Chrystus pozyskuje dla siebie wybranych ludzi. (ŻJ  483.1)

Zanim przejdziemy do następnego cytatu — co sądzisz o pierwszym? Poświęć chwilę na głęboką refleksję nad tym, co zostało w nim opisane.

W jaki sposób się zmieniamy, jak zostajemy odnowieni? Nie dzieje się to przez samą poznawczą znajomość prawdy (pamiętajmy, że demony poznawczo znają prawdę i drżą; zob. Łk 8:26‑28; Jk 2:19), lecz przez prawdę przyjętą do serca jako tworzywo naszego wnętrza i zastosowaną w życiu. Kiedy przyjmujemy prawdę do serca, cenimy ją, konsekwentnie ją wybieramy, budujemy na niej nasze wartości, priorytety i standardy oraz całkowicie się z nią utożsamiamy — wtedy nasze mózgi się zmieniają.

Gdy doznajemy olśnienia, chłoniemy prawdę i odnosimy ją do siebie, następuje natychmiastowa zmiana w strukturze naszych neuronów. Cząsteczki tubuliny, z których zbudowane są mikrotubule w neuronach, gdzie przechowywane są wspomnienia, zmieniają swoją biegunowość, kodując przyjmowaną przez nas prawdę. Zmienia to częstotliwość rezonansową — harmoniczne wibracje kwantowe naszej świadomości, naszego ducha — a my, poprzez internalizację prawdy, wchodzimy w coraz głębszą harmonię, jedność, rezonans z Duchem Świętym.

Ta zbawcza prawda zostaje nam przekazana poprzez działanie Ducha Świętego — nie jest wywołana magią ani odkryta czy wytworzona przez naszą upadłą ludzką pomysłowość czy wyobraźnię. W rzeczywistości nasze upadłe serca i umysły nie są w stanie docenić Bożej prawdy bez pomocy Ducha Świętego. Czytanie Biblii, Słowa Bożego, bez Jego oświecenia nie prowadzi do zrozumienia prawdy. Wielu ludzi czyta Biblię bez oświecenia Ducha Świętego i wykorzystuje ją do promowania fałszu.

Duch prawdy przekazuje prawdę do naszych serc i umysłów w taki sposób, że możemy ją pojąć, a następnie pozostawia nam wolność wyboru: czy przyjmiemy prawdę i zastosujemy ją do siebie, czy odrzucimy ją, trzymając się kłamstwa?

Kiedy wybieramy prawdę, nasze mózgi się zmieniają, a w miarę, jak przyswajamy więcej prawdy, jesteśmy przemieniani, a nasze dusze oczyszczane. Stajemy się coraz bardziej zjednoczeni z Duchem Świętym, a nasze sumienia coraz wrażliwsze na Jego poruszenia.

Gdy przyjmujemy prawdę, doświadczamy nie tylko realnej zmiany w naszym mózgu, która przemienia nasze dusze (wszyscy znamy to doświadczenie — natychmiastowy pokój, radość, poczucie Bożej obecności w sercu), lecz także otrzymujemy boską moc, by tę prawdę urzeczywistniać w codziennym życiu. Prawda pochodzi od Boga, przekonanie pochodzi od Boga, moc do zwycięstwa pochodzi od Boga — ale wybór, by prawdę przyjąć lub odrzucić, należy do nas.

Kiedy podejmujemy decyzję w świetle otrzymanych dowodów, z czasem nasze obwody mózgowe zostają przeprogramowane: stare połączenia ustępują miejsca nowym, złe nawyki słabną, a dobre nawyki powstają łatwiej i trwalej. W ten sposób naprawdę zostajemy przemienieni na obraz Chrystusa.

Ale prawdą jest również coś zupełnie przeciwnego. Jeśli wybieramy kłamstwo, fałsz czy perwersję, one także zostają zakodowane w podstrukturze naszego mózgu, a nasz duch zaczyna coraz ściślej rezonować z tym, co demoniczne i złe. Działając według zasad nieprzyjaciela, zapisujemy je w sobie — i jeśli się nie opamiętamy, jeśli nie wybierzemy prawdy, miłości i zaufania, ostatecznie odetniemy się od Ducha Świętego, niszcząc w sobie zdolność reagowania na Jego poruszenia.

Taki właśnie wybór podejmował faraon, gdy Mojżesz przedstawiał mu prawdę za prawdą poprzez dziesięć plag egipskich, ukazując, że bogowie Egiptu są bezsilni i fałszywi. Za każdym razem, gdy faraon odrzucał prawdę, zmieniał się — coraz bardziej oddzielając się od Ducha Świętego, aż w końcu zniszczył swoje sumienie do tego stopnia, że żadna kolejna porcja prawdy nie była w stanie go poruszyć.

Powyżej cytowany akapit z „Życia Jezusa” trafnie opisuje rzeczywiste działanie Ducha Prawdy, który uwalnia człowieka z niewoli grzechu i upodabnia go do Chrystusa. Przyjrzyjmy się teraz kolejnemu cytatowi z tego samego dzieła:

Opisując uczniom sposób oddziaływania Ducha Świętego, Jezus pragnął natchnąć ich radością i nadzieją, które ożywiały Jego własne serce. Cieszył się również z tego, że obdarzył swój Kościół tak wielką pomocą. Zesłanie Ducha Świętego było największym ze wszystkich darów, jakie mógł uzyskać od Ojca dla pocieszenia swego narodu. Jego obecność wśród ludzi stała się czynnikiem ich odrodzenia, bowiem utrwalała skutki ofiary złożonej przez Chrystusa. Dotąd w ciągu całych stuleci władza sił zła umacniała się w świecie, a posłuszeństwo ludzi w stosunku do mocy szatańskich stało się przerażające. Grzechowi można się będzie przeciwstawić i odnieść nad nim zwycięstwo jedynie za pośrednictwem trzeciej osoby Bóstwa, która przybyła na ziemię nie z inną siłą, ale w pełni boskiej mocy. Duch Święty czyni bowiem bardziej skutecznym to wszystko, czego na ziemi dokonał Odkupiciel. Za sprawą Ducha nasze serca doznają oczyszczenia, a wyznawcy Boga stają się uczestnikami Jego boskiej natury. Chrystus zesłał swego Ducha jako boską siłę, która pomaga nam przezwyciężać dziedziczne i nabyte złe skłonności, a na Kościele odciska piętno Jego własnego charakteru. (ŻJ 483.2)

Zgadzasz się z tym, czy widzisz jakieś zastrzeżenia?

Czy dostrzegasz, że jeśli to jest prawdą, to już sam ten akapit podważa karno zastępczy model zbawienia?

Model karny opiera się na założeniu — w istocie będącym zniekształceniem — że prawo Boże działa na tych samych zasadach co prawo ludzkie: jako zbiór zewnętrznych przepisów, które muszą być egzekwowane poprzez wymierzanie kar. W tym błędnym ujęciu naucza się, że wszystkie nasze grzechy zostały prawnie przeniesione na Jezusa, którego Ojciec ukarał zamiast nas, zabijając Go za nasze winy. Następnie twierdzi się, że człowiek dostępuje zbawienia, gdy zaakceptuje tę prawną zapłatę w postaci krwi Jezusa, a Ojciec — w niebiańskim sądzie — wydaje prawne oświadczenie, że jesteśmy uznani czy poczytani za sprawiedliwych, mimo że w rzeczywistości, w sercu, umyśle i życiu pozostajemy niesprawiedliwi.

Ten model zakłada, że dzięki zastępczej ofierze Jezusa nie ma potrzeby działania Ducha Świętego, który wprowadzałby tę rzeczywistość w nas. Zamiast tego naucza się, że skutek ofiary Jezusa ma charakter wyłącznie prawny i jest stosowany w niebiańskich sądach po to, by wpłynąć na Ojca, aby nas nie zgładził.

Ten model, zamiast budzić zaufanie do Ojca, w praktyce kieruje ludzi ku ufności w krew, w „szatę sprawiedliwości”, która ma ich osłaniać i ukrywać przed Ojcem, oraz w wstawiennicze prośby Jezusa (a dla niektórych także Marii i świętych). Dzieje się tak dlatego, że w głębi serca nie ufają Ojcu — błędnie wierząc, że musiałby ich zabić, gdyby te prawne interwencje nie zostały podjęte.

Tymczasem prawda o zbawieniu jest taka, jak powiedział Jezus Nikodemowi: musimy narodzić się na nowo — otrzymać nowe serce i prawego ducha (J 3:3). Tak samo później nauczał Paweł:

On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą. (2 Kor 5:21 UBG)

Bóg jest Bogiem rzeczywistości, a nie fikcji prawnej. To On, poprzez Jezusa, dał grzesznemu człowiekowi środki, by mógł stać się naprawdę sprawiedliwy — a nie jedynie uznany za sprawiedliwego w sensie prawnym, podczas gdy w rzeczywistości pozostaje niesprawiedliwy. Stajemy się sprawiedliwością Bożą, gdy porzucamy dawne życie oparte na strachu i egoizmie, a odradzamy się do życia Chrystusa — gdy stajemy się uczestnikami boskiej natury (2 P 1:4). To jest dzieło Ducha Świętego, który udziela nam życia Jezusa. Jak napisał Paweł:

Wy jednak nie żyjecie po to, aby zaspokajać swoje ludzkie pragnienia, bo mieszka w was Duch Boga. Jeżeli zaś w kimś nie ma Ducha Chrystusa, ten w ogóle do Niego nie należy. Jeśli jednak macie w sobie Chrystusa, to chociaż ciało jest martwe z powodu grzechu, wasz duch jest żywy dzięki temu, że zostaliście uniewinnieni przez Jezusa [ze względu na waszą prawość daje wam życie – PNŚ] (Rz 8:9,10 PSZ)

Pojednanie z Bogiem oznacza stawanie się sprawiedliwością Bożą — rzeczywistą, a nie jedynie deklarowaną. Oznacza powrót do wewnętrznej harmonii z Bogiem, takiej, jaka istniała przy stworzeniu.

Jezus jest krzewem winnym, my jesteśmy latoroślami, a Duch Święty jest przewodem, który napełnia nas ożywiającą energią — życiem, Duchem Jezusa. Gdy odradzamy się z nowymi motywami, pragnieniami i dążeniami, i gdy wybieramy życie zgodne z tym nowym sercem, zostajemy przemienieni.

Dlatego — jak pisała autorka przytoczonych wcześniej słów — bez Ducha Świętego w sercu i umyśle, który wlewa w nas życie Chrystusa, śmierć Jezusa na krzyżu nie przynosi nam osobistego pożytku. Zbawienie nie dokonuje się przez zewnętrzne, prawne przebaczenie; dokonuje się jedynie przez rzeczywiste uzdrowienie, przemianę i odnowę serca oraz umysłu, poprzez przyjęcie nowego życia — życia Chrystusa.

Jedyną drogą do wierności Bogu jest odrodzenie przez Ducha Świętego. To On najpierw ukazuje nam prawdę, którą przyjmujemy, a następnie — gdy otwieramy serce z ufnością — zamieszkuje w nas, przynosząc życie Chrystusa. Wtedy jesteśmy wzmocnieni, poruszeni i natchnieni nowymi pragnieniami, motywami, mądrością i mocą. W rzeczywistości zostajemy przemienieni na obraz Chrystusa; żyjemy Jego życiem, jak napisał Paweł:

Z Chrystusem jestem ukrzyżowany: żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus. A to, że teraz żyję w ciele, żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie. (Ga 2:20 UBG)

To jedyna droga, by być wiernym Bogu: ufać Mu i powrócić do harmonii z Nim dzięki zamieszkującemu w nas Duchowi Świętemu. To jest rzeczywistość. Dlatego zachęcam cię — jeśli jeszcze tego nie uczyniłeś — wybierz prawdę, wybierz Jezusa, przyjmij to, co Duch Święty wniósł do twojego życia, i naródź się na nowo jako wierny syn lub wierna córka naszego Króla.

 

Donate online, securely via PayPal using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).


cancel recurring payment

 

Want to use zelle instead?
See how on our
Support and Donations page.

Upcoming Events

calendar

Testimonial Post Slider

Testimony 7

Ok, so last night I listened to “The Law of Liberty” and “How to Achieve Victory: Freedom, Truth and Spirtual Warfare.” These are both MY ABSOLUTE FAVORITES so far! The logic is just soooooo beautiful. I had to re-listen to them a couple of times. I just want to EXPLODE! (<< we assume with joy and happiness)

N. B., Canada

 

Testimony 76

Warm greetings from Tanzania! I just wanted to take a moment to thank you and your team at Come And Reason Ministries for the amazing work you do. Your teachings have opened my eyes to deep biblical truths and how to live them out in real life. I started following the ministry back in 2018, and ever since, my walk with God has grown so much stronger. I’ve found freedom from fear-based faith and now live with more peace and trust in Him. I’ve also been sharing what I’ve learned, especially through Bible School discussions. Your lessons are so insightful and well-explained that I try not to miss a single one. May God continue to bless the work you’re doing.
Elisha M., Tanzania, Africa

Testimony 59

I’m a native Ghanan, but am currently in France for my master’s degree. Prior to this, during my final years at undergraduate studies in Ghana, I was introduced to your ministry and I’ve been immensely blessed by what you share, especially about the Design and Imposed Laws. God richly bless you for that.

One of the first things I did when I arrived in France was to buy all four of your books. They not only helped me, but those I shared them with. I shared the message with an atheist student and I marveled at how God worked mightily in his life. Today this person shares the Love of God with others and debunks theories of who God is not. I want to share what you present in your “Heavenly Sanctuary and Investigative Judgment” pamphlet, because the message brought rest to my soul and I live today as a healthy person.

God bless you so much and your ministry.

Michael A., Ghana

 

Testimony 21

I am absolutly on fire with the message at Come and Reason! I can’t get enough! I’ve read your book, blog, and articles. I’ve listened to your Bible study podcasts, your radio show, and your series – all excellent! It wasn’t until the past couple of years that I have I like I’m becoming “healthy,” with more to share with others than just beasts and commandments! I used to be a Bible worker and preached when the pastors were gone until I had had enough. I didnt realize at the time what the problem was, but i know now… the message wasn’t properly focused. Now my flame is rekindled. All of your little examples are so perfect in explaining something “complicated” and making it easily understood! Now I’m trying to shape it into a life changing evangelistic series! Thank you!

M.T., USA

 

Testimony 9

I really enjoy with you the view of a gracious God. Thank you for sharing the work you are allowing the Lord to do in you.

L., Queensland, Australia

 

Testimony 56

I cannot thank you enough for opening my understanding to the beautiful truth of God’s Law of Love and how it applies to everything. I have been a Christian for over forty years, but I feel like I am only now seeing with my eyes open. Thank you, Thank you, Thank you!!

Tammy Cinzio, Australia

 

Testimony 17

The blessings of clarity and understanding you and your class inspire me to take from the word of God have impressed upon me so greatly the true, loving character of our Creator. I have found amazing freedom and joy through building a stronger, more intentional relationship with Him. What is new is that this is now a relationship built on love, reverence and respect rather than fear and obligation, and as such my eyes have been slammed OPEN as I am continually impressed by the manifestations of God’s true character in His provisions for fallen man.

T.E.H., Salt Lake City, UT, USA

 

Testimony 4

I’m a youth leader in South Africa. We as a youth group are currently using a lot of the material on the Come and Reason site. Since we’ve started using the material, our youth group has grown.

R. V. N., South Africa

 

Testimony 28

I have been following your Bible study class for about a year now. I must say I am impressed with how your ministry has grown. I took it upon myself to listen to all your lesson podcasts from the past and they have both enriched me physically, mentally, emotionally and spiritually. I have learnt a lot from this class. I have also noticed how the class has grown in spiritual strength. One of the things that benefited me is that now I am not afraid of God. I use to be, but now it has melted away. The second thing is that you helped me to have a real life relationship with God. Now He is my friend that was always there and I love having him with me all the time. Thirdly, because of this class, it inspired me to take over and lead a class. I have called it “Let Us Reason Together,” adapting your inquisitive style and creating a class of free thinkers.

T. Banda, Malawi, Africa

 

Testimony 47

I can’t even begin to thank you and your ministry enough for introducing me to the Truth about a loving and merciful God! I have my daughter and her in-laws to thank for sharing with me “The God-Shaped Brain” as well as your website. I listen to the Bible study class lessons on my daily walk. May God continue to bless your thirst-quenching ministry!

Liz H., Port Angeles, WA, USA

 

 

Testimony 23

I would just like to add my voice to the many people who, I believe, must have contacted you to express their appreciation for the “Healing the Mind” DVDs. I’ve been listening to your Bible study class discussions for many years and I’ve been personally blessed by your research and teaching about the character of God.

L. G., Oakland, MI, USA

 

Testimony 71

When I was 9 years old, I remember setting at our devotional table with a hunger and thirst for God that wanted more, deeper, BETTER. I can remember literally crying and pounding on the table, “I know these teachers didn’t mean to give us error. They taught what THEY had been TAUGHT, but didn’t ANYBODY READ THE BOOK?!?!?” It mattered to me then. It mattered to me as a teenager. It matters now as I teach bible classes. It didn’t have to be so hard as I watched so many give up and lay God’s great plan and gift of salvation aside as being “impossible.” Then, a friend sent me a link to Come And Reason’s website. I grew excited. YES! FINALLY! Then another friend told me to stay away, saying her son had just broken up with a girl because she was involved with Come And Reason and that “Tim Jennings preaches a false gospel.” But, AFTER many years of developing an authentic and, dare I say FUN relationship with Jesus, through the Holy Spirit I see this message has been around a LONG time, since the apostle Paul, Ellen White, Graham Maxwell, Ray Foucher, and yourself (though I admit, you’ve made me back up, rewind and replay the clips, and get out my well-worn Bible on a few things.) I’m so thankful I have found LIGHT during these DARK days. I am not alone.

Vicki DiNitto

Testimony 57

You have helped make sense of thirty two years of confusion. The material you freely provide reorganized so much of my life into such a beautiful pattern that has always been hinted at from within, but misguided with my training and what I was experiencing externally. My filipno parents, who were converted from Catholicism to SDA, were sincere and did their best to raise me the right way and I have deep respect for them. However, being immigrants and not understanding the language made for a difficult transition as I was growing up, which also applied to my spiritual growth as I learned the patterns of religion. I have been listening to as many bible study classes and reading blog posts as my time in a work truck will allow, searching for the practical applications of where spirituality and reality meet, and I thank you for helping me find that. You have helped me reach a point in which I can truly say that I love God, that I believe He loves me, and, like David, I delight in His law. God bless.

Emmanuel V., Calgary, AB Canada

Testimony 24

I wanted to thank you very much for presenting your understanding of God. I’ve always been troubled by this question: Why did Jesus have to die? Since my conversion I understood that The Father & Jesus are one, I did not have issues with that. But was there not any other way to save us than for Jesus to die? I guess I actually had a question about God – if He is so wise, how come He did not find another way? I did not see the real ‘beauty’  in the cross. Only when you explained the picture in the medical context, Jesus providing medicine for my selfishness, have I started to finally ‘see the light’. Thank you so much. Your seminar, “Healing the Mind,” are absolutely marvelous & have shared them with my family and many other people, including colleagues at work. Thanks, thanks, thanks. May God bless you abundantly in your ministry.

M. W., Australia

 

Testimony 74

Thank you so much for opening my eyes. I’ve been through a lot of ministries that just didn’t show the love of God that I felt he was. You have helped me to begin the process of true healing. I thought I was “too far gone,” now I know there’s hope in Jesus, because he loves us beyond what we can comprehend. Thank you again for all you do. I truly appreciate it and pray more people find you (physical at your studio and through this website).

Dalio M.