W czasie wędrówki Izraelitów pod przywództwem Jozuego do Ziemi Obiecanej zatrzymali się u podnóża gór Gerizim i Ebal, aby — zgodnie z nakazem Mojżesza — nauczyć się czegoś ważnego.
Gdy PAN, twój Bóg, wprowadzi cię do ziemi, do której wchodzisz, aby ją posiąść, umieścisz to błogosławieństwo na górze Gerizim, a przekleństwo na górze Ebal. (Pwt 11:29 UBG)
Pod górą Gerizim Abraham rozbił obóz i po raz pierwszy zbudował ołtarz w Kanaanie (Rdz 12:6‑7). Jakub osiedlił się w Sychem, położonym w pobliżu obu gór, i wykopał tam studnię (Rdz 33:18‑20) — tę samą, przy której Jezus później rozmawiał z Samarytanką i poprosił ją o wodę (J 4:5‑7).
Gleba na górze Gerizim była żyzna, natomiast na górze Ebal — stosunkowo jałowa. Dlatego Gerizim symbolizowała obfite życie z Bogiem, a Ebal — śmierć wynikającą z oddzielenia od Niego.
Kapłani niosący Arkę Przymierza stanęli pomiędzy górą Gerizim a górą Ebal, podczas gdy połowa plemion izraelskich ustawiła się pod jedną górą, a druga połowa pod drugą. Następnie Jozue zbudował ołtarz na górze Ebal, złożył Panu ofiary i wypisał Prawo na kamieniach. Potem odczytał na głos całe Prawo — błogosławieństwa i przekleństwa — zgodnie z poleceniem Mojżesza.
Co to wszystko miało oznaczać?
Wyjaśnienie lekcji poglądowej
Błogosławieństwa, życie i zdrowie są naturalnym rezultatem życia w harmonii z Bożymi prawami projektowymi. Nie możemy cieszyć się dobrym zdrowiem, jeśli łamiemy prawa zdrowia; i odwrotnie — nie możemy uniknąć pozytywnych skutków, które pojawiają się, gdy żyjemy zgodnie z tymi prawami. Boże prawa to zasady, na których Stwórca oparł życie i całą rzeczywistość. Ich łamanie przynosi nam w sposób naturalny szkodę, prowadząc do „przekleństw” takich jak choroby, dezintegracja i śmierć.
Adam przekroczył Boże prawo projektowe życia i został skażony strachem oraz egoizmem. Jako jego potomstwo cała ludzkość dziedziczy skutki tego upadku — choroby, cierpienie i śmierć.
Każdy człowiek, począwszy od Adama, rodzi się skażony grzechem — duchem strachu i egoizmu — i jest „umarły w upadkach i grzechach” (Ef 2:1). Rodzimy się z duchową chorobą, która sama w sobie jest śmiertelna. Choć nie wybieramy tego stanu i nie ponosimy winy za jego odziedziczenie, pozostawiony bez leczenia prowadzi on do cierpienia i śmierci. Podobnie jak dziecko urodzone z wirusem HIV: choć niczym nie zawiniło, doświadcza skutków choroby, która bez leczenia doprowadziłaby do śmierci.
Życie wieczne wymaga bezgrzesznego ducha — życia wolnego od skażenia strachem i egoizmem. Sami nie jesteśmy w stanie się uleczyć, oczyścić ani zbawić, ponieważ nie posiadamy w sobie takiego ducha. Nie możemy własnymi siłami stworzyć w sobie nowego życia — ducha miłości i zaufania.
Zbawienie od przekleństwa grzechu możemy posiąść jedynie dzięki ofierze Jezusa. On przyjął nasze skażone grzechem, śmiertelne człowieczeństwo i połączył je ze swoim bezgrzesznym życiem. Na krzyżu oczyścił je z czynników prowadzących do śmierci — zniszczył „infekcję” strachu i egoizmu — a następnie zmartwychwstał w odnowionym, uzdrowionym człowieczeństwie. W ten sposób stał się drugim Adamem, nową głową ludzkości.
Jezus stał się prawdziwym człowiekiem, przyjmując życie przekazywane z pokolenia na pokolenie od Adama i Dawida (Rz 1:3). Był kuszony „we wszystkim podobnie jak my, ale bez grzechu” (Hbr 4:15). Dysponując jedynie ludzkimi możliwościami, odrzucił każdą pokusę, pokonał „infekcję” strachu i egoizmu, a następnie zmartwychwstał w bezgrzesznym człowieczeństwie, stając się naszym Zbawicielem (Hbr 5:8,9).
To odkupione, oczyszczone i udoskonalone człowieczeństwo przedstawił Ojcu we własnej osobie jako najwyższy wyraz swojej miłości. Można niemal usłyszeć, jak po wniebowstąpieniu mówi: „Ojcze, ukończyłem dzieło, które mi powierzyłeś. Odkupiłem ludzkość. Przyprowadziłem Ci do domu zagubioną owcę”.
Dzięki Jezusowi gatunek ludzki został pojednany — naprawiony, usprawiedliwiony — z Bogiem, a cała ludzka rodzina otrzymała możliwość życia wiecznego. Jezus panuje nad całym stworzeniem nie tylko jako Syn Boży, lecz także jako Syn Człowieczy!
Dzięki temu, czego dokonał, każdy członek ludzkiej rodziny, każdy grzesznik, może otrzymać nowe, bezgrzeszne życie — Jego życie — przez wiarę i zaufanie. Możemy narodzić się na nowo z nowym duchem, nowym życiem, nową ożywiającą energią miłości i zaufania (J 3:3), która jest życiem samego Chrystusa. Możemy stać się uczestnikami boskiej natury (2 P 1:4) i wymienić nasze naturalne, pobudzane strachem, grzeszne i śmiertelne życie na Jego bezgrzeszne życie miłości i zaufania. Wtedy możemy powiedzieć wraz z Pawłem: „żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2:20).
Paweł również powiedział w innych miejscach:
Lecz wy nie jesteście w ciele [pobudzani strachem i egoizmem], ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy. (Rz 8:9 UBG)
Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. (2 Tm 1:7 UBG)
„Bóg nie dał nam ducha bojaźni”! Duch bojaźni pochodzi od Adama i stał się naszą naturalną, cielesną, odziedziczoną po nim upadłą siłą napędową. Bóg jednak przez Chrystusa zniszczył to życie motywowane strachem i egoizmem, a w rodzaju ludzkim przywrócił swojego Ducha doskonałej miłości i zaufania — tego samego, który towarzyszył człowiekowi przy stworzeniu. Możemy mieć udział w tym odnowionym życiu, jeśli Mu zaufamy i otworzymy przed Nim swoje serca. To jest odrodzenie, odtworzenie, odnowienie. To jest wyparcie się — ukrzyżowanie — samego siebie. To jest uzdrowienie naszego serca i umysłu.
Możemy porzucić stare, martwe życie i zjednoczyć się z Jezusem oraz z żyjącymi świętymi — „starszymi” zasiadającymi na tronach w niebie (Ap 4:4) — przyjmując Chrystusa przez wiarę. Możemy przejść z naturalnego, terminalnego, opartego na strachu i grzechu stanu do życia pełnego wiary, miłości, prawdy i wolności. To właśnie symbolizuje przejście z góry Ebal na górę Gerizim.
Jedyną drogą do życia wiecznego jest zaufanie Jezusowi i uczestnictwo w nowym życiu, które On oferuje. Jeśli odrzucimy Jezusa, jeśli Mu nie zaufamy, jeśli odwrócimy się od Niego, wówczas zbierzemy naturalne rezultaty własnego grzesznego stanu: ból, cierpienie i śmierć — przekleństwa grzechu.
W Księdze Powtórzonego Prawa 28 znajduje się długa lista przekleństw, które Bóg „sprowadzi”, jeśli lud nie dotrzyma przymierza. Problem polega na tym, że czytając Biblię przez pryzmat fałszywego założenia, iż Boże prawo działa tak jak prawo ludzkie — czyli jako zbiór narzuconych przepisów egzekwowanych poprzez wymierzanie kar — dochodzi się do błędnego wniosku, że Bóg aktywnie zsyła na ludzi nieszczęścia.
Tymczasem, gdy czcimy Boga jako Stwórcę i rozumiemy, że Jego prawa są prawami projektowymi — zasadami wbudowanymi w strukturę rzeczywistości — widzimy, że ich złamanie samo w sobie zrywa naszą więź z Bogiem, życiem i zdrowiem. To właśnie powoduje ból, cierpienie i śmierć. Bóg używa swojej mocy, by chronić, uzdrawiać i zbawiać — a dopiero gdy Bóg przestaje używać swojej ochronnej mocy, człowiek zaczyna doświadczać nieuniknionych skutków grzechu. Przekleństwa nie są więc aktami boskiej zemsty, lecz naturalnymi konsekwencjami oddzielenia od Źródła życia.
W Księdze Powtórzonego Prawa 28:20 Bóg sam wskazuje przyczynę tych przekleństw:
PAN ześle na ciebie przekleństwo, trwogę i karę we wszystkim, do czego wyciągniesz swoją rękę i co czynić będziesz, aż zostaniesz zniszczony i szybko zginiesz z powodu niegodziwości swoich czynów, przez które mnie opuściłeś. UBG
Wiekuisty naśle na ciebie przekleństwo, popłoch i ubytek na wszystkie poczynania twoje, których będziesz dokonywał, – aż do wytępienia twego i aż zostaniesz wygubiony wrychle, gwoli niegodziwości uczynków twoich, iż opuściłeś Mnie. Pięcioksiąg Józefa Miesesa
Jahwe ześle przekleństwo i złorzeczenie, zamieszanie d kłótnie na ciebie i na to, do czego ręce swe przyłożysz i cokolwiek będziesz wykonywał, aż cię zniszczą i zgubią rychło z powodu twych złych wykroczeń, a mianowicie z powodu opuszczenia Mnie. Przekład KUL
Jahwe ześle na ciebie przekleństwo; będziesz żył w zamęcie i niepokoju o wszystko, co poczniesz, tak że będziesz marniał coraz bardziej wkrótce ulegniesz całkowitej zagładzie z powodu swojego przewrotnego postępowania, które cię oddaliło ode mnie. BWP
Nasz naturalny stan, odziedziczony po Adamie, jest śmiertelny z powodu grzechu. Biblia mówi, że jesteśmy „umarli w upadkach i w grzechach” (Ef 2:1). Jesteśmy jak dziecko urodzone z wirusem HIV — bez ratunku czeka nas jedynie ból, cierpienie i śmierć. Błogosławieństwa, zdrowie i życie możemy otrzymać jedynie poprzez przyjęcie darmowego lekarstwa, które oferuje nam Jezus. Jeśli odrzucimy to lekarstwo, jeśli odwrócimy się od Boga, porzucimy Go, oddalimy się od Niego, naturalnym rezultatem będzie zebranie przekleństw grzechu.
Apostoł Paweł podsumował to słowami:
Bo kto sieje dla swego ciała, z ciała żąć będzie zniszczenie. (Ga 6:8)
Apostoł Jakub mówi podobnie:
Gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć. (Jk 1:15)
Jezus udowodnił to w swojej ofiarnej, zastępczej śmierci. Zauważ, czego doświadczył, gdy „stał się grzechem za nas”, choć sam grzechu nie znał (2 Kor 5:21), a tym samym wziął na siebie przekleństwo grzechu:
Chrystus odkupił nas z przekleństwa prawa, stając się za nas przekleństwem (bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto wisi na drzewie). (Ga 3:13 UBG)
Ale co Ojciec tak naprawdę uczynił swojemu Synowi na krzyżu? Porzucił Go — to znaczy pozwolił Mu odejść, wycofał swoją podtrzymującą, boską moc, która chroniła Jezusa przez całe Jego ziemskie życie. Ojciec nie zadał Jezusowi krzywdy, bólu ani śmierci. To nie Ojciec zranił Syna, jak sam Jezus zaświadczył:
Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? (Mt 27:46).
Jeśli nie zaufamy Jezusowi i nie skorzystamy z Jego darmo oferowanego remedium, jedynym rezultatem będzie doświadczenie przekleństw, jakie niesie ze sobą grzech. Jedyną drogą z góry Ebal — miejsca przekleństw — na górę Gerizim, symbol błogosławieństw, jest przyjęcie Jezusa, przedstawionego tu przez Arkę Przymierza. Grzesznik musi wejść w Przymierze Ewangelii, aby pojednać się z Bogiem. Jest to możliwe jedynie poprzez przyjęcie Chrystusa i odrodzenie się w Jego Duchu.
Zwróćmy więc uwagę na to, co symbolizowała Arka Przymierza.
Arka a Jezus
Pamiętamy, że w Arce umieszczono trzy przedmioty, w następującej kolejności: mannę, Dziesięć Przykazań i laskę Aarona. Każdy z nich symbolizował przymierze oraz nasz udział w tym przymierzu.
Manna była chlebem, który zstąpił z nieba — obrazem żywego Słowa Bożego. Jezus jest Słowem, które stało się ciałem (J 1:1,14). To On powiedział, że jeśli chcemy być zbawieni, musimy „spożywać Jego ciało i pić Jego krew” (J 6:53), czyli przyjąć Jego życie jako nasze własne. Jezus jest drogą, prawdą i życiem (J 14:6). Abyśmy mogli opuścić jałową pustynię Ebal — grzeszny, zniekształcony przez kłamstwo świat — musimy najpierw poznać prawdę ucieleśnioną, objawioną i wypełnioną w Jezusie. To właśnie ta prawda niszczy kłamstwa Ebal i prowadzi nas do zaufania Bogu.
Kiedy zaufamy Bogu i otworzymy przed Nim serce, Duch Święty wstępuje w nas i otrzymujemy nowe życie — życie Chrystusa — które jest wypełnieniem żywego prawa Bożego, symbolizowanego w Arce przez Dziesięć Przykazań. Jezus jest wypełnieniem prawa (Mt 5:17). To prawo zostaje wypisane w naszych sercach i umysłach, gdy przyjmujemy nowe życie — życie Chrystusa — przez wiarę (Hbr 8:10). Ta prawda jest również symbolicznie ukazana w Wieczerzy Pańskiej: chleb przaśny przedstawia prawdę (tak jak manna), natomiast wino symbolizuje krew Chrystusa — Jego bezgrzeszne życie, bo „życie jest we krwi” (Kpł 17:11).
Dzięki tej inscenizacji i symbolom uczymy się, jak w rzeczywistości przejść ze śmierci (Ebal) do życia (Gerizim): przyjmujemy życie Chrystusa poprzez zamieszkującego w nas Ducha Świętego.
A następnie — jako ci, którzy byli „umarli w upadkach i w grzechach” (Ef 2:1) — odradzamy się z nowym życiem. To nowe życie, gdy „żyje we mnie Chrystus” (Ga 2:20), sprawia, że przynosimy „błogi owoc sprawiedliwości” (Hbr 12:11) — owoc prawego, uzdrowionego charakteru. Symbolizuje to laska Aarona, która była martwa, lecz ożyła, zakwitła i wydała owoc.
Wydarzenia opisane w Księdze Jozuego, gdy Izraelici wkroczyli do Kanaanu, są nie tylko historycznie prawdziwe, lecz także stanowią dramat, przedstawienie — lekcję poglądową ukazującą rzeczywistość tego, czego Bóg dokonał przez Jezusa, aby odkupić ludzkość z grzechu, oraz jak możemy przez wiarę uczestniczyć w darmowym darze zbawienia.
Bóg wzywa każdego z nas, byśmy przyjęli prawdę, otworzyli serca z ufnością, pozwolili Duchowi Świętemu zamieszkać w nas przez wiarę i odrodzili się życiem Chrystusa — tak jak mówi Paweł:
Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; to, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe. A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał ze sobą [zmienił nas z wrogów w swoich przyjaciół] przez Jezusa Chrystusa i dał nam służbę pojednania. Bóg bowiem był w Chrystusie, jednając świat z samym sobą [zmieniając całą ludzkość w swoich przyjaciół], nie poczytując ludziom ich grzechów, i nam powierzył to słowo pojednania [jak czyni z nas swoich przyjaciół]. Tak więc w miejsce Chrystusa sprawujemy poselstwo, tak jakby Bóg upominał was przez nas. W miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem [pozwólcie Bogu zmienić się w Jego przyjaciół]. (2 Kor 5:17‑20 UBG + fragmenty z tłumaczenia Good News Translation).











using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).
instead?