Call Us: 423 661-4734 | Email: requests@comeandreason.com      
Mądrość świata jest głupstwem

Mądrość świata jest głupstwem

„Gdzie jest mądry? Gdzie uczony w Piśmie? Gdzie badacz tego świata? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości tego świata?” (1 Koryntian 1:20 UBG).

Pismo święte uczy w Księdze Przysłów, że początkiem wszelkiej mądrości jest poznanie Boga – czyli Jego charakteru, Jego praw projektowych stworzenia, Jego metod, celów, protokołów – poznanie zasad i prawd, na których opiera się Boża realność.

Szatan z kolei jest ojcem kłamstwa, a świat jest domeną jego działalności: świat jest siedzibą kłamców, kryjówką kanciarzy, źródłem wszelkich oszustw – czarną dziurą fałszerstwa, w której Boże królestwo prawdy i miłości jest zasłonięte i niedostrzegalne. To, co świat uważa za mądrość, jest głupstwem, bowiem jest sprzeczne z rzeczywistością – sprzeczne z zasadami, na których opierają się rządy królestwa Bożego.

Oto kilka przykładów mądrości świata (które faktycznie są głupstwem):

  • „Nie ma Boga; życie powstało w wyniku bezbożnej ewolucji.”
  • „Nie ma mężczyzny ani kobiety; płeć zależna jest od twoich poglądów.”
  • „Nie ma obiektywnej prawdy; prawdą jest to, co sam uważasz za prawdę.”

Popatrzmy teraz na przykłady mądrości Bożej postrzeganej jako głupota przez świat oraz przykłady bezsensowności świata:

Dawanie innym

Pan Jezus dał nam wskazówkę: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.” (Matthew 10:8), a Łukasz napisał w Dziejach Apostolskich: „musimy … pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać niż brać” (Dzieje Ap. 20:35).

Królestwo Boże jest królestwem opartym na zasadzie miłości, dobrodziejstwa, dawania innym. Jest to zasada, na której Bóg miłości ustanowił podwaliny życia. Im więcej dajemy, tym więcej otrzymujemy – im bardziej kochamy innych, tym bardziej wzrastamy w miłości i tym bardziej obfity strumień miłości Bożej przepływa przez nas do innych. Jest to krąg miłości, życia, dawania, na którym opiera się zdrowie – np. oddychanie: gdy to, co pobraliśmy oddajemy roślinom, otrzymujemy od nich więcej tlenu. Życie każdego żyjącego systemu polega na dawaniu: im więcej się daje, tym więcej się dostaje – i dlatego życie staje się coraz bardziej obfite!

Jednak w oczach świata kierującego się strachem i egoizmem takie rozumowanie jest głupotą. Mądrość świata twierdzi, że im więcej się bierze, gromadzi i trzyma dla siebie, tym więcej się ma na własnym koncie. W pojęciu świata dawanie tego, co masz, oznacza, że zostanie ci mniej (a nie więcej), toteż świat działa na zasadzie odbierania innym dla własnej korzyści. Dlatego też na całej przestrzeni historii świata ziemskie królestwa wykorzystują masy ludzkie na rzecz elity rządzącej.


Jedynie w Bożym królestwie władca wszechświata opuścił tron i dla dobra mas poświęcił najcenniejszy skarb nieba.

Uśmiercanie cielesnej natury

Pan Jezus stwierdził: „Kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto je straci, zachowa je.” (Ew. Łukasza 17:33).

Królestwo Boże jest królestwem miłości, skupiania się na innych, kochania innych bardziej niż siebie. Królestwo szatana natomiast to królestwo strachu i samolubstwa, bitw o przetrwanie najsilniejszego, stawiania siebie na pierwszym miejscu, walki na śmierć i życie. Życie wieczne polega na poddaniu się Jezusowi, uśmierceniu swojej cielesnej natury działającej pod wpływem strachu i samolubstwa, oraz powierzeniu Bogu swojego jestestwa. Takie właśnie jest znaczenie wersetu biblijnego mówiącego „Z Chrystusem jestem ukrzyżowany” (Galacjan 2:20). Chodzi tu o pozbycie się tendencji chronienia siebie i o pełne zaufanie Bogu – umieranie dla samolubnych tendencji, które wydają się jak najbardziej rozsądne w oczach świata – oraz odrodzenie się na nowo z sercem motywowanym większą miłością do innych niż do samego siebie.

Na tej zasadzie ci, którzy stracą swoje grzeszne, pełne lęku, samolubne życie i w pełni zaufają Jezusowi, otrzymają nowe serce i nowego ducha oraz narodzą się na nowo jako członkowie Bożego królestwa miłości i otrzymają życie wieczne – znajdą prawdziwe życie. Natomiast ci, którzy będąc trawieni strachem, trzymają się egoizmu i działają na zasadzie przetrwania najsilniejszego oraz odmawiają pozbycia się własnego ‘ja’ i uśmiercenia grzesznej natury, jak również są gotowi forsować, dominować i kontrolować innych, odbierać innym, i ostatecznie zabijać, aby ocalić własne życie – stracą je, ponieważ pozostają zarażeni egoizmem, co w końcu doprowadzi ich do wiecznej śmierci.

Doprawdy mądrość świata jest w oczach Bożych głupotą.

Większość chrześcijan akceptuje fakt, że mądrość zawarta w historiach biblijnych i nauczana przez Jezusa miała zastosowanie w życiu ludzkim w tamtych czasach. Zmagamy się jednak z przyjęciem tych samych zasad biblijnych i zastosowaniem ich w różnych dziedzinach własnego życia. W następnej części spróbujemy tego dokonać przy użyciu mądrości Bożej do zdemaskowania światowej głupoty dotyczącej niedawnych wydarzeń.

Osądzanie innych

Jezus radzi nam: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Jakim bowiem sądem sądzicie, takim będziecie sądzeni, i jaką miarą mierzycie, taką będzie wam odmierzone.” (Ew. Mateusza 7:1,2).

Bóg powiedział przez swego zaufanego człowieka Samuela: „PAN … nie patrzy na to, na co patrzy człowiek, bo człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale PAN patrzy na serce” (1 Samuela 16:7).

W ciągu ostatnich kilku lat zaobserwowałem, że wielu chrześcijan w swoich wypowiedziach osądzało ‘charakter’ pewnego przywódcy politycznego. Byłem tym sfrustrowany, ponieważ wyglądało to na mądrość, i dlatego wielu szczerych poszukiwaczy prawdy ich słuchało. Ale czy była to mądrość Boża, czy też głupstwo tego świata?

Celowo postanowiłem nie wypowiadać się na ten temat przed ostatnimi wyborami [w USA], ponieważ nie chciałem, by moje słowa zostały pochopnie zinterpretowane jako poglądy polityczne popierające czy promujące określonego kandydata na prezydenta, czego nie zamierzałem i nadal nie zamierzam robić. Pomimo tego, że wyraźnie widziałem, co się dzieje, powstrzymywałem się aż do teraz ze swoją wypowiedzią, by moje uwagi zostały potraktowane w zamierzony sposób – by mogły pomóc ludziom rozwinąć umiejętności rozeznawania oraz bardziej skutecznego stosowania Bożych metod.

W następujących czterech segmentach wyjaśnię, dlaczego głupotą jest myślenie, że znamy charakter kandydata politycznego oraz jak zastosować mądrość Bożą wobec takiego założenia.

Postać publiczna

Jedną z zasad królestwa Bożego jest to, że Bóg patrzy na serce człowieka, a nie na wygląd zewnętrzny – na zachowanie, czyny, przeszłość. Oznacza to, że jedynie Bóg może trafnie ocenić charakter i serce człowieka. Co więcej, nie możemy poznać osoby za pośrednictwem mediów, nie możemy poznać kogoś ze sprawozdań innych ludzi i nie możemy powiedzieć, że znamy kogoś, nie znając go osobiście.

Podczas niedawnego sezonu wyborczego [2020 r.] wielu chrześcijan prowadziło wykłady i pisało artykuły o charakterze jednego z kandydatów, ale o ile mi wiadomo, nikt z nich go osobiście nie znał. Oznacza to, że wyciągali wnioski w oparciu o publiczny profil danej osoby, zabarwiony opinią mediów posiadających błędne i niepełne informacje, częstokroć dodatkowo zniekształcone przez uprzedzenia reporterów.

Nie możemy poznać niczyjego charakteru opierając się na informacjach pochodzących z mediów. Nawet gdy sami obserwujemy tę osobę przemawiającą publicznie, musimy pamiętać, że wciąż jest to postać publiczna, działająca dla wywołania efektu, toteż nadal nie znamy jej serca.

Popatrzmy, w jaki sposób niektórzy interpretują działalność Boga w Starym Testamencie i słowa, którymi Bóg przemawiał – słowa, które czasem brzmiały groźnie i srogo – i wytwarzają fałszywą opinię na temat charakteru Boga. Dlaczego się tak dzieje? Ponieważ tak naprawdę to wcale nie znają Boga.

Kiedy Mojżesz przebywał na górze Synaj, a Bóg zagrzmiał z nieba, cały lud drżał ze strachu, jednak Mojżesz powiedział im, żeby się nie bali Boga (zob. Ks. Wyjścia 20:20). Dlaczego Mojżesz się nie przeraził, kiedy Bóg zagrzmiał? Ponieważ znał Boga osobiście – znał Jego serce, charakter, metody i motywy – a ludzie tylko słyszeli o Bogu, nie znając Go jeszcze osobiście.

Kiedy osobiście poznamy Boga, staniemy się Jego przyjaciółmi, i podobnie jak Mojżesz, my także nie będziemy się Go już więcej bać, nawet gdy czasem zagrzmi. Kiedy osobiście Go poznamy, we wszystkich historiach Starego Testamentu ujrzymy Boga miłości działającego w miłości dla zbawienia każdego, kto Mu na to pozwoli.

Jaka była opinia ogółu na temat charakteru aktora Billa Cosby zanim został publicznie osądzony i skazany? Jednak wszystkie opinie na jego temat opierały się jedynie na starannie wypracowanej osobowości publicznej, która na podstawie dowodów przedstawionych w procesie dochodzenia okazała się fałszywa.

Fakty historyczne

Czy kierując się rzeczywistymi faktami z grzesznej przeszłości (załóżmy, że była to wizyta u prostytutki) możemy ocenić czyjś obecny stan charakteru?

Czy wykorzystywanie czyichś przeszłych grzechów do osądzania jego charakteru jest mądrością czy też głupstwem?

Wielu chrześcijan podczas ostatniego cyklu wyborczego [w USA, w 2020 r.] uważało, że wykorzystywanie dawnych grzechów jako dowodu jakości charakteru jest rzeczą bardzo mądrą. Gdyby to była rzeczywiście mądrość, to jak byśmy się ustosunkowali do kogoś, kto w przeszłości popełnił morderstwo? Czy nie byłoby to dowodem złego charakteru – w związku z czym nie powinniśmy akceptować mordercy jako przywódcy? Jak musieliby się w takim razie ustosunkować jeńcy izraelscy do Mojżesza, kiedy powrócił, by wyprowadzić ich z niewoli egipskiej? Czy nie powinni odrzucić go na podstawie ‘złego charakteru’, jako że wiedzieli, że dopuścił się morderstwa? Albo spójrzmy na króla Dawida po zajściu z Batszebą i pozbyciu się Uriasza: czy charakter Dawida był bardziej nabożny i dojrzały przed aferą czy po niej? Oczywiście, że po! Ten właśnie przypadek doprowadził go do prawdziwej skruchy, i dopiero wtedy stał się „człowiekiem według serca Bożego”.

Chrześcijanin, który patrzy na przeszłe błędy, nie pytając, czy istnieją dowody chrześcijańskiej skruchy i dojrzałości charakteru, kieruje się głupotą.

Maniery, postawa i zachowanie

Jak ustosunkować się do sytuacji, gdy na własne oczy widzimy, że ktoś zachowuje się po grubiańsku, po prostacku, nie uwzględniając innych? Czy nie świadczyłoby to o jego złym charakterze? Przecież Biblia mówi, że owocami Ducha są „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i panowanie nad sobą” (Galacjan 5:22,23); więc każdy, kto jest rubaszny, nieokrzesany, nieczuły, lub wyraża się w nieodpowiedni i niegrzeczny sposób, musi mieć zły charakter, nieprawda? Niekoniecznie! Jednak jeśli nie znamy tego człowieka osobiście – nie znamy jego serca – musimy powstrzymać się od wydawania opinii.

Mam wielu pacjentów z zaburzeniami Aspergera, a są to na ogół ludzie o dobrym sercu i posiadający wysoko rozwiniętą kulturę moralną. Starają się wykonywać swoją pracę jak najlepiej, ale ich mózg nie rozpoznaje sygnałów interpersonalnych. Nie potrafią okazać empatii, więc są nadmiernie bezpośredni. W ich opinii najważniejszą rzeczą jest prawidłowe wykonanie zadania – skupieni są na rozwiązywaniu problemów, dopinaniu obranego celu, uzyskiwaniu dobrych wyników w pracy lub dokonywaniu podjętej misji. Nie zajmują się okazywaniem uczuć, relacje są dla nich bez znaczenia, nie zwracają uwagi na reakcję innych ludzi. W ich przekonaniu, jeśli cel został osiągnięty, to odnieśli zwycięstwo. I chociaż w dobroci serca chcą być pomocni, postrzegani są jako obcesowi, niegrzeczni, obojętni, a nawet złośliwi, choć wcale nie mają takiego nastawienia – a im bardziej mają rozwiniętą inteligencję, tym zazwyczaj mają gorsze maniery w obcowaniu z ludźmi, pomimo, że usiłują pomóc im i są ustosunkowani do nich przyjaźnie.

Główna bohaterka programu telewizyjnego „Kości” [Bones], antropolog Temperance Brennan, jest z natury bardzo troskliwa, ale jest przedstawiona jako osoba z zespołem Aspergera, która pomimo dobrych intencji, często wyraża się bez ogródek, nie licząc się z czyimiś uczuciami, i sprawia wrażenie osoby niegrzecznej i opryskliwej.

Ocenianie charakteru człowieka nie znając go osobiście jest głupotą – jednak wielu chrześcijan tak postępuje, toteż łatwo dają się manipulować mediom albo innym ludziom.

Gdy wybieramy ludzi do wykonania określonych zadań, nie znając ich osobiście, nie powinniśmy naiwnie myśleć, że znamy ich charakter; powinniśmy natomiast ocenić ich kwalifikacje na dane stanowisko na podstawie dowodów ich skuteczności w wykonywaniu danej roli.

Na przykład, wyobraź sobie, że potrzebujesz kardiochirurga dla jednego ze swoich rodziców, które pilnie musi poddać się operacji bajpasu, i musisz wybrać pomiędzy dwoma dostępnymi ci tego dnia chirurgami.

Jeden z nich ma udokumentowany najniższy poziom pooperacyjnych infekcji u pacjentów, najkrótszy pobyt pacjenta w szpitalu, najmniej czasu na respiratorze i najwyższy wskaźnik wyzdrowienia w całym rejonie. Ale jest też znany jako kobieciarz: był trzykrotnie rozwiedziony, miał wiele romansów, a nawet donoszono, że odwiedzał prostytutki; jest przy tym nieobyty i niegrzeczny w stosunku do personelu pielęgniarskiego.

Drugi chirurg ma na swoim koncie więcej pooperacyjnych infekcji, jego pacjenci spędzają średnio o pięć dni dłużej na OIT i tydzień dłużej w szpitalu, a jego pacjenci mają nieco niższy wskaźnik przeżywalności. Chirurg ten jest także starszym zboru w swoim kościele i zgodnie z wiarygodnymi źródłami jest w szczęśliwym związku małżeńskim od 30 lat, a personel szpitala zachwyca się jego wyrafinowanymi manierami.

Którego chirurga wybrałbyś dla swojego rodzica? Czy podejmowałbyś decyzję kierując się jego domniemanym charakterem, czy też dowodami jego osiągnięć jako lekarza-specjalisty?

Granice

Na koniec zajmijmy się kwestią zachowywania granic – używaniem informacji we właściwy sposób i w odpowiednim celu. Biblia dostarcza standardów dotyczących charakteru przywódców kościoła oraz małżonków. Zakłada się, że możemy zastosować ten standard w obu przypadkach, ponieważ utrzymujemy osobiste relacje z ludźmi, których wybieramy na przywództwo w kościele lub jako współmałżonka. Sugeruje to, że rzeczywiście znamy te osoby i faktycznie możemy ocenić ich dojrzałość charakteru i czy nadają się na stanowisko lub funkcję, jaką mamy na uwadze.

Jednak Biblia nie daje takich instrukcji (norm dotyczących charakteru) odnośnie wyboru ludzi na stanowisko polityka w świeckim rządzie – dlaczego? Ponieważ rzadko kiedy znamy ich osobiście, toteż nie mamy dokładnych informacji, by trafnie ocenić ich prawdziwy charakter. W takich przypadkach podejmujemy decyzje jedynie w oparciu o ich obietnice i zamierzenia głoszone z platformy polityki publicznej, historię wywiązywania się z obietnic, oraz dowody umiejętności niezbędnych do pełnienia danej funkcji.

Tak więc, przy wyborze starszych zboru, diakonów, pastorów i współmałżonków używajmy biblijnych standardów odnośnie charakteru, ale nie dajmy się zwieść, że znamy charakter ludzi, których tak naprawdę to wcale nie znamy.


To nie jest odniesienie do homoseksualizmu, ale do płci męskiej i żeńskiej. Geje to mężczyźni, lesbijki to kobiety. W homoseksualizmie chodzi o atrakcyjność, a nie płeć.

Donate online, securely via PayPal using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).


cancel recurring payment

 

Want to use zelle instead?
See how on our
Support and Donations page.

Upcoming Events

calendar

Testimonial Post Slider

Testimony 5

We listen to your bible studies lessons in our class in Montana. You actually were the main reason I decided to get a laptop, so I can go to your site and listen, read, learn, and print the class notes. I am so grateful to learn the correct view of God and his character. Now, to just have others have an interest in knowing, so I can share it with them. Good thoughts your way.

R. N., MT, USA

 

Testimony 14

We really appreciate your views on the judgment and they make good sense considering our free choice.

Anonymous

 

Testimony 12

I have been really blessed reading your response to the various questions on your site.

K.C., OH, USA

 

Testimony 65

I have been tuning into your weekly study classes for a while now and wanted express my appreciation for the teachings that ha been a huge blessing in opening up the true message of the word. Viewing scripture under an imposed law theory always, without fail, raised more questions, concerns, and conflicting scripture interpretations that were discouraging at the very least. Looking at scripture through the design law lens has brought more truth to light for me personally and an understanding of our Heavenly Father that places Him “above all others,” where I am now more than thrilled to witness and serve Him.  I “stumbled” across this ministry a year or so ago and would only watch a few minutes at a time. But the more I listened and the longer I paid attention, the more my spiritual eyes were opened to the ever present truths of scripture. The comprehension of the great controversy and it’s origin by the lies perpetrated and perpetuated throughout the Bible on the attack of God’s character and government is truly priceless. Keep up the Good Work! Your servanthood is desperately needed in such a time as this!

Jeff D., Reading, MA, USA

 

Testimony 72

I am blown away by the truth that you present. God’s Design Law makes so much sense! You have validated my impression that, if God is love, He would not kill those who don’t want to know him. If God gives us choice, then how can He destroy us if our choice is not to follow him. Thank you for opening my eyes and heart to the pure love of God seen through Jesus. The love I now have for Jesus is deeper and free from condemnation. My heart has been opened to love others as Jesus loves me. May God continue to bless your God-given insight into His word and your ministry. The truth has set me free!

H. Miller, Centereach, NY

Testimony 27

Your teachings about our heavenly Father have changed my life. Thank you sooooooo very very much! I know He’s doing some serious healing in my heart and life and I look forward to each new day to learn something new about Him and to just hear you speak about Him. Thank you, forever.

Nancy S.

 

Testimony 3

My husband is a pastor and I listen to your lesson almost every week. Thank you for helping me in my study life and to help me love the “real” God more.

C. F., NC, USA

 

Testimony 55

I was born [into the church], then I left it for many years. 10 years ago, I came back, but I could not take the hypocrisy and the lack of answers to the missing pieces. I struggled, but I did not abandon my commitment to know the truth. God is leading me to the simple understanding of his relevance and I am relearning what the church taught me as a youth… that he loves me, that he has led me to a knowledge of him such as I have never known. He is using Dr. Jennings to connect the dots that are now so apparent and hiding in plain sight!

Dean P., Arlington, TX, USA

 

Testimony 71

When I was 9 years old, I remember setting at our devotional table with a hunger and thirst for God that wanted more, deeper, BETTER. I can remember literally crying and pounding on the table, “I know these teachers didn’t mean to give us error. They taught what THEY had been TAUGHT, but didn’t ANYBODY READ THE BOOK?!?!?” It mattered to me then. It mattered to me as a teenager. It matters now as I teach bible classes. It didn’t have to be so hard as I watched so many give up and lay God’s great plan and gift of salvation aside as being “impossible.” Then, a friend sent me a link to Come And Reason’s website. I grew excited. YES! FINALLY! Then another friend told me to stay away, saying her son had just broken up with a girl because she was involved with Come And Reason and that “Tim Jennings preaches a false gospel.” But, AFTER many years of developing an authentic and, dare I say FUN relationship with Jesus, through the Holy Spirit I see this message has been around a LONG time, since the apostle Paul, Ellen White, Graham Maxwell, Ray Foucher, and yourself (though I admit, you’ve made me back up, rewind and replay the clips, and get out my well-worn Bible on a few things.) I’m so thankful I have found LIGHT during these DARK days. I am not alone.

Vicki DiNitto

Testimony 54

I had a lot of pressure, as a pastor’s kid, to conform and be “good.” I was good at being “good.” I thought my life was going along well until it all started falling apart and I could not figure out why! In my search for “why is this happening to me, God?” I came across your book, “Could it be this Simple,” and God started revealing to me the many distortions I held about His character, His principles, and how He has designed His universe to operate. I remember thinking, “Wow, I have had this all backwards.” I was happy and angry all at the same time. Happy to have the light of truth break through the darkness, revealing a wonderful, beautiful way of understanding God and His plan for His children, and angry, because I felt deceived and cheated by the church, my family, and myself!

My heart thrills when I listen to your bible study lessons. Literally I have gone from death to life. It is a journey I look forward to every day, as God reveals areas this distortion affects. Praise GOD! I will ever be grateful to God for this ministry and your cooperation with the Spirit!

Karen S., Portal, AZ, USA

 

Testimony 48

I just want to tell you how blessed I have been reading “The Remedy!” It has become a daily part of my devotional relationship with God. In it I have found a God of love and a God that loves me! The bible has come alive for me! It is the first time that I can say that I have felt hope fill my heart as I have read God’s word. This is good news I can share! Thank you, Dr Jennings! Thank you for your heart for others. I can’t put into words how this has set me free! It has strengthened my trust and love for God.

Jason H.

 

Testimony 22

I have found your Bible study class lectures to be very inspiring and useful as I prepare to teach class every other week. I subscribe to the podcast and download your notes on the weeks I teach. The audio and notes are such a great help in preparing. My own understanding of God’s character has grown as I teach the class. Commendations on the thought-provoking and well-prepared material Come and Reason provides. Personally, I get excited by the tie you make between the spiritual and mental/physical domains.

A.A. Corrales, NM, USA

 

Testimony 70

I have been watching you for many years and have learned to love God with all my heart. I was raised by a loving Christian mother that had been lied to about who God really was, so our religious upbringing was hell fire and damnation. As soon as I was old enough and moved out, I not only left the church, I ran as fast as I could to get away from it. Sad to say, it wasn’t until the past couple of years that I learned and understand who my Father really is and how much He loves me. I understand God’s Design Laws (which make sense) and when I’m teaching my church Bible study class, I’m able to really put to use the things I’ve been learning and Holy Spirit is leading. Thank you for introducing me to my Father of true, pure love. Everyday with Him is new and exciting. One thing that breaks my heart is that I didn’t know Him sooner. God Bless you and your ministry!

Judy Phelps, Reno, NV, USA

Testimony 43

Two years ago I stumbled upon your book, “Could It Be This Simple,” and then found “The God-Shaped Brain” videos on YouTube, your bible study class, and the ‘Come And Reason’ mobile app. I shared your book with a friend and after nine months of showing love, patience, and kindness this person has been changed by the love of God, too. The same love that healed me, I now express to other women in tangible ways, such as to a Baptist woman with high anxiety and childhood trauma. She was extremely happy and relieved when I shared about the so-called “judgment of God” and burning in hell. She had no desire to serve a God that was so harsh. I have repeated the phrase dozens of times to her. “What we believe has power over us, but we have power over what we believe…”

This message that you are sharing has changed my life. I will continue to serve other women and bring this message of God’s healing love to their lives by sharing your books, YouTube videos, and The Remedy Bible app. Keep up the good work. Don’t be discouraged. God is doing a mighty work in and through this ministry!

Jill L., Midwest, USA

 

Testimony 56

I cannot thank you enough for opening my understanding to the beautiful truth of God’s Law of Love and how it applies to everything. I have been a Christian for over forty years, but I feel like I am only now seeing with my eyes open. Thank you, Thank you, Thank you!!

Tammy Cinzio, Australia