Call Us: 423 661-4734 | Email: requests@comeandreason.com      
Lekcja poglądowa dla przygotowania do życia w niebie

Lekcja poglądowa dla przygotowania do życia w niebie

Jozue obrzezuje Izraelitów przed wejściem do Kanaanu

Po czterdziestu latach wędrówki przez pustynię Izraelici wreszcie stanęli u bram Ziemi Obiecanej. Zanim jednak mogli do niej wejść, potrzebny był jeszcze jeden akt przygotowania. Księga Jozuego opisuje to w następujący sposób:

W tym czasie PAN powiedział do Jozuego: Zrób sobie ostre noże i ponownie obrzezaj synów Izraela. Jozue zrobił więc sobie ostre noże i obrzezał synów Izraela na pagórku napletków. A oto powód, dla którego Jozue ich obrzezał: Cały lud, który wyszedł z Egiptu, płci męskiej, wszyscy wojownicy, pomarli na pustyni, w drodze po wyjściu z Egiptu. Cały lud, który wyszedł, był obrzezany. Lecz cały lud, który urodził się na pustyni, w drodze po wyjściu z Egiptu, nie był obrzezany. Czterdzieści lat bowiem synowie Izraela chodzili po pustyni, aż wymarł cały naród wojowników, którzy wyszli z Egiptu, gdyż nie słuchali głosu PANA. Przysiągł im PAN, że nie pozwoli im zobaczyć ziemi, którą PAN pod przysięgą obiecał ich ojcom, że nam ją da, ziemię opływającą mlekiem i miodem. Ich synów, których wzbudził na ich miejsce, Jozue obrzezał. Byli bowiem nieobrzezani, gdyż ich nie obrzezano w drodze. (Joz 5:2‑7 UBG)

Historie takie jak ta zostały spisane w Biblii pod natchnieniem Bożym nie tylko po to, by udokumentować rzeczywiste postaci i wydarzenia, lecz także po to, by służyć jako lekcje poglądowe, ukazujące nam szerszy plan zbawienia (1 Kor 10:1‑6).

  • Hebrajscy niewolnicy w Egipcie, którzy opuścili kraj podczas Exodusu, urodzili się w niewoli. Nie zrobili nic, by sami się zniewolić, dlatego trafnie przedstawiają ludzi, którzy z powodu grzechu Adama rodzą się w niewoli grzechu (Ps 51:5) — bez własnej winy.
  • Faraon, który nie zna Boga, symbolizuje Szatana — okrutnego właściciela niewolników.
  • Mojżesz przedstawia Jezusa, który wkroczył na terytorium wroga, stanął naprzeciw właściciela niewolników, złamał jego władzę i wyprowadził zniewolonych na wolność.
  • Słup ognia i obłok Bożej obecności, prowadzące lud, obrazują Ducha Świętego — dwa strumienie ognia, które dają moc i prowadzą Kościół.
  • Przejście przez Morze Czerwone ukazuje chrzest: śmierć dla dawnego życia opartego na strachu i egoizmie, obmycie Duchem Świętym oraz odrodzenie w duchu miłości i zaufania (1 Kor 10:1‑6).
  • Zniszczenie faraona i jego armii w morzu — gdy Bóg przestaje powstrzymywać wody — symbolizuje ostateczny koniec szatana i jego sił. Dzieje się to wtedy, gdy Bóg nie powstrzymuje już działania swojej mocy, nie zasłania swojej życiodajnej chwały i pozwala jej ponownie napełnić ziemię. Faraon i jego wojsko giną, gdy wody ich zalewają; podobnie szatan i jego armia ponoszą naturalne konsekwencje grzechu, gdy Bóg przestaje chronić ich przed skutkami ich własnego wyboru. Apostoł Paweł pisze: „ten, co sieje dla swej cielesnej natury, z ciała wewnętrznego będzie żąć zniszczenie” (Ga 6:8 NBG).
  • Następnie lud nie słucha Boga, nie podąża za Jego wskazówkami, buntuje się i błąka przez 40 lat po pustyni. Obraz ten symbolizuje odstępstwo Kościoła i jego wędrówkę przez pustynię wieków ciemnych.

To prowadzi nas do momentu, gdy Izraelici przekraczają Jordan, by wejść do Ziemi Obiecanej — obrazu pokolenia żyjącego u progu nieba. Zanim jednak mogli wkroczyć do tej ziemi, musieli zostać obrzezani.

Dlaczego było to konieczne? Co oznacza ten symbol? Jaką lekcję niesie to dla nas dzisiaj?

 

Symbolika obrzezania

Fizyczne obrzezanie ciała symbolizuje odcięcie z serca wszystkiego, co osłabia lub zakłóca naszą więź z Bogiem.

Nie ten bowiem jest Żydem, kto jest Żydem na zewnątrz, ani nie to jest obrzezaniem, co jest na zewnątrz, na ciele; Ale ten jest Żydem, kto jest nim wewnątrz, i to jest obrzezanie, co jest obrzezaniem serca, w duchu, nie w literze, (…). (Rz 2:28,29)

Obrzezanie serca jest kluczowym wymogiem w naszej współczesnej walce duchowej. Pokolenie czasu końca musi doświadczyć odcięcia się od ziemskich przywiązań, zanim będzie mogło wypełnić swoją misję — stanąć do konfrontacji z siłami zła w drodze do niebiańskiej Ziemi Obiecanej.

Obrzezanie serca oznacza odcięcie naturalnych skłonności i sentymentów, wszystkiego, co w jakikolwiek sposób zakłóca naszą więź z Bogiem.

Bóg jest źródłem życia. Wszystko, co staje między nami a Nim, osłabia tę więź i zaciemnia Jego obecność w naszym życiu. Zakłóca Jego miłość, która nas porusza i przemienia; osłabia naszą wrażliwość na Jego głos; zaciera prawdę, która oświeca, koryguje i prowadzi; a także ogranicza naszą zdolność życia w harmonii z Jego planem.

Jako metaforę rozważmy układ paliwowy samochodu. To kluczowy przewód, który dostarcza pojazdowi energię potrzebną do jazdy. Wszystko, co go zatyka lub zakłóca jego działanie, zmniejsza przepływ paliwa, sprawia, że samochód traci moc, a ostatecznie przestaje funkcjonować.

Podobnie jest z nami. Jesteśmy istotami stworzonymi — nie posiadamy życia prawdziwego, niezależnego ani wrodzonej nieśmiertelności. Nie możemy istnieć samodzielnie, odłączeni od Boga. Nasze życie ma swoje źródło w Nim i jest przez Niego nieustannie podtrzymywane.

Wszystko, co zakłóca tę więź, ogranicza Jego obecność w naszym życiu. Stajemy się wtedy duchowo chorowici, słabi, zaczynamy wewnętrznie butwieć. A gdy więź z Bogiem zostaje całkowicie przerwana, następuje śmierć — nie tylko tymczasowa, poprzedzająca zmartwychwstanie, lecz po sądzie ostateczna.

 

Wiara a lęk

Z powodu grzechu Adama rodzimy się z odziedziczonym po nim duchem — tą pobudzającą nas energią życiową, oddechem życia — który został skażony strachem i egoizmem (Ps 51:5; 2 Tm 1:7). Przychodzimy na świat pełni lęku, szukając pocieszenia, ukojenia obaw, i czegokolwiek, co poprawi nam samopoczucie. Z powodu tej wrodzonej nieufności tworzymy różne więzi, rozwijamy strategie radzenia sobie i budujemy systemy wierzeń, aby poczuć się bezpiecznie, pewnie i dobrze.

Jednak wszystko, co stawiamy pomiędzy nami a Bogiem — wszystko, co zajmuje w naszym sercu miejsce należne tylko Jemu — musi zostać odrzucone lub sprowadzone na właściwe miejsce, aby nasze życie mogło opierać się wyłącznie na Bogu.

Jezus powiedział:

Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą i całym swym umysłem. To jest pierwsze i największe przykazanie. A drugie jest do niego podobne: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie. (Mt 22:37‑39 UBG).

Przede wszystkim musimy kochać Boga całym sercem, duszą i umysłem. Dopiero wtedy zostajemy uzdrowieni, przemienieni i zdolni do kochania innych, ponieważ dopiero wtedy uczymy się właściwej miłości do samych siebie.

Jeśli tego nie uczynimy, to gdy tylko coś, co cenimy ponad Boga — nie świadomie (bo nigdy byśmy się do tego nie przyznali!), lecz funkcjonalnie — coś, bez czego „nie możemy żyć”, czego kurczowo się trzymamy, w czym szukamy bezpieczeństwa i zadowolenia, zostanie zagrożone, stajemy się podatni na strach. A wtedy łatwo sięgamy po metody, które nie pochodzą od Boga, próbując chronić siebie lub innych.

Ostatecznie obrzezanie serca jest możliwe tylko wtedy, gdy przyjmujemy prawdę o Bogu objawioną w Jezusie, poddajemy się Mu z ufnością i odradzamy się do nowego życia — życia w Jego Duchu (J 3:3).

Obrzezanie serca symbolizuje przymierze z Bogiem: osobistą, zbawczą więź zawartą ze Stwórcą oraz przygotowanie do wypełnienia celu, jaki nam wyznaczył.

Autor Listu do Hebrajczyków mówi:

Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Dam moje prawa w ich umysły i wypiszę je na ich sercach. I będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. I nikt nie będzie uczył swego bliźniego ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana, bo wszyscy będą mnie znali, od najmniejszego aż do największego z nich. (Hbr 8:10,11 UBG)

To przymierze jest przymierzem Bożego planu na życie — przymierzem miłości i zaufania, zbudowanym na prawdzie i wolności. Jego odbiciem jest przymierze małżeńskie, w którym dwoje staje się jednym. Taka jedność nie może powstać dzięki zewnętrznemu prawu, ludzkim nakazom ani egzekwowaniu przepisów. Rodzi się jedynie z żywego prawa prawdy, miłości i wolności, odtworzonego w sercu i umyśle człowieka. To właśnie ono prowadzi do autentycznego zaufania Bogu.

 

Kłamstwo szatana wzbudza strach

Wielu ludzi błędnie rozumie Boże przymierze, ponieważ nauczono ich myśleć o prawie Bożym tak, jak o prawie ludzkim. Gdy czytają fragmenty takie jak ten z Listu do Hebrajczyków, wyobrażają sobie przepisy i ich egzekwowanie. Tymczasem Bóg jest Stwórcą rzeczywistości, a Jego prawa są zasadami, na których opiera się istnienie, funkcjonowanie i życie wszelkiego stworzenia. Odstępstwo od tych praw projektowych zrywa więź z Bogiem i ostatecznie prowadzi do śmierci.

Dlatego przymierze, które przynosi zbawienie, polega na usunięciu z serca i umysłu wszystkiego, co zakłóca więź miłości i zaufania z Bogiem — w tym fałszywych teologii karnych i prawnych, które uczą, że Boże prawo działa jak prawo ludzkie i że Bóg jest źródłem bólu, cierpienia czy śmierci jako kary za grzech.

Zamieszanie bierze się stąd, że w Piśmie Świętym rzeczywiście znajdujemy wiele miejsc, w których Bóg daje ludziom prawa (jak na Synaju czy w systemie lewickim) oraz ustanawia kary. Jednak czyni to w grzesznym świecie, wśród ludzi o zbuntowanych, pełnych strachu i egoizmu sercach — ludzi, którzy nie znają Boga ani Mu nie ufają. Te przepisy są więc ochronnym systemem miłości, który powstrzymuje ludzkość przed samozniszczeniem. Nie należy ich mylić z niebiańskim rządem Boga, opartym nie na przepisach, lecz na rzeczywistości Jego charakteru i praw życia.

Możemy naprawdę zwrócić się do Boga z uznaniem, wdzięcznością, miłością i zaufaniem dopiero wtedy, gdy odrzucimy kłamstwo, że Boże prawo działa tak samo jak ludzkie, narzucone przepisy. Musimy uświadomić sobie, że Boże prawa są prawami projektowymi — zasadami, na których opiera się samo istnienie.

Dopiero wtedy dostrzeżemy, że biblijne prawa narzucone przez Boga zostały dane z łaski: aby regulować nasze zachowanie do czasu, aż dojrzejemy i będziemy w stanie zrozumieć, jak naprawdę funkcjonuje rzeczywistość.

Kiedy rodzice narzucają dziecku przepisy i dyscyplinują je, dziecko zazwyczaj nie odczuwa wobec nich wdzięczności ani uznania. Te pojawiają się dopiero wtedy, gdy dorasta i uświadamia sobie, że rodzice nigdy nie byli jego wrogami. Zaczyna rozumieć, że narzucone prawa nie były samą rzeczywistością, lecz sztucznie wprowadzonymi barierami ochronnymi — ustanowionymi z miłości, by chronić niedojrzałe i nieświadome dziecko przed krzywdą, jaką mogłoby sobie wyrządzić, łamiąc prawa, na których opiera się rzeczywistość.

Jeśli jednak dziecko nigdy do tego nie dojdzie i opuści dom, myśląc, że przepisy nie mają żadnego uzasadnienia, a zostały dane jedynie po to, by wymusić posłuszeństwo, w jego sercu rodzi się nie wdzięczność, lecz bunt.

Kiedy natomiast dziecko zaczyna rozumieć, dlaczego trzeba myć zęby czy dlaczego nie wolno bawić się na ulicy, zaczyna doceniać rodziców. Darzy ich miłością, szacunkiem i rosnącym zaufaniem. Dopiero gdy narzucone przepisy zostaną zrozumiane w świetle rzeczywistości opartej na prawie projektowym, dziecko może uwolnić się od strachu przed łamaniem przepisów i karą — i zacząć żyć w miłości oraz zaufaniu.

 

Nawiązanie do dni ostatecznych

Jak to się ma do obrzezania serca i przygotowania do wypełnienia Bożego zamysłu wobec nas, gdy stoimy u progu niebiańskiej Ziemi Obiecanej?

Fałszywe, legalistyczne teologie wpływają na serca i umysły w taki sposób, że zakłócają więź duszy z Bogiem. Kłamstwa dotyczące Boga, Jego prawa, Jego rządu i Jego charakteru muszą zostać wykorzenione z naszych serc i umysłów, abyśmy mogli być z Nim w pełni zjednoczeni — aby mógł odtworzyć w nas swoje podobieństwo i wpisać w głębię naszego istnienia swoje żywe prawo miłości.

Fałszywy model zbawienia oparty na ludzkim rozumieniu prawa prowadzi ludzi do nieufności wobec Ojca, a jednocześnie do pokładania nadziei w Jezusie lub w mechanizmach prawnych, które rzekomo mają nas chronić przed Ojcem. Uczy się ludzi, że powinni być wdzięczni Jezusowi, który przyszedł, by w naszym zastępstwie odebrać karę wymierzoną przez Ojca i w ten sposób umożliwić nam zbawienie. W takim ujęciu otrzymujemy prawne ułaskawienie, ponieważ Jezus zapłacił naszą karę. Jeśli je przyjmiemy — Bóg rzekomo nie będzie nas torturował ani zabijał. Jeśli jednak odmówimy przyjęcia tej „prawnej zapłaty”, Bóg ma być nadal zobowiązany do wymierzenia nam tortur i śmierci, aby Jego prawo, rząd i sprawiedliwość zostały zaspokojone.

Byłoby to podobne do sytuacji, w której przemocowy rodzic bije dziecko, a jego brat wkracza, by przyjąć ciosy na siebie. Owszem, dziecko byłoby wdzięczne bratu za to, że oszczędził mu bólu, ale z pewnością nie kochałoby ani nie ufało rodzicowi. (Nie należy mylić tego obrazu z miłością, która dyscyplinuje, by uchronić dziecko przed samozniszczeniem, lecz z wymierzaniem kary za złamanie przepisów.)

Model prawny może rzeczywiście wzbudzić wdzięczność wobec Jezusa u niektórych osób, ale nie prowadzi do miłości i zaufania wobec Ojca. Ci, którzy się go trzymają, tworzą teologie mające na celu ukrycie się przed Ojcem i ochronę przed Nim. Wielu żyje w ciągłym strachu: przed skutkami niewyznanego grzechu, przed sądem, przed staniem w Bożej obecności bez wstawiennika, przed popełnieniem błędu, przed śmiercią, zanim każdy grzech zostanie wyznany i prawnie przebaczony. Inni budują teologie mające ich chronić przed tym lękiem — jak doktryna „raz zbawiony, na zawsze zbawiony”, której korzeniem jest strach przed Ojcem i ufność w prawną zapłatę uiszczoną przez Jezusa.

Jeśli chrześcijanie nie porzucą legalistycznego sposobu myślenia i nie zaczną oddawać czci Bogu jako Stwórcy, nie rozumiejąc, że Jego prawa są prawami projektowymi, to zamiast wzrastać w miłości, będą wzrastać w strachu i wątpliwościach. Staną się coraz bardziej zatwardziali, kontrolujący i nietolerancyjni — jak legalistyczni faryzeusze, którzy ukrzyżowali Chrystusa, wierząc, że są posłuszni Bogu, Biblii i Jego prawu.

 

Głoszenie prawdy, która wyzwala

Stojąc u progu królestwa niebieskiego, otrzymaliśmy przesłanie, które wzywa nas do wykorzenienia z serca wszystkiego, co zakłóca naszą więź z Bogiem. Wzywa nas, by oddawać cześć Bogu jako Stwórcy — Temu, który stworzył niebo, ziemię, morze i źródła wód — i by przestać postrzegać Go jak stworzenie: imperialnego władcę narzucającego przepisy pod groźbą kary za ich nieprzestrzeganie.

(Więcej na temat tego przesłania znajdziesz w broszurze Ostateczne przesłanie miłosierdzia dla świata: trójanielskie poselstwo.)

Dojrzyj i przyjmij prawdę, która wyzwala!

Prawdę, że Bóg jest źródłem życia, a nie źródłem śmierci.
Prawdę, że to grzech zrywa naszą więź z Bogiem i prowadzi do śmierci.
Prawdę, że wszyscy rodzimy się w stanie terminalnym — a Jezus przyszedł i dobrowolnie przyjął na siebie ten stan, doświadczając męki i tortur serca oraz umysłu spowodowanych przez grzech, aby:

  • usunąć grzech u samych korzeni,
  • wykorzenić zarazę lęku i egoizmu,
  • zniszczyć cielesną naturę,
  • wyeliminować z ludzkości ducha strachu i egoizmu,
  • i zastąpić go swoim bezgrzesznym, świętym życiem — Duchem doskonałej miłości i zaufania.

(Aby lepiej zrozumieć, dlaczego Jezus musiał umrzeć, by nas zbawić, i czego dokonała Jego śmierć, zobacz broszurę Zbawienie i Ty: Co to właściwie znaczy być zbawionym?)

Gdy prawda prowadzi nas do zaufania, otwieramy serce przed Bogiem i stajemy się uczestnikami boskiej natury (2 P 1:4). Nie kieruje nami już stary, podszyty strachem i egoizmem duch, lecz żyjący w nas Duch Chrystusa. Wtedy żyjemy po to, by kochać Boga i bliźnich (Ga 2:20). Odradzamy się do nowego życia (J 3:3) — nowego tchnienia, które otrzymujemy za darmo od Chrystusa. Jest to możliwe tylko dlatego, że Jezus połączył swoją boskość z naszym człowieczeństwem i stał się prawdziwym człowiekiem, potomkiem Adama.

Nie chodzi tu o wprowadzanie prawnych poprawek w niebiańskich księgach. Chodzi o rzeczywistą, wewnętrzną moc, która zamieszkuje w nas dzięki więziom, jakie Bóg wpisał w samą strukturę rzeczywistości. Żyjemy nowym życiem — życiem Chrystusa. Dlatego musimy wykorzenić z naszych serc i umysłów wszystko, co zakłóca naszą bliską więź z Bogiem.

To jest przemiana. To jest wolność od strachu, winy i wstydu. To jest ewangelia — prawdziwe przesłanie, które należy przekazać światu. To jest usprawiedliwienie przez wiarę: stajemy się sprawiedliwością Bożą (2 Kor 5:21). Musimy tego doświadczyć, aby odnieść zwycięstwo, zmierzając ku niebiańskiej Ziemi Obiecanej!

 

Donate online, securely via PayPal using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).


cancel recurring payment

 

Want to use zelle instead?
See how on our
Support and Donations page.

Upcoming Events

calendar

Testimonial Post Slider

Testimony 2

I continue to enjoy your lessons every week. The more that I research your conclusions, the more I am convinced that the Holy Spirit has lead you to distill out the essence of human redemption. Thank you for your courageous stand for the truth.

S. G., TX, USA

 

Testimony 44

We were given a gift of the DVD set, “God and Your Brain,” and we just finished watching it. The truths in this are so powerful and truly an answer to a prayer. We’re seeing hope where once we thought God wasn’t answering our prayers to be free of certain mindsets. He answered with these DVDs and we are hungry for more. Thank you!

Daniel T., Easley, SC, USA

 

Testimony 48

I just want to tell you how blessed I have been reading “The Remedy!” It has become a daily part of my devotional relationship with God. In it I have found a God of love and a God that loves me! The bible has come alive for me! It is the first time that I can say that I have felt hope fill my heart as I have read God’s word. This is good news I can share! Thank you, Dr Jennings! Thank you for your heart for others. I can’t put into words how this has set me free! It has strengthened my trust and love for God.

Jason H.

 

Testimony 35

I am so pleased with the response your message is receiving at my church from the middle-aged to the young adults. I have given out 100 copies of the first two seminars and there are more request every week. One of my [class members] came to me after viewing the series, grateful and impressed with how easy the message was retained. He had been a Seventh-day Adventist in fear all his life, and felt like the scales were removed from his eyes after viewing the seminars. I am so impressed by the change I see in members who have received this message, we are in one accord. However, I am sadden by the negative response of the older people. I am verbally attacked anytime I talk about imposed laws, but I believe my mission is to enlightened everyone I can. I watch your Bible Study Class on YouTube every Friday night and I feel like I am apart of the class. All of you are in one accord and I am so blessed to have found you. I pray that all of you continue to spread this message and I am committed to doing my part.

Clara S., Westfield, MA, USA

 

Testimony 72

I am blown away by the truth that you present. God’s Design Law makes so much sense! You have validated my impression that, if God is love, He would not kill those who don’t want to know him. If God gives us choice, then how can He destroy us if our choice is not to follow him. Thank you for opening my eyes and heart to the pure love of God seen through Jesus. The love I now have for Jesus is deeper and free from condemnation. My heart has been opened to love others as Jesus loves me. May God continue to bless your God-given insight into His word and your ministry. The truth has set me free!

H. Miller, Centereach, NY

Testimony 62

I would like to express my thanks to the C&R team for creating a platform from which people can learn to trust in God and grow. My life is a witness to the effectiveness of this ministry. Without believing the truth about God as you have shown, I don’t know what my life would be like. I had given up on God helping me with certain sins – it was all useless. Given that the scripture is clear and God is so good, how could I have betrayed him so many times? I was a yo-yo christian; spinning up and down. My faith and enthusiasm was driven by discoveries/threats that prophecy is about to be fulfilled. But when I watched your “Healing the Mind” seminar, it was like a light finally went on. I could see God had no plan to hurt me, the danger came from sin, and that He is working to protect me and strengthen me. Thank you for allowing God to use you. The message God gave C&R saved my life!

Antony N. – Hobart, Australia

 

Testimony 59

I’m a native Ghanan, but am currently in France for my master’s degree. Prior to this, during my final years at undergraduate studies in Ghana, I was introduced to your ministry and I’ve been immensely blessed by what you share, especially about the Design and Imposed Laws. God richly bless you for that.

One of the first things I did when I arrived in France was to buy all four of your books. They not only helped me, but those I shared them with. I shared the message with an atheist student and I marveled at how God worked mightily in his life. Today this person shares the Love of God with others and debunks theories of who God is not. I want to share what you present in your “Heavenly Sanctuary and Investigative Judgment” pamphlet, because the message brought rest to my soul and I live today as a healthy person.

God bless you so much and your ministry.

Michael A., Ghana

 

Testimony 12

I have been really blessed reading your response to the various questions on your site.

K.C., OH, USA

 

Testimony 16

Your seminars are still inspiring and changing our lives and we continue to share the principles we have learned from you. Your ministry has changed our lives!

E.W.

 

Testimony 50

After coming into contact with Come And Reason Ministries, I can finally say that many of my unanswered questions have fallen into place. I discovered that my view of God’s Law was “imposed laws and rules” with “imposed punishments” and that this was the major culprit of my many unanswered questions. Thanks be to God for using you and those around you to help us who have struggled with this “infection” of thought. I have now rejected the “imposed law” concept to fully embrace “Design Law”… to look thru “Design Law,” instead of “imposed law,” is a relief.

Viliami L., Australia

 

Testimony 28

I have been following your Bible study class for about a year now. I must say I am impressed with how your ministry has grown. I took it upon myself to listen to all your lesson podcasts from the past and they have both enriched me physically, mentally, emotionally and spiritually. I have learnt a lot from this class. I have also noticed how the class has grown in spiritual strength. One of the things that benefited me is that now I am not afraid of God. I use to be, but now it has melted away. The second thing is that you helped me to have a real life relationship with God. Now He is my friend that was always there and I love having him with me all the time. Thirdly, because of this class, it inspired me to take over and lead a class. I have called it “Let Us Reason Together,” adapting your inquisitive style and creating a class of free thinkers.

T. Banda, Malawi, Africa

 

Testimony 22

I have found your Bible study class lectures to be very inspiring and useful as I prepare to teach class every other week. I subscribe to the podcast and download your notes on the weeks I teach. The audio and notes are such a great help in preparing. My own understanding of God’s character has grown as I teach the class. Commendations on the thought-provoking and well-prepared material Come and Reason provides. Personally, I get excited by the tie you make between the spiritual and mental/physical domains.

A.A. Corrales, NM, USA

 

Testimony 11

I would love to have a copy of “Healing the Mind” DVDs to have in my therapy office. I enjoy having clients check out materials to enhance their therapy experience. I have sat under Dr. Jennings’ teaching at an American Association of Christian Counselors convention and respect his work greatly.

K.B., LA, USA

 

Testimony 43

Two years ago I stumbled upon your book, “Could It Be This Simple,” and then found “The God-Shaped Brain” videos on YouTube, your bible study class, and the ‘Come And Reason’ mobile app. I shared your book with a friend and after nine months of showing love, patience, and kindness this person has been changed by the love of God, too. The same love that healed me, I now express to other women in tangible ways, such as to a Baptist woman with high anxiety and childhood trauma. She was extremely happy and relieved when I shared about the so-called “judgment of God” and burning in hell. She had no desire to serve a God that was so harsh. I have repeated the phrase dozens of times to her. “What we believe has power over us, but we have power over what we believe…”

This message that you are sharing has changed my life. I will continue to serve other women and bring this message of God’s healing love to their lives by sharing your books, YouTube videos, and The Remedy Bible app. Keep up the good work. Don’t be discouraged. God is doing a mighty work in and through this ministry!

Jill L., Midwest, USA

 

Testimony 73

I have been truly blessed by your blogs and other resources. They have helped me to see things in a much brighter light and to reason things out better. Thank you so much for your ministry. Whenever I have the opportunity I pass along your material to my friends.

R. Noseworthy, Newfoundland, Canada