Call Us: 423 661-4734 | Email: requests@comeandreason.com      
Dlaczego Bóg nie kocha wszystkich jednakowo?

Dlaczego Bóg nie kocha wszystkich jednakowo?

Czy słyszałeś kiedyś powiedzenie, że nie możesz zrobić nic, by Bóg kochał Cię bardziej, ani nic, co sprawiłoby, że kochałby Cię mniej?

Oba te stwierdzenia są prawdziwe — o ile mówimy o Bożym sercu: o Jego postawie, trosce, współczuciu i o tej głębokiej, pochodzącej od Niego samego tęsknocie za każdym człowiekiem.

Kiedy jednak uświadamiamy sobie, że miłość jest rzeczywistością wykraczającą poza uczucie czy jednostronną postawę; że jej pełnia wymaga relacji z inną świadomą istotą oraz wzajemności — wtedy staje się jasne, iż Bóg nie może realizować swojej miłości wobec wszystkich w jednakowy sposób. Nie dlatego, że Jego miłość jest ograniczona lub zmienna, lecz dlatego, że nie każdy człowiek odpowiada na nią miłością, zaufaniem, otwartością i gotowością wejścia w głębszą więź. To właśnie brak tej odpowiedzi ogranicza skuteczność i przepływ Bożej miłości do nich i przez nich.

Bóg ma jednakową postawę wobec każdego człowieka i kocha wszystkich tą samą, nieskończoną miłością — zarówno emocjonalnie, jak i intelektualnie. Jednak aby ta miłość mogła być skuteczna, aby mogła przemieniać człowieka i prowadzić go ku dojrzałości, potrzebna jest odpowiedź: decyzja, by kochać Boga, zaufać Mu, otworzyć przed Nim serce i wejść w intymną, poufną, codziennie pogłębiającą się przyjaźń. To właśnie ta wzajemność sprawia, że wzrastamy i rozwijamy się w jedności z Chrystusem.

Jest to jedno z fundamentalnych praw projektowych Stworzyciela — rzeczywistość wpisana w naturę miłości. Miłość nie może funkcjonować ani rozwijać się dzięki edyktom, przepisom, przymusowi, groźbom kary, nakładaniu praw czy powtarzaniu frazesów, cytatów biblijnych lub kojących zapewnień — nawet jeśli są one prawdziwe. Miłość żyje i rośnie tylko tam, gdzie istnieje więź, zaufanie, bliskość i osobiste poznanie drugiej osoby.

Dlatego Jezus powiedział:

A to jest życie wieczne, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. (J 17:3 UBG)

Choć prawdą jest, że Bóg tak umiłował świat, iż dał swego jedynego Syna, aby wszystkich zbawić (J 3:16), to jednak tylko ci, którzy odpowiadają na tę miłość — przyjmują ją, ufają Chrystusowi i otwierają przed Nim swoje serca — doświadczają nowego życia. To oni odradzają się dzięki nowej, ożywiającej energii: dzięki Duchowi Chrystusa przekazanemu przez zamieszkującego w nich Ducha Świętego. Tylko oni aktywnie uczestniczą w tej miłości (2 Kor 5:14).

To są ludzie, których Bóg miłuje nie tylko w swoim sercu, ale także czynnie, aktywnie, funkcjonalnie. Jego miłość nie pozostaje wobec nich zewnętrzna — przenika ich wnętrze, rodzi nowe pragnienia i motywacje, kształtuje zdrowszą tożsamość, nadaje życiu sens i cel, przynosi pokój oraz uwalnia od lęku i obaw.

W głębi serca Bóg kocha wszystkich jednakowo, lecz funkcjonalnie może kochać tylko tych, którzy odpowiadają na Jego miłość — tych, którzy otwierają przed Nim swoje serca. Im więcej czasu spędzamy z Nim w pełnym miłości zaufaniu, tym bardziej się do Niego zbliżamy, tym głębiej się przemieniamy i tym mocniej zacieśniamy więź miłości i zaufania. A to pozwala Bogu kochać nas coraz pełniej, coraz bardziej skutecznie, coraz bardziej przemieniająco.

Dlatego właśnie apostoł Jan jest nazywany uczniem, którego Jezus umiłował:

A jeden z jego uczniów, ten, którego Jezus miłował, położył się na piersi Jezusa. (J 13:23 UBG)

Gdy więc Jezus zobaczył matkę i ucznia, którego miłował, stojącego obok, powiedział do swojej matki: Kobieto, oto twój syn. Potem powiedział do ucznia: Oto twoja matka. I od tej godziny uczeń ten wziął ją do siebie. (J 19:26,27 UBG)

Wtedy pobiegła i przyszła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i powiedziała do nich: Zabrali Pana z grobu i nie wiemy, gdzie go położyli. (J 20:2 UBG)

Jezus w głębi serca kochał wszystkich swoich uczniów jednakowo. Jednak najmłodszy z nich, Jan, odwzajemniał się Mu najgłębszą miłością i zaufaniem, przyjmując miłość Chrystusa pełniej niż pozostali. A ponieważ miłość jest rzeczywista i zawsze wywołuje konkretne skutki w życiu tych, którzy czynnie angażują się w relację z Bogiem, przemiana Jana była wyraźniejsza niż u innych uczniów na tym samym etapie ich duchowego rozwoju.

Widać to szczególnie podczas ukrzyżowania. Jan był jedynym uczniem, który pozostał przy Jezusie przez cały weekend męki i śmierci, trwając pod krzyżem aż do końca.

A gdzie byli pozostali? Ogarnął ich strach i rozproszyli się. Piotr bał się tak bardzo, że trzykrotnie zaparł się Jezusa, nawet używając przekleństw.

Zauważmy, że doskonała miłość „usuwa wszelki lęk” (1 J 4:18). Jan, angażując się pełniej w relację miłości z Chrystusem, nie drżał o własne życie; miłość wykonała w nim swoje dzieło, wypierając strach. Z tego powodu w praktyce — nie w sensie emocji czy wewnętrznej postawy Jezusa, lecz w sensie realnego działania i skuteczności miłości — Jezus mógł kochać Jana „bardziej” w tamten weekend niż pozostałych uczniów. Jan otworzył się na tę miłość głębiej, więc doświadczył jej pełniej.

 

Jakub i Ezaw

Dlatego Biblia mówi, że Bóg „umiłował Jakuba, a znienawidził Ezawa” (Rz 9:13). Nie dlatego, że Bóg żywił wobec nich odmienne uczucia, lecz z powodu reakcji ich serc na Jego miłość. Tak właśnie funkcjonuje miłość.

Jakub otworzył swoje serce w zaufaniu do Boga i odpowiedział na Jego miłość miłością oraz zaufaniem. Dzięki temu Bóg mógł wejść z nim w głęboką, pełną miłości relację — mógł go miłować w sposób czynny, przemieniający.

Ezaw natomiast nie pokochał Boga ani Mu nie zaufał, dlatego nie otworzył przed Nim serca. Choć Bóg kochał Ezawa z całego serca, Ezaw nie odwzajemnił tej miłości, a więc Bóg nie mógł kochać go funkcjonalnie — nie mógł nawiązać z nim poufnej, przemieniającej relacji.

To prowadzi niektórych do dezorientacji, ponieważ w tym fragmencie Biblia używa słowa „nienawidzić”. Jednak w biblijnym języku oznacza ono coś innego niż współczesne „żywić wrogość”. W tym kontekście znaczy raczej „miłować mniej”, czyli „nie móc okazać miłości w pełni”.

Bóg nie mógł miłować Ezawa tak samo jak Jakuba, ponieważ Ezaw odmówił odwzajemnienia miłości i zaufania. Nie chodzi tu o Bożą postawę serca — ta jest niezmienna — lecz o to, jak działa miłość: Bóg „nienawidzi” faktu, że nie może kochać swoich dzieci w pełni, w bliskiej, poufnej relacji. Każdy rodzic rozumie ten ból.

Dowodzi tego napomnienie Jezusa:

Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, a nawet swego życia, nie może być moim uczniem. Kto nie niesie swego krzyża, a idzie za mną, nie może być moim uczniem. (Lk 14:26,27 UBG)

Jezus wcześniej pouczył nas, że mamy kochać Boga ponad wszystko, a bliźniego jak siebie samego — także wtedy, gdy ktoś odnosi się do nas wrogo (Łk 10:27; 6:27,35). Dlatego w tym miejscu Jezus nie zaprzecza samemu sobie. Nie zachęca do żywienia nienawiści wobec własnej rodziny, lecz podkreśla, że Bóg musi zajmować w naszym życiu pierwsze miejsce. Tylko wtedy, gdy stawiamy Go ponad wszystko i pozwalamy, by nasze serce zostało odnowione Jego miłością, jesteśmy naprawdę zdolni kochać innych.

Jeśli natomiast przedkładamy kogokolwiek ponad Boga, w praktyce odcinamy się od źródła miłości — a w konsekwencji tracimy zdolność kochania nawet tych, których najbardziej cenimy. Dlatego kochamy zarówno Boga, jak i rodzinę całym sercem, lecz nasza funkcjonalna, lojalna miłość musi być najpierw skierowana ku Bogu, a dopiero potem ku rodzinie. To właściwy porządek miłości, który pozwala nam kochać wszystkich pełniej, mądrzej i bardziej autentycznie.

 

Funkcjonalna miłość Jezusa

Zasada, że miłość działa jedynie w sercach i umysłach otwartych na jej przyjęcie, znajduje potwierdzenie w wielu biblijnych historiach. Widzimy w nich ludzi, którzy — choć nie mogli powstrzymać Jezusa przed kochaniem ich w swoim sercu — uniemożliwili Mu kochanie ich w praktyce. Zamknięte serca, brak zaufania, opór wobec Jego słów i działania sprawiły, że Jezus nie mógł okazać im miłości w czynach, tak jak czynił to wobec tych, którzy odpowiadali na Jego zaproszenie. W tym sensie, funkcjonalnie, Jezus mógł miłować ich mniej niż innych — nie z powodu braku miłości w Jego sercu, lecz z powodu braku otwartości po ich stronie.

Wówczas całe miasto wyszło Jezusowi na spotkanie, a ujrzawszy go, prosili, aby odszedł z ich granic. (Mt 8:34 UBG)

Jezus kochał tych ludzi i pragnął ich zbawić, lecz Jego pełne miłości serce nie mogło uaktywnić tej miłości w ich życiu, ponieważ Go odrzucili.

Być może najbardziej uderzającym przykładem tego, że Bóg nie może kochać wszystkich jednakowo — choć w swoim sercu darzy każdego nieskończoną miłością — jest wizyta Jezusa w Jego rodzinnym Nazarecie:

Przyszedł też do Nazaretu, gdzie się wychował. Według swego zwyczaju wszedł w dzień szabatu do synagogi i wstał, aby czytać. I podano mu księgę proroka Izajasza. Gdy otworzył księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: Duch Pana nade mną, ponieważ namaścił mnie, abym głosił ewangelię ubogim, posłał mnie, abym uzdrawiał skruszonych w sercu, abym uwięzionym zwiastował wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność; Abym głosił miłościwy rok Pana.

Potem zamknął księgę, oddał ją słudze i usiadł, a oczy wszystkich w synagodze były w nim utkwione. I zaczął do nich mówić: Dziś wypełniły się te słowa Pisma w waszych uszach. A wszyscy przyświadczali mu i dziwili się słowom łaski, które wychodziły z jego ust.

I mówili: Czyż nie jest to syn Józefa?

I powiedział do nich: Z pewnością powiecie mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie. To, o czym słyszeliśmy, że wydarzyło się w Kafarnaum, uczyń i tu, w swojej ojczyźnie. I powiedział: Zaprawdę powiadam wam: Żaden prorok nie jest dobrze przyjmowany w swojej ojczyźnie. Ale mówię wam zgodnie z prawdą, że wiele wdów było w Izraelu za dni Eliasza, gdy niebo było zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował na całej ziemi; Jednak Eliasz nie został posłany do żadnej z nich, tylko do pewnej wdowy z Sarepty Sydońskiej. I wielu było trędowatych w Izraelu za czasów proroka Elizeusza, jednak żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Naaman Syryjczyk.

I wszyscy w synagodze, słysząc to, zapłonęli gniewem; A wstawszy, wypchnęli go z miasta i wyprowadzili na szczyt góry, na której było zbudowane ich miasto, aby go z niej zrzucić. Lecz on przeszedł między nimi i oddalił się. (Lk 4:16‑30 UBG)

Jak wielkiego bólu musiało to przysporzyć sercu Jezusa! W swojej nieskończonej miłości pragnął ich zbawić; wyciągał do nich rękę z prawdą, miłością i uzdrawiającą łaską. A jednak oni zatwardzili swoje serca, zamknęli umysły i nie tylko wypędzili Go z miasta, lecz nawet próbowali Go zabić.

Serce Jezusa było przepełnione miłością, lecz choć wyszedł im naprzeciw z miłością bez granic, nie mógł kochać ich w sposób praktyczny — ich zamknięcie uniemożliwiło Mu działanie.

Tak samo jest i dzisiaj. Bóg Ojciec, Syn i Duch Święty są nieskończoną miłością, a „miłość Boża rozlana jest w naszych sercach” (Rz 5:5). Jednak nie mogą kochać ciebie i mnie w sposób praktyczny, jeśli odmawiamy przyjęcia tej miłości — jeśli nie odpowiadamy na nią zaufaniem, nie otwieramy drzwi serca i nie zapraszamy Ich do środka.

Dzisiaj, właśnie teraz, Jezus mówi do ciebie i do mnie:

Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną. (Ap 3:20 UBG)

Serce Jezusa jest przepełnione miłością. On pragnie Cię kochać, nawiązać z Tobą bliską przyjaźń, poznać Cię osobiście i zaprosić, abyś i Ty poznał Jego — głębiej, prawdziwiej, intymniej. W tej relacji miłości i zaufania pragnie Cię uzdrowić, przemienić, odnowić i stworzyć na nowo. Chce usunąć Twoje obawy, poczucie winy i wstyd, oczyścić Cię doskonale i ukształtować tak, abyś stawał się podobny do Niego. On naprawdę pragnie Cię miłować.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, zachęcam Cię: otwórz swoje serce, zaproś Go do środka i pozwól, aby Jego miłość całkowicie Cię przemieniła.

 

Donate online, securely via PayPal using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).


cancel recurring payment

 

Want to use zelle instead?
See how on our
Support and Donations page.

Upcoming Events

calendar

Testimonial Post Slider

Testimony 5

We listen to your bible studies lessons in our class in Montana. You actually were the main reason I decided to get a laptop, so I can go to your site and listen, read, learn, and print the class notes. I am so grateful to learn the correct view of God and his character. Now, to just have others have an interest in knowing, so I can share it with them. Good thoughts your way.

R. N., MT, USA

 

Testimony 44

We were given a gift of the DVD set, “God and Your Brain,” and we just finished watching it. The truths in this are so powerful and truly an answer to a prayer. We’re seeing hope where once we thought God wasn’t answering our prayers to be free of certain mindsets. He answered with these DVDs and we are hungry for more. Thank you!

Daniel T., Easley, SC, USA

 

Testimony 63

I’ve been very blessed by “The God Shaped Brain” and this ministry, through video and podcast, over the last few years. It’s truly opened up my eyes more to the truth about God and the importance of that truth in the present world. The message is so inviting, freeing and enlightening and MORE people need to know about it. I believe it is the last message that can truly, not only prepare a people for salvation and translation, but vindicate the character of God.

Michael V., Yonkers, NY, USA

 

Testimony 35

I am so pleased with the response your message is receiving at my church from the middle-aged to the young adults. I have given out 100 copies of the first two seminars and there are more request every week. One of my [class members] came to me after viewing the series, grateful and impressed with how easy the message was retained. He had been a Seventh-day Adventist in fear all his life, and felt like the scales were removed from his eyes after viewing the seminars. I am so impressed by the change I see in members who have received this message, we are in one accord. However, I am sadden by the negative response of the older people. I am verbally attacked anytime I talk about imposed laws, but I believe my mission is to enlightened everyone I can. I watch your Bible Study Class on YouTube every Friday night and I feel like I am apart of the class. All of you are in one accord and I am so blessed to have found you. I pray that all of you continue to spread this message and I am committed to doing my part.

Clara S., Westfield, MA, USA

 

Testimony 62

I would like to express my thanks to the C&R team for creating a platform from which people can learn to trust in God and grow. My life is a witness to the effectiveness of this ministry. Without believing the truth about God as you have shown, I don’t know what my life would be like. I had given up on God helping me with certain sins – it was all useless. Given that the scripture is clear and God is so good, how could I have betrayed him so many times? I was a yo-yo christian; spinning up and down. My faith and enthusiasm was driven by discoveries/threats that prophecy is about to be fulfilled. But when I watched your “Healing the Mind” seminar, it was like a light finally went on. I could see God had no plan to hurt me, the danger came from sin, and that He is working to protect me and strengthen me. Thank you for allowing God to use you. The message God gave C&R saved my life!

Antony N. – Hobart, Australia

 

Testimony 26

Your teachings about our heavenly Father have changed my life. Thank you sooooooo very very much! I know He’s doing some serious healing in my heart and life and I look forward to each new day to learn something new about Him and to just hear you speak about Him. Thank you, forever.

Nancy S.

 

Testimony 61

I grew up in a prominent protestant church and had what I like to call religious anxiety. I’ve always had questions about God and Salvation that no one could seem to answer.  I didn’t know how to find resolution. During 2020, at the height of my anxiety, I fell to my knees and begged God to show me truth and light and to give me the hope that I’ve been longing for. Days later, I stumbled upon your online videos and it was like a veil was lifted and EVERYTHING made sense! For the first time in my almost 39 years of life, my religious/spiritual anxiety has lessened. I feel a sense of freedom and peace I’ve NEVER had before… and it’s all because my view of God has changed. Thank you!

Ashleighn C.

 

Testimony 64

I’ve been reading the bible and walking with Jesus since I was around 16. I’m 42 now. I’ve mostly been alone in my walk although I went to several churches in different denominations. For the past 3 years God has been showing me His character of agape. It’s been a blessing and changed how I view God and my walk with Jesus. About a year ago I came across the power of love and the principles of design law. These teachings changed how I read scripture and have been such a beautiful blessing. I’m very excited and grateful for these truths. We share these truths of agape, design law and the reality of the principles of the two trees in the garden of Eden with people on Facebook and YouTube. People all over are learning to trust God and His agape design law which makes life possible. Thank you for everything you shared with me. May God continue to bless your ministry and lives.

Bradley M., Hinsdale, NY, USA

 

Testimony 8

Thank you for the ministry you are sharing with us, it is a real blessing to us and especially to my husband and myself! You are encouraging us to think for ourselves and not just to except everything, without thinking it through, with God’s word!

M.K., USA

 

Testimony 20

I just wanted to personally thank you for your teachings and insight into scripture. I came across your website via my cousin who suggested I look into “Healing the Mind” information. My youngest daughter has been struggling over the last couple of years and it all came to a head this spring. When I started listening to the “Healing the Mind” lectures my own life began to be transformed. I began sharing with all my daughters the concepts you laid out so clearly. I ordered your book and soaked it up. I just want to say “Thank You!” My walk with the Lord has been refreshed and renewed. Your obedience to the Lord is a blessing to so many.

R. K., Anderson, SC, USA

 

Testimony 36

Thank you and may God continue to bless you as you share with others the intricacies of how we are all “fearfully and wonderfully made”. I must share that you have opened a whole new world to me, and I have found tremendous healing through what you have shared in two of your books, “Could It Be This Simple?” and “The God Shaped Brain.” I praise God for what you shared, what I have learned, and how I have grown and healed! My prayer is that My Precious Jesus will be seen by others in the way I live, act, talk, etc. and they may be encouraged to know He is truly a GREAT God of LOVE, desiring that no one should perish! God Bless you in your continued endeavors to present Him as He really is!

Joleen H. GA, USA

 

Testimony 17

The blessings of clarity and understanding you and your class inspire me to take from the word of God have impressed upon me so greatly the true, loving character of our Creator. I have found amazing freedom and joy through building a stronger, more intentional relationship with Him. What is new is that this is now a relationship built on love, reverence and respect rather than fear and obligation, and as such my eyes have been slammed OPEN as I am continually impressed by the manifestations of God’s true character in His provisions for fallen man.

T.E.H., Salt Lake City, UT, USA

 

Testimony 21

I am absolutly on fire with the message at Come and Reason! I can’t get enough! I’ve read your book, blog, and articles. I’ve listened to your Bible study podcasts, your radio show, and your series – all excellent! It wasn’t until the past couple of years that I have I like I’m becoming “healthy,” with more to share with others than just beasts and commandments! I used to be a Bible worker and preached when the pastors were gone until I had had enough. I didnt realize at the time what the problem was, but i know now… the message wasn’t properly focused. Now my flame is rekindled. All of your little examples are so perfect in explaining something “complicated” and making it easily understood! Now I’m trying to shape it into a life changing evangelistic series! Thank you!

M.T., USA

 

Testimony 4

I’m a youth leader in South Africa. We as a youth group are currently using a lot of the material on the Come and Reason site. Since we’ve started using the material, our youth group has grown.

R. V. N., South Africa

 

Testimony 40

I was brought up in a different faith and have been petrified my whole life of God. I believed that I would burn in hell for eternity. When I was 12 I started pursuing the things of this world, but for the next 45 years the Spirit was always calling me, as I knew there was a God through nature. I could see the vast sea of stars in the universe and knew there was something bigger out there. Five years ago, through a Revelation seminar, I was blessed to learn about God’s character and government.

Then I found Come and Reason Ministries and have come under some extreme pressure when I speak about the ministry. One time a member sent me an internet article titled “Whats wrong with Tim Jennings?” I asked her what she thought of it and she said “I don’t know, I didn’t read it.”

I have always wanted to find out for myself the truth about God, so I stayed with the Design Law construct and have been liberated to understand the big picture. Once we consider Design Law, all other Bible stories and prophecies seem to fit perfectly. It is truly beautiful to see people grasping how God operates this Universe of Love and the liberation it has provided in their lives. It blows my mind to see how consistent Design law is with what our founders believed. I hear statements like “This makes so much sense.”

Tom W., Mt. Pleasant, MI, USA