Call Us: 423 661-4734 | Email: requests@comeandreason.com      
Zwycięstwo w Nowym Roku

Zwycięstwo w Nowym Roku

Jak sprawić, by dobro było łatwiejsze niż zło?

Niedawno zauważyłem w jednej z ubiegłych lekcji szkoły sobotniej następujące zdanie:

Każdy rodzic wie, że dzieci uczą się przez naśladowanie dorosłych. Wielu rodziców martwi się, widząc, jak ich dzieci kopiują ich złe cechy, a nie dobre. Bez względu na wiek z natury łatwiej przychodzi nam czynienie zła niż czynienie dobra. Na tym między innymi polega nasz upadły stan: „Albowiem nie rozeznaję się w tym, co czynię, gdyż nie to czynię, co chcę, ale czego nienawidzę, to czynię” (Rz 7,15). Niestety, każdy z nas doświadczył tej tragicznej rzeczywistości.

Czy zgadzasz się, że niezależnie od wieku łatwiej przychodzi nam czynić zło niż dobro?
Czy to stwierdzenie jest prawdą absolutną, prawdą zależną od sytuacji, czy może w ogóle nie jest prawdziwe? A jeśli jednak zawiera w sobie jakąś prawdę, to na czym ona polega?

Czy takie myślenie nie kwestionuje zwycięstwa odnoszonego w Jezusie? Czy jest ono zgodne z koncepcją uświęcenia, dojrzewania w Chrystusie i przezwyciężania grzechu? Czy oznacza to, że aż do końca życia będziemy zmagać się z pokusami?

Czy doświadczyłeś w swoim życiu zwycięstwa nad grzechem dzięki Bożej łasce w taki sposób, że Twoje motywacje uległy przemianie — i złe zachowanie przychodzi Ci trudniej oraz jest bardziej przygnębiające niż dawniej? Innymi słowy, czy zauważyłeś, że w pewnych sytuacjach łatwiej jest się dostosować i czynić to, co właściwe, niż to, co niewłaściwe?

Oto prosty przykład: małym dzieciom łatwiej jest nie przestrzegać nakazu mycia zębów niż go przestrzegać. Trzeba im ciągle przypominać i nadzorować je.
A jak jest u ciebie teraz? Co przychodzi ci łatwiej — mycie zębów czy chodzenie z brudnymi? I dlaczego?

Czy w tym praktycznym przykładzie z codziennego życia kryje się jakaś lekcja odnosząca się do chrześcijańskiej dojrzałości?
Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że „bez względu na wiek z natury łatwiej przychodzi nam czynienie zła niż czynienie dobra”?
Czy to prawda absolutna, prawda sytuacyjna, czy może w ogóle nieprawda?

W lekcji szkoły sobotniej przytoczono słowa: „Albowiem nie rozeznaję się w tym, co czynię, gdyż nie to czynię, co chcę, ale czego nienawidzę, to czynię” (Rz 7:15 BW).
Jak to rozumieć? Czy Pismo Święte zniechęca, sugerując, że bez względu na to, jak bardzo będziesz chciał czynić dobro po nawróceniu się, i tak nie będziesz w stanie tego zrobić?

A może ten werset wskazuje raczej na to, że toczymy walkę o zastąpienie starych, niezdrowych nawyków nowymi i zdrowszymi — walkę, która rozgrywa się w sercach i umysłach wierzących?

Innymi słowy, jedynie posłuszni Bogu zmagają się ze starymi nawykami.

 

Nawrócenie i rozwój duchowy

Moim zdaniem nawrócenie to odrodzenie w nowym Duchu — Duchu miłości i zaufania, Duchu Chrystusa — który napełnia serce nowymi pragnieniami, nowymi motywacjami i nadaje nowe priorytety. Właśnie w tym momencie rozpoczyna się prawdziwa duchowa dojrzałość.

Nawrócony człowiek pragnie żyć według Bożych zasad i zaczyna je stosować. Jednak mimo że nowy duch pobudza go do miłości i zaufania, jego mózg wciąż działa według dawnych przyzwyczajeń, korzystając ze starych wzorców myślenia, reagowania i postępowania. Te utrwalone schematy — nawyki ukształtowane przed nawróceniem — pojawiają się odruchowo i spontanicznie, bez świadomego namysłu.

To właśnie tę wewnętrzną frustrację Paweł opisuje w Liście do Rzymian 7:15.

Przykładem tego procesu może być próba mycia zębów przeciwną ręką po tym, jak usłyszałeś, że najnowsze badania nad zdrowiem mózgu wskazują, iż w ten sposób można pobudzić nowe ścieżki neuronalne, uaktywnić białka ochronne i zmniejszyć ryzyko demencji. Przekonany o korzyściach, postanawiasz więc myć zęby, trzymając szczoteczkę w drugiej ręce.

Co najprawdopodobniej wydarzy się pierwszego wieczoru, gdy — rozmawiając z kimś lub słuchając wiadomości — pójdziesz umyć zęby? Najpewniej zupełnie mimowolnie weźmiesz szczoteczkę do tej samej ręki co zawsze. A kilka minut później, kładąc się do łóżka, pomyślisz: „Och! Miałem myć zęby drugą ręką!”. Czy w takiej chwili mówisz sobie: „Jestem do niczego. Nigdy się tego nie nauczę… Nie potrafię się zmienić, jestem beznadziejny. Po co w ogóle próbować? I tak zawsze będę operował tak, jak się przyzwyczaiłem!”?

A może raczej jesteś świadomy, że działając bez zastanowienia, po prostu wykonujesz to, co masz głęboko zakorzenione w mózgu? Jeśli naprawdę chcesz zmienić przyzwyczajenie, będziesz musiał wrócić do łazienki i ponownie umyć zęby — tym razem trzymając szczoteczkę w drugiej ręce.

Takie „potykanie się” o stary nawyk będzie powtarzać się przez wiele dni. Na początku, myjąc zęby jak zwykle, przypomnisz sobie o postanowieniu i zmienisz rękę w połowie. Po kilku dniach nadal będziesz sięgać po szczoteczkę tą samą ręką, ale gdy tylko sobie o tym przypomnisz, przełożysz ją do drugiej. W końcu jednak nowe przyzwyczajenie się utrwali, a stare — stopniowo zaniknie.

Czy w tym przejściowym okresie przestawiania się — czasie zmian, potknięć i „porażek” — kiedykolwiek się buntowałeś? Oczywiście, że nie. Sercem wciąż dążyłeś do wyrobienia nowych nawyków, ale nie byłeś jeszcze w stanie działać według nich automatycznie. Po prostu nowy nawyk nie zdążył się jeszcze zakorzenić. Musiałeś świadomie przekładać szczoteczkę do drugiej ręki, celowo inicjować nowe ścieżki i unikać starych.

Tak dzieje się niezależnie od tego, czy mówimy o nawyku mycia zębów, czy o reakcjach emocjonalnych, negatywnych wzorcach myślenia, sposobie mówienia czy zachowania. Jednak gdy się nawrócisz i masz nowe serce, to w chwili, gdy tylko rozpoznasz stary wzorzec, twoje nowe serce woła: „Och, nie to zamierzałem zrobić!” — i natychmiast przestawiasz się na nowe tory. Szukasz Bożej łaski, Jego obecności, przebaczenia (jeśli jest potrzebne) oraz mocy do zwycięstwa.

W tym procesie nie ma buntu przeciwko Bogu. I dlatego Paweł, kilka rozdziałów dalej w Liście do Rzymian, stwierdza:

Wszystko bowiem, co nie jest z wiary, jest grzechem. (Rz 14:23 UBG)

I dlatego Biblia mówi:

PAN bowiem nie patrzy na to, na co patrzy człowiek, bo człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale PAN patrzy na serce. (1 Sm 16:7 UBG)

„To, co jest przed oczami” odnosi się tutaj do czegoś więcej niż tylko do wyglądu fizycznego. Obejmuje wszystko, co ludzie mogą zauważyć — czyny, zachowanie, etykę pracy. Choć Bóg widzi to samo, Jego uwaga skupia się przede wszystkim na motywach, na rzeczywistych pragnieniach i intencjach serca, a nie na przypadkowych uchybieniach w zachowaniu, które wynikają z nieusuniętych jeszcze starych nawyków. Są to pozostałości szkód spowodowanych życiem w grzechu. Bóg pragnie, abyś je rozpoznawał i był z nich niezadowolony; abyś nadal uruchamiał nowe ścieżki i zacierał stare.

Możesz być pewny, że Bóg nie chce, byś uwierzył w kłamstwo, że potknięcie wynikłe ze starego nawyku oznacza brak zwycięstwa i powrót do życia w grzechu — w nieufności i buncie — ani byś przestał wzrastać ku pełnej dojrzałości.

 

Wzrost według Bożego planu, nie według zasad legalizmu

Legalistyczny sposób myślenia koncentruje się na tym, co zewnętrzne: na wyglądzie, uczynkach i zachowaniu. Bóg — nasz Stwórca — skupia się natomiast na tym, czym w istocie jest zbawienie, zgodnie z Jego prawami wpisanymi w rzeczywistość: na sercu, motywach i duchu pobudzającym nasze czyny. Czy żyjemy w miłości i zaufaniu? Czy pozostajemy wierni w czasie zdrowotnej kuracji, nawet gdy upadamy? Czy każde potknięcie nas zasmuca i popycha do Jezusa z pragnieniem wzrostu, rozwoju i dojrzewania?

Tak właśnie wygląda to w moim życiu. Mam pewne utrwalone sposoby postrzegania, myślenia, odczuwania i reagowania, które w określonych sytuacjach uruchamiają się bez mojej intencji. I choć moje serce stało się bardziej wrażliwe odkąd Bóg zaczął aktywnie nade mną pracować, mój sposób porozumiewania się nie zawsze odzwierciedla Chrystusa. I to mnie zasmuca. Gdy tak się dzieje, mówię: „Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tej słabej biologii, w której zakorzenione są stare wzorce?”. Idę wtedy do Jezusa i doświadczam Jego łaski. A z czasem On działa we mnie tak, że mój mózg się przeprogramowuje, ulega przemianie, rozwijają się nowe automatyczne reakcje — i coraz łatwiej jest mi czynić dobro niż zło.

A ponieważ rozumiem, że rzeczywistość działa w harmonii z Bożymi prawami projektowymi, tak sparafrazowałem ten fragment z Rzymian 7:

Jestem sfrustrowany tym, co robię! Odzyskałem zaufanie i pragnę postępować zgodnie z Bogiem, Jego metodami i zasadami; ale widzę, że choć ufam Bogu, moje stare nawyki, wyuczone reakcje, uprzedzenia i inne pozostałości spustoszenia spowodowanego nieufnością i egoizmem nie zostały jeszcze w pełni usunięte. A jeśli odkrywam w sobie stary nawyk, który prowadzi mnie do zachowania, które teraz uważam za odrażające, to tylko potwierdza, że prawo jest pomocnym narzędziem ujawniającym resztkowe szkody wymagające uzdrowienia.

Oto, co się dzieje: zaufałem Bogu i pragnę pełnić Jego wolę, ale stare nawyki i wyuczone reakcje — pojawiające się niemal odruchowo w pewnych sytuacjach — nie zostały jeszcze całkowicie wyeliminowane. Właśnie dlatego czasem robię rzeczy, których nie chcę robić. Wiem, że mój umysł był głęboko zainfekowany nieufnością, lękiem i egoizmem, które wypaczyły moje pragnienia i zdolności. I choć nieufność została wykorzeniona, a ja zacząłem ufać, szkody wyrządzone przez lata nieufnego i egoistycznego życia nie zostały jeszcze w pełni uleczone.

Widzę więc, że czasem pragnę czynić to, co właściwe, ale nie mam jeszcze na tyle ugruntowanych zdolności, by to pragnienie w pełni zrealizować. Stare nawyki i wyuczone reakcje nie są tym, czego chcę — nie! To pozostałości mojego egoistycznego, nienawróconego umysłu. Jeśli więc przyłapię się na robieniu tego, czego już nie pragnę, to wiem, że nie ja działam, lecz resztki starych nawyków i wyuczonych reakcji, które jeszcze we mnie trwają. Wierzę jednak, że dzięki Bożej łasce zostaną one wkrótce wykorzenione.

Odkrywam więc tę rzeczywistość: kiedy pragnę czynić dobro, moje stare, egoistyczne nawyki i resztkowe uczucia lęku nadal są blisko przy mnie. W umyśle raduję się Bożymi metodami i zasadami, ale widzę też, że wciąż noszę w sobie skażenie latami nieufności i praktykowania metod szatana. Choć sama infekcja nieufności została usunięta, stare nawyki lęku i autopromocji wciąż kuszą mnie od wewnątrz.

Jakim jestem skażonym i słabym człowiekiem! Kto mnie uzdrowi i wyzwoli z tego schorowanego, zdeformowanego mózgu i ciała? Chwała niech będzie Bogu — bo On zapewnił uzdrawiające rozwiązanie przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana!

Odkrywam zatem, że w moim umyśle odnowiło się zaufanie do Boga i miłość do Jego metod, ale mój mózg i ciało pozostają naznaczone latami egoizmu i samouwielbienia. (Rz 7:15‑25 The Remedy)

Jeśli więc dostrzegasz, że w sercu pragniesz czynić to, co właściwe, a mimo to czasami robisz coś zupełnie innego, nie zniechęcaj się i nie daj się zwieść kłamstwu, że nie odnosisz zwycięstwa. Uznaj po prostu prawdę. Masz nowe serce i właściwego ducha, który pochodzi od mieszkającego w tobie Ducha Świętego, ale twoje zdolności w realizowaniu nowych pragnień wciąż zmagają się ze starymi nawykami — a ich usunięcie i zastąpienie lepszymi wymaga trochę czasu.

Udaj się do Jezusa, wielbij Go za zbawienie, a nawet za sam fakt, że toczysz tę walkę, bo jest ona dowodem Jego zbawczego działania w twoim życiu. Następnie świadomie zacznij praktykować to, co zdrowe, dobre i właściwe, a z czasem wypracujesz nowe ścieżki, podczas gdy stare zostaną zatarte.

Apostoł Paweł napisał:

Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; to, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe. (2 Kor 5:17 UBG)

 


                      Lekcje Szkoły Sobotniej czwarty kwartał 2025 r., „Księga Jozuego” Lekcja nr 8 “Mocarze wiary: Jozue i Kaleb”, s.60.

 

Donate online, securely via PayPal using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).


cancel recurring payment

 

Want to use zelle instead?
See how on our
Support and Donations page.

Upcoming Events

calendar

Testimonial Post Slider

Testimony 64

I’ve been reading the bible and walking with Jesus since I was around 16. I’m 42 now. I’ve mostly been alone in my walk although I went to several churches in different denominations. For the past 3 years God has been showing me His character of agape. It’s been a blessing and changed how I view God and my walk with Jesus. About a year ago I came across the power of love and the principles of design law. These teachings changed how I read scripture and have been such a beautiful blessing. I’m very excited and grateful for these truths. We share these truths of agape, design law and the reality of the principles of the two trees in the garden of Eden with people on Facebook and YouTube. People all over are learning to trust God and His agape design law which makes life possible. Thank you for everything you shared with me. May God continue to bless your ministry and lives.

Bradley M., Hinsdale, NY, USA

 

Testimony 69

After reading your book, ‘Could It Be This Simple,’ someone was explaining Christianity in a way that made sense to me for the first time in my life. One morning, I simply prayed “I’m sorry and I love you.” As soon as I silently said that, I could literally feel God’s presence and light flood down on me from above and fill me up with love and joy. I sat there crying my eyes out, because I was so overpowered with this feeling of love and joy. It was just so incredible. I hope that more people can read this book and get a blessing from it. It’s really amazing.

Rachael H.

Testimony 27

Your teachings about our heavenly Father have changed my life. Thank you sooooooo very very much! I know He’s doing some serious healing in my heart and life and I look forward to each new day to learn something new about Him and to just hear you speak about Him. Thank you, forever.

Nancy S.

 

Testimony 41

I have been blessed by your ministry. I have experienced personally, and deeply resonate with, the God of love and the beautiful picture of God’s character that you present. I have seen your seminar series on YouTube, read ‘The Journal of the Watcher’ book, used your mobile app, and also listen/study the bible study lesson with you each week. I concur with many of the thoughts and perspectives that you share. I understand your conclusions on natural laws vs imposed law and the legal/penal substitution (incorrect diagnosis). This makes perfect sense to me.

Bless you for all you do.

Melissa L.

 

Testimony 53

I was so blessed by a friend who gave me your book, “The God Shaped Brain,” while I was sitting in church asking God to please help me learn more about Him and help me not to be so confused and scared. That was about 2 years ago. Your books have helped me to love God even more. I’m not confused or scared anymore! I have listened to all of your bible study classes and feel like I know the wonderful people that attend every week. Thank you for all that you’re doing in spreading the true message about God and His law of love. God bless you and your whole class.

Elssy P., Modesto, CA, USA

 

Testimony 25

I just want to say thank you so much for your conversations via YouTube. I regularly tune in to your lectures, “Let’s Talk” sessions, and many others. Through these I’ve found greater depth and meaning to God’s word. Thanks for all that you do and please continue. I’m currently working in the middle of Silicon Valley at Stanford University. I feel like God really has me in the right place right now and I’m sensing that your teachings might be part of it.

B. F., Silicon Valley, CA, USA

 

Testimony 47

I can’t even begin to thank you and your ministry enough for introducing me to the Truth about a loving and merciful God! I have my daughter and her in-laws to thank for sharing with me “The God-Shaped Brain” as well as your website. I listen to the Bible study class lessons on my daily walk. May God continue to bless your thirst-quenching ministry!

Liz H., Port Angeles, WA, USA

 

 

Testimony 62

I would like to express my thanks to the C&R team for creating a platform from which people can learn to trust in God and grow. My life is a witness to the effectiveness of this ministry. Without believing the truth about God as you have shown, I don’t know what my life would be like. I had given up on God helping me with certain sins – it was all useless. Given that the scripture is clear and God is so good, how could I have betrayed him so many times? I was a yo-yo christian; spinning up and down. My faith and enthusiasm was driven by discoveries/threats that prophecy is about to be fulfilled. But when I watched your “Healing the Mind” seminar, it was like a light finally went on. I could see God had no plan to hurt me, the danger came from sin, and that He is working to protect me and strengthen me. Thank you for allowing God to use you. The message God gave C&R saved my life!

Antony N. – Hobart, Australia

 

Testimony 73

I have been truly blessed by your blogs and other resources. They have helped me to see things in a much brighter light and to reason things out better. Thank you so much for your ministry. Whenever I have the opportunity I pass along your material to my friends.

R. Noseworthy, Newfoundland, Canada

Testimony 13

I borrowed “Healing The Mind” DVDs from a friend and showed them at my home for a small gathering of women friends. Neither of my friends are Adventist, but they both enjoyed and embraced the messages you taught. In fact, one of the ladies prayed out loud in our group and that was the first time she had ever had public prayer.

J.B. ,Dalles, OR, USA

 

Testimony 17

The blessings of clarity and understanding you and your class inspire me to take from the word of God have impressed upon me so greatly the true, loving character of our Creator. I have found amazing freedom and joy through building a stronger, more intentional relationship with Him. What is new is that this is now a relationship built on love, reverence and respect rather than fear and obligation, and as such my eyes have been slammed OPEN as I am continually impressed by the manifestations of God’s true character in His provisions for fallen man.

T.E.H., Salt Lake City, UT, USA

 

Testimony 51

I Love This Ministry!!!!!!! I see first hand how this message is desperately needed, how erroneous beliefs about God and His Character negatively affect humanity at every level. I thank God for your ministry, as I was searching on my own and was discovering some of your same beliefs and was blown away when I found your ministry. I know you hear it all the time, but it is truly life changing. May God continue to reveal His Will to you and Bless you!

Eric S., Sanford, FL, USA

 

Testimony 30

God lead me to your book “The God-Shaped Brain” while I was searching for another book about the brain and then to your interview about your book on HeartWise Ministries [where] I found out about [Come And Reason Ministries]. I’m now devouring the webcasts of your Bible studies. I have been so greatly blessed and I thank God so much for your courage to speak the Truth in love no matter what. Listening to you contrast the two opposing systems (laws) and digging deep to unearth the hidden treasures in the Bible makes me so incredibly happy and I feel very blessed to be part of your Bible Study Group although I live far away. I am just so excited that there is a group of people that is spreading the Truth about the character of God and it saddens me how few realize what our Father in Heaven is really like.

Kessy B., Australia

 

Testimony 67

I was introduced to Come And Reason by a friend of my mother-in-law, who gave me several CD’s of Dr. Jennings. The clarity of the message and recognition that God’s is a God of love was so clear, advancing beyond Dr. Maxwell’s message. However, grappled with Maxwell saying God used emergency measures for the fallen world. Now after several years of being a regular listener of the Come And Reasoning bible study class and attending Jennings’ meetings in Dallas/Fort Worth, TX, things are becoming clearer for me. Design law versus imposed law has added so much to my personal understanding of theology. This message has really impacted my work in counseling so many people miserable because they are searching for and trusting human governments to create order and peace or believing in a God who says love Me or I will kill you. I am grateful that I have an alternative view to offer my clients that makes sense. I teach a bible study class on a semi-regular basis and I value the materials that Come And Reason so freely offers to aid me in presenting this vital message. Thank you for continuing to provide advancement in our very limited understanding of a Infinite God that is rational and believable.

Dr. Roger D, Arlington, TX, USA

 

Testimony 24

I wanted to thank you very much for presenting your understanding of God. I’ve always been troubled by this question: Why did Jesus have to die? Since my conversion I understood that The Father & Jesus are one, I did not have issues with that. But was there not any other way to save us than for Jesus to die? I guess I actually had a question about God – if He is so wise, how come He did not find another way? I did not see the real ‘beauty’  in the cross. Only when you explained the picture in the medical context, Jesus providing medicine for my selfishness, have I started to finally ‘see the light’. Thank you so much. Your seminar, “Healing the Mind,” are absolutely marvelous & have shared them with my family and many other people, including colleagues at work. Thanks, thanks, thanks. May God bless you abundantly in your ministry.

M. W., Australia