Biblia jest bogata w symbolikę, sny, przypowieści, obrazy, poezję, metafory, proroctwa, rytuały i ceremonie — a wszystko to stanowi praktyczne lekcje zaczerpnięte z prawdziwych wydarzeń historycznych oraz życia ludzi, których opisuje.
A to wszystko przydarzyło się im dla przykładu i zostało napisane dla napomnienia nas, których dosięgnął kres czasów. (1 Kor 10:11 UBG)
Jedną z lekcji poglądowych w Piśmie Świętym jest to, że czysta kobieta reprezentuje Kościół — oblubienicę Chrystusa — natomiast kobieta nieczysta symbolizuje zgubionych. Powstaje więc pytanie: dlaczego to właśnie kobiety, a nie mężczyźni, przedstawiają te dwie grupy?
W moim rozumieniu ma to związek z prawdami zakorzenionymi w rzeczywistości — określonymi przez Boże prawo projektowe — których lekcja poglądowa stara się nas nauczyć. Istnieje wiele historycznych prawd opartych na tych prawach projektowych, objawionych w Chrystusie. W jednej z takich lekcji to On przyjął rolę mężczyzny, Oblubieńca, a ludzkość została ukazana jako kobieta, Oblubienica.
- Adam został stworzony jako pierwszy, a Ewa pojawiła się później jako jego przedłużenie.
- Jezus istniał najpierw, a ludzie są Jego stworzeniem.
- Kobiety są słabsze od mężczyzn.
- Ludzie są słabsi od Chrystusa.
- Kobieta od zawsze polegała na mężu w kwestii utrzymania i ochrony.
- Ludzie muszą polegać na Chrystusie, który zapewnia im byt i ochronę.
- Kobieta jest płodna i przyjmuje nasienie, z którego rodzi się nowe życie — owoc jej łona.
- Ludzki umysł i serce są płodne: mogą przyjąć nasiona prawdy lub kłamstwa i wydać owoc tego, co zostało w nich zasiane.
- Bóg zaprojektował małżeństwo jako związek, w którym dwoje ludzi staje się jednością w miłości, zaufaniu, intymnej spójności, zrozumieniu, przyjaźni, oddaniu i lojalności — jednością, która nieustannie się rozwija wraz z upływem czasu.
- Bóg pragnie takiej samej jedności z nami: naszej miłości, zaufania, intymnej więzi, zrozumienia, przyjaźni, oddania, lojalności oraz niekończącego się, wiecznego wzrostu. Tego rodzaju jedności nie da się osiągnąć przez prawo ani narzucone przepisy, lecz jedynie przez prawdę, miłość i zaufanie w atmosferze wolności.
Jezus opisał tę intymną więź, gdy modlił się do Ojca:
A nie tylko za nimi proszę, lecz i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie; Aby wszyscy byli jedno, jak ty, Ojcze, we mnie, a ja w tobie, aby i oni byli w nas jedno, aby świat uwierzył, że ty mnie posłałeś. I dałem im tę chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, jak my jesteśmy jedno. Ja w nich, a ty we mnie, aby byli doskonali w jedno, żeby świat poznał, że ty mnie posłałeś i że umiłowałeś ich, jak i mnie umiłowałeś. (J 17:20‑23 UBG)
Ten związek, symbolizowany przez połączenie męża i żony w miłości, został ustanowiony przez Boga, aby dać początek nowemu życiu (Rdz 1:28) — dzieciom, które noszą w sobie obraz swoich rodziców. Podobnie, gdy człowiek jednoczy się z Jezusem w intymnej miłości i zaufaniu, otrzymuje Ducha Świętego, który zasiewa w nim nasiona nowego życia. Nasiona te trzeba pielęgnować, aby wydały owoc nowego życia w postaci charakteru upodabniającego się do Jezusa, tak byśmy nosili w sobie obraz naszego Ojca niebieskiego.
Kto popełnia grzech, jest z diabła, gdyż diabeł od początku grzeszy. Po to objawił się Syn Boży, aby zniszczyć dzieła diabła. Każdy, kto się narodził z Boga, nie popełnia grzechu, bo jego nasienie w nim pozostaje i nie może grzeszyć, gdyż narodził się z Boga (1 J 3:8‑9 UBG).
Ponieważ Adam zawiódł Boga i zasiał w swoim sercu nasiona strachu i egoizmu, wszyscy jego potomkowie — także my — rodzą się w grzechu, poczęci w nieprawości, z nasionami lęku i egoizmu pochodzącymi od szatana, które wzrastają w naszych sercach (Ps 51:5). Jeśli te nasiona nie zostaną wykorzenione i zastąpione nasionami miłości i zaufania — ożywiającym życiem, mocą, obecnością i duchem Jezusa — upodabniamy się w charakterze do szatana i nosimy jego obraz.
Jezus przyszedł jako człowiek i przyjął na siebie zranione życie, które wszyscy dziedziczymy po Adamie. Przez swoją zastępczą ofiarę zniszczył zaraźliwe elementy strachu i egoizmu oraz przywrócił ludzkości oczyszczone życie miłości i zaufania. Gdy się nawracamy, otrzymujemy to nowe życie — nową, ożywiającą energię od Jezusa — tak aby nie żyło już nasze stare „ja”, lecz Chrystus żyjący w nas (Ga 2:20). W ten sposób stajemy się uczestnikami boskiej natury (2 P 1:4), członkami Bożej rodziny:
Wszyscy bowiem ci, którzy są prowadzeni przez Ducha Bożego, są synami Bożymi. (Rz 8:14 UBG)
Nowe Przymierze ukazuje ten sam proces — Bóg sam wypisuje swoje prawo w naszych sercach i umysłach.
I nikt nie będzie już uczył swego bliźniego ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj PANA, bo wszyscy będą mnie znali, od najmniejszego aż do największego z nich, mówi PAN. Przebaczę bowiem ich nieprawość, a ich grzechów nigdy więcej nie wspomnę. (Jr 31:34 UBG)
Żywe prawo miłości, wypisane w sercach i umysłach przez ożywiającego Ducha Świętego, jest Bożym nasieniem, które przynosi nowe życie i zaczyna wzrastać w wierzącym. Ten sam obraz ukazany jest także w inny sposób:
Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży w was mieszka? (1 Kor 3:16 UBG)
Duch Boży jest ziarnem — życiem pochodzącym od Boga — które zostaje w nas wszczepione i rodzi nowe życie, życie Chrystusa. Dzięki temu stajemy się dziećmi Bożymi, noszącymi Jego obraz. Ten sam proces ukazany jest również poprzez obraz świątyni, w której Bóg zamieszkuje.
Jak świątynia łączy się z lekcją poglądową o małżeństwie?
Podczas ślubu dwoje staje się jednym ciałem — i właśnie tego uczy symbolika świątyni. Jezus oczyszcza swój lud, aby pojednać go z sobą. Dzień pojednania przedstawia moment, w którym Jezus poślubia swoją Oblubienicę: kiedy lud Boży jako całość dojrzewa, zostaje uzdrowiony i umocniony przez Ducha prawdy i miłości w wiecznej lojalności oraz ufności wobec Jezusa.
To umocnienie obejmuje zarówno intelekt, jak i ducha, tak że nic nie jest w stanie odwieść ich od tej lojalności. To są właśnie nasze czasy.
Jeśli chcesz zgłębić ten temat wraz z biblijnymi odniesieniami, sięgnij po nasz magazyn „Zaślubiny Chrystusa z Oblubienicą”.
Duchowa prostytucja
Jeśli małżeństwo z Jezusem oznacza przyjęcie do serca Jego prawdy i miłości poprzez działanie Jego Ducha — tak abyśmy odrodzili się, dojrzeli i stali się lojalną, wierną i czystą Oblubienicą, noszącą Jego obraz i wydającą owoce Jego charakteru — to czym byłoby cudzołóstwo? Czym jest duchowa prostytucja?
Apokalipsa 17:1–2 mówi:
(…) Chodź, pokażę ci sąd nad wielką prostytutką [wszetecznicą/ nierządnicą/ rozpustnicą/ łajdacznicą, w zależności od tłumaczenia], co siedzi koło wielu wód (NBG); Z którą nierząd [wszeteczeństwo/ cudzołóstwo/ rozpustę] uprawiali królowie ziemi, a mieszkańcy ziemi upili się winem jej nierządu. (UBG)
Cudzołóstwo to zdrada — przyjęcie kogoś innego zamiast współmałżonka. W sensie duchowym oznacza to przyjęcie do serca nasion — zasad, praw, metod i praktyk — kogoś innego niż Chrystus. W ten sposób rodzą się owoce wypaczonego, bestialskiego charakteru, a człowiek nosi w sobie obraz szatana zamiast podobieństwa Chrystusa.
A czym jest prostytucja? To sprzedawanie się dla zysku. Dlatego cudzołożnica opisana w Apokalipsie nie tylko zdradza swojego narzeczonego, ale czyni to dla korzyści. Nie chodzi tu o ludzi bezbożnych, którzy odrzucają wiarę w Boga, lecz o tych, którzy wyznają Jezusa jako swojego Zbawiciela i Oblubieńca, a mimo to wszczepiają w swoje serca metody, praktyki, zasady i prawa szatana — i robią to dla zysku: osobistego lub instytucjonalnego, finansowego, politycznego, prestiżowego, a także dla władzy, dominacji czy kontroli nad innymi.
A kiedy tak się dzieje, ludzie, którzy mieli być „jak żywe kamienie, (…) budowani w duchowy dom” (1 P 2:5) — świątynię, w której Jezus mieszka przez swojego Ducha — stają się „synagogą szatana” (Ap 2:9), żywymi istotami odtwarzającymi obraz wielkiego buntownika zamiast obrazu Boga.
Z tego powodu kobiety stanowią niezwykle trafny symbol ludzi zdolnych przyjąć do serca prawdę lub kłamstwo i wydać plon: albo w postaci sprawiedliwego charakteru podobnego do Chrystusa, albo w postaci charakteru wypaczonego i demonicznego.
Dlatego zachęcam cię, abyś już teraz zwrócił się do Jezusa i poprosił Go, by dokończył w tobie swoje dzieło oczyszczenia, ponieważ…
(…) Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie; Aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą przez słowo; By stawić przed sobą kościół chwalebny, niemający skazy ani zmarszczki, ani czegoś podobnego, lecz żeby był święty i nienaganny. (Ef 5:25‑27 UBG)









using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).
instead?