Call Us: 423 661-4734 | Email: requests@comeandreason.com      
Kraina Kłamców — Część 1

Kraina Kłamców — Część 1

Żyjemy w epoce, gdzie nie wierzy się w rzeczywistość ani w dowody i fakty. Ludzie wolą wierzyć w to, co daje im dobre samopoczucie, bez względu na to, czy jest to prawdą czy nie. W Biblii znajdujemy przepowiednię takiego stanu rzeczy:

Przyjdzie bowiem czas, kiedy to wielu nie zechce już słuchać zdrowej nauki; pójdą za własnymi pożądaniami, gromadząc zresztą wokół siebie nauczycieli, którzy będą im mówić tylko to, czego sami zechcą słuchać. Przestaną liczyć się z prawdą, odwrócą się od niej i pójdą za nieprawdopodobnymi baśniami (2 Tymoteusza 4:3,4 BWP).

Dzieje się tak za sprawą wielkiego kłamcy, odwiecznego wroga, który od początku historii ludzkości używa swoich zwodniczych metod, by kontrolować i niszczyć człowieka.

W okresie średniowiecza ojciec kłamstwa miał swoje agencje wewnątrz kościoła, promujące bezpodstawne i bezsensowne koncepcje całkowicie sprzeczne z rzeczywistością:

  • Bóg jest miłością — ale jeśli Go nie pokochasz, to będzie cię palił w piekle.
  • Możesz wybawić swych bliskich z czyśćca, jeśli sypniesz kościołowi trochę złota (sugerując, że celem istot żyjących w innej sferze realności jest zdobycie złota dla kościoła).
  • Morderstwo jest grzechem śmiertelnym, ale jeśli weźmiesz udział w wyprawach Krzyżackich by mordować ludzi, twoje grzechy zostaną wymazane i otrzymasz życie wieczne,

Ponadto, wrogowie miłości i prawdy posługiwali się wszelkiego rodzaju formami przymusu i zastraszania, by skłonić masy do zaakceptowania kłamstwa. Jeśli ktoś stanął w obronie prawdy i zakwestionował autoryzowane nauki, był oskarżany o herezję, wykluczany z kościoła, usuwany z urzędu, wyrzucany ze społeczeństwa, karany grzywną, więziony, torturowany albo zabijany.

Te same metody stosowane są w dzisiejszym społeczeństwie: naucza się kłamstw zaprzeczających rzeczywistości, sprzecznych z dowodami w naturze, na przekór prawdzie. A jeśli ktoś się odważy mówić prawdę, jest oskarżany o herezję w stosunku do przyjętych norm, a następnie dyskryminowany i obrzucany błotem w mediach, potępiany, ocenzurowany, zawieszany, zastraszany, karany grzywną, zwalniany z pracy, aresztowany i więziony, a często nawet zabity.

Prorok Izajasz pisze:

Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem; którzy ciemność uważają za światłość, a światłość za ciemność; którzy gorycz uważają za słodycz, a słodycz za gorycz! (Izajasz 5:20 UBG).

Jesteśmy bombardowani głosami nazywającymi zło dobrem, zaprzeczającymi rzeczywistości i przedstawiającymi niezliczoną ilość kłamstw jako prawdę.

Podczas jednej z niedawnych (2021) rozgrywek Super Bowl, korporacja najbardziej znana ze sprzedaży urządzeń elektronicznych, Logitech, opublikowała reklamę promującą jako cnotę podważanie logiki i odrzucanie historycznych faktów. Firma ta nie była źródłem tego destrukcyjnego sposobu myślenia, ale skomponowała reklamę przemawiającą do serc milionów ludzi, dla których taki rodzaj rozumowania był na porządku dziennym. Poniżej znajduje się luźne tłumaczenie tekstu owej reklamy:

Robimy wszystko na przekór. Dokładnie tak — jesteśmy twórcami, pionierami; jesteśmy kompozytorami, przebojowcami i marzycielami; przeciwstawiamy się wymaganiom, spodziewaniom i mylnym przekonaniom; kwestionujemy założenia logiki odnośnie wyglądu, brzmienia, postępowania; przeciwstawiamy się segregowaniu, odrzucamy algorytmy i całą wytwórczość; podważamy podszepty sugerujące że „Nie, nie możemy!” krzycząc głośno w odpowiedzi „Tak, możemy, i tak zrobimy!”, bowiem by stworzyć przyszłość, musimy przeciwstawić się logice przeszłości. MUSIMY SIĘ PRZECIWSTAWIĆ LOGICE! (https://www.ign.com/videos/logitech-super-bowl-55-commercial-defy-logic)

Jakie jest w tym przesłanie? Logika nie ma znaczenia i nie odniesiemy sukcesu, dopóki jej nie odrzucimy. Nie odniesiemy sukcesu w przyszłości, jeśli nie zanegujemy logiki przeszłości. Musimy odrzucić logikę lekcji wyciągniętych z historii, by stać się twórcami i kompozytorami logiki i realności.

Jest to filozofia głoszona przez tych, co nienawidzą prawdy, co nie akceptują rzeczywistości, ponieważ prawda zawarta w rzeczywistości demaskuje ich poglądy, wykazując, że są fałszywe.

Bóg prawdy, faktów historycznych i rzeczywistości wskazuje nam na całkiem inny sposób rozumowania:

Ale uważaj na siebie i strzeż się, żebyś nie zapomniał o tym, na co patrzyły twoje oczy, żeby za dni twojego życia nic z tego nie umknęło z twojego serca; lecz staraj się wszystko to przekazywać twoim synom i wnukom (Ks. Powtórzonego Prawa 4:9 BWP).

Mamy pamiętać historię. Dlaczego? Pięknie odpowiedziała na to jedna z założycieli Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego:

Nie mamy się czego obawiać w przyszłości, chyba że zapomnimy o tym, jak Pan nas prowadził i uczył w przeszłości (E.G. White, Christian Experience and Teachings, s.204).

Kiedy przyjmujemy prawdę, rozumiemy obiektywną rzeczywistość i pamiętamy jak Bóg wybawił i prowadził nas w przeszłości, możemy iść naprzód bez obaw. Przyszłość nie przeraża tych, którzy kochają prawdę i ufają Bogu.

Co natomiast dzieje się z naszym umysłem, gdy jesteśmy oderwani od rzeczywistości, faktów, historii, logiki? Kiedy poziom strachu wzrasta, poziom miłości opada. Zaprzeczanie prawdzie, zaprzeczanie faktom i zaprzeczanie historii podwyższa poziom lęku przed przyszłością — lęku przed kryzysem gospodarczym, zmianami klimatycznymi, lęku przed ogólnoświatowymi pandemiami, przeludnieniem itp. Kiedy zaprzeczamy rzeczywistemu stanowi rzeczy, kiedy puszczamy rękę Boga, przyszłość wydaje się przerażająca. A strach jest wrogiem miłości!

Z pewnością dostrzegamy, że miłość wielu oziębła, tak jak to przepowiedział Jezus (zob. Ew. Mateusza 24:12). Dlaczego się tak stało? Ponieważ prawda, fakty historyczne i rzeczywistość zastępowane są fałszem, co tylko wzbudza jeszcze więcej strachu.

Bóg pragnie, by ludzie osiągnęli dojrzałość — by przez praktykę rozwinęli umiejętność odróżniania dobra od zła (zob. Hebrajczyków 5:14). Dojrzali to ci, co ukształtowali w sobie zdolności samodzielnego myślenia, odróżniania faktów od fikcji i rozumieją, jak działa realistyczność.

Niestety, żyjemy w krainie kłamców, gdzie celem rządu jest by ludzie nie myśleli, nie mieli rozeznania, a byli jedynie posłuszni. Rząd chce, by ludzie uwierzyli w to, co im się powie, w proklamacje, deklaracje; aby ludzie nie potrafili odróżnić dowodów i faktów od fikcji i fantazji.

W dziennikarskiej super-publikacji Glen Greenwald ujawnił niezliczone kłamstwa rozpowszechnione przez media w następstwie zamieszek na Kapitolu 6 stycznia 2021 roku. W gazecie „New York Times” opublikowano dwa artykuły, które wzbudziły agresywną lawinę medialnego obstrzału ze wszystkich kanałów informacyjnych, głosząc, że jeden z oficerów policji Kapitolu Stanów Zjednoczonych, Brian Sicknick, został brutalnie zamordowany — pobity na śmierć gaśnicą — przez demonstrantów popierających Donalda Trumpa. Ta informacja została rozpowszechniona przez prezydenta Bidena i wykorzystana przez prokuratorów, którzy z kolei potwierdzili, że zwolennicy Trumpa zabijają funkcjonariuszy organów ścigania. Jednak to wszystko jest nieprawdą. Cała ta historia o Brianie Sicknicku (który rzekomo został pobity na śmierć przez tłum) została sfabrykowana, zmyślona, fałszywa, nieprawdziwa (https://greenwald.substack.com/p/the-false-and-exaggerated-claims).

Jednak miliony przyjęły te fałszywe doniesienia nigdy nawet nie kwestionując ich autentyczności. Co dzieje się z umysłem, gdy działamy w ten sposób? Dlaczego miliony uwierzyły w kłamstwo tak szybko i łatwo? Jak to jest, że tylu przyjmuje zwykłe stwierdzenie jako dowód, oskarżenia jako prawdę, oświadczenia jako fakty? Ludzie zostają uwarunkowani, aby zaprzeczać rzeczywistości, akceptować fałsz i wierzyć w to, co mówi ktoś na stanowisku — tak jak się to działo w okresie średniowiecza.

Uwarunkowanie nas do akceptowania kłamstwa jako prawdy, do poddawania własnego rozumowania tzw. autorytetom lub ekspertom, trwa od dziesięcioleci. W tym artykule (i w części drugiej) zbadamy kilka przypadków wyjaśniających proces uwarunkowania umysłu do zaprzestania samodzielnego myślenia.

Ewolucja pozbawiona Boga

Od wielu pokoleń nauczają nas kłamstwa, że życie powstało samoistnie, bez inteligentnego wkładu, bez Boga. Uczy się nas, że jest to naukowe podejście do sprawy; że takie rozumowanie jest dowodem dojrzałości; że wierzenie w powstanie życia w sposób spontaniczny, niewymagający inteligentnej interwencji (Stworzyciela), jest dowodem zaawansowanego umysłu i oznaką mądrości. Młodzi ludzie są uczeni, że wiara w Boga jest dowodem prymitywnego umysłu — wmawia się im, że tylko głupcy, ignoranci i niewykształceni wciąż wierzą w Boga. Uczy się ich, że nauka dowiodła, że życie powstało samoistnie; że jest to naukowy pewnik. Jednak cała ta teoria jest zupełnie fałszywa! Na podstawie niepodważalnych dowodów zostało niezaprzeczalnie udowodnione, że teoria samoistnego pochodzenia życia jest kompletnie błędna. Zaakceptować ją można jedynie przez zaprzeczanie oczywistym faktom wyraźnie ujawniającym, że jest ona kłamstwem.

Aby życie w jakiejkolwiek formie mogło zaistnieć, wymagane są trzy elementy: materia fizyczna, energia, i zakodowane informacje znajdujące się w DNA lub RNA. Poglądy na temat początków życia wykluczające Boga-Stworzyciela posługują się teoretyczną spekulacją odnośnie samoistnego powstania fizycznej materii oraz energii, gdzie w wyniku jak najmniej prawdopodobnego zajścia, uformowały się one w elementy budulcowe życia, takie jak cząsteczki DNA. Jednak cząsteczki DNA nie mogą same ułożyć się w złożoną zakodowaną informację niezbędną do życia. Nieodzowny jest tu wkład inteligencji z zewnątrz.

Nawet gdybyśmy założyli, że cząsteczki DNA w jakiś sposób uformowały się samoistnie (czego nauka jak dotąd nie zdołała udowodnić), to możliwość, że litery tego „alfabetu życia” przypadkowo ułożyły się w to, co jest pod względem kompleksowości odpowiednikiem Biblioteki Kongresowej, jest naukowo zupełnie wykluczona. Innymi słowy, informacje zakodowane w DNA każdego żywego organizmu są niezbitym dowodem na to, że zaprogramowanie i powstanie życia wymaga inteligencji, i każdy naukowiec, któremu przedstawiono owe dowody, jest tego całkowicie świadomy.

Jednak wszystkie szkoły publiczne, od podstawowych po uniwersytety, wszystkie państwowe ośrodki badawcze, wszystkie instytucje finansujące badania naukowe, wszystkie wysokiej rangi naukowe czasopisma — cała społeczność naukowa zaprzecza tym dowodom i nadal propaguje i naucza fałszywego światopoglądu   istnienia Boga.

Kiedy skrupulatny naukowiec próbuje przedstawić dowody obalające teorię ewolucji i popiera ideę inteligentnego Stwórcy — niezależnie od stopnia naukowego i zasług wniesionych w danej dziedzinie nauki — jest natychmiast obwoływany „heretykiem”, ganiony, wykluczany, pozbawiany środków finansowych, znieważany, zwalniany z pracy; traci fundusze na badania wszelkie perspektywy na przyszłość. W rezultacie jego charakter zostaje oczerniony, a kariera zawodowa zniszczona poprzez kpiny i ośmieszanie.

Takie same metody, jakie były używane przez kościół średniowiecza, są dzisiaj stosowane przez osoby posiadające „autorytet naukowy” wobec tych, co mają odwagę przedstawić prawdę na temat stworzenia.

Co jednak dzieje się w umysłach ludzi, gdy są zmuszani, by się uczyć i wierzyć w filozofie i teorie zaprzeczające faktom i dowodom? Nie chodzi po prostu o to, że uwierzą oni w kłamstwo na temat pochodzenia życia; chodzi o to, że ich umysły stają się uwarunkowane, by zaprzeczać dowodom, a z obawy przed konsekwencjami łatwo wierzą w twierdzenia i kłamstwa pochodzące od wyższych autorytetów. W obliczu takich zagrożeń umysł staje się uwarunkowany by zaprzestać poszukiwania dowodów i wyciągania wniosków, i akceptuje fałszywe oświadczenia, jedynie w imię osobistego bezpieczeństwa. Zdolności krytycznego myślenia, zamiast być ćwiczone i rozwijane, zostają wypaczone i wyszkolone, aby zaprzeczać dowodom nie pasującym do autoryzowanego, narzuconego poglądu. Zamiast stawać się myślicielami, ludzie są uwarunkowani, by zwracać się do zarządzających „władz”, profesorów, ekspertów, aby im powiedzieli, co mają myśleć. Kształtują i piszą swoje prace tak, aby pasowały do przyjętych dogmatów, co dodatkowo szkodzi ich zdolnościom odróżniania prawdy od fałszu.

Niestety, owi „eksperci”, odrzucając prawdę, dowody i fakty, dławią swoje własne zdolności rozpoznawania i pojmowania rzeczywistego stanu rzeczy i stają się ślepymi przewodnikami prowadzącymi ślepych. Ci, co podążają ich śladami, zamiast stać się dojrzałymi myślicielami, zamiast rozwijać własne umiejętności rozeznawcze i nabywać zdolności odróżniania dobra od zła, stają się mniej zdolni do myślenia za siebie i bardziej uzależnieni od tych, którzy mówią im, co mają myśleć. To jest dokładnie ta sama metoda, jaką stosował kościół średniowieczny — zaprzeczanie dowodom, odrzucanie prawdy, nauczanie idei sprzecznych z rzeczywistością, a następnie wykluczanie, nakładanie grzywien i karanie każdego, kto waży się kwestionować ortodoksyjne ideologie.

Bóg jednak nie chce, aby twój umysł został uszkodzony; pragnie go uzdrowić! Jednak to wymaga, abyś odrzucił metody tego świata i przyjął metody naszego Stwórcy. Jeśli chcesz stać się dojrzałym chrześcijaninem, musisz rozwijać przez praktykę umiejętność odróżniania dobra od zła. Oznacza to, że musisz ćwiczyć otrzymane od Boga zdolności myślenia i rozumowania, a następnie samodzielnie wybrać to, co uważasz za prawdę.

Tylko wtedy, kiedy pokochamy prawdę, zaakceptujemy rzeczywisty stan rzeczy, uznamy fakty historyczne, połączymy fakty naukowe z natchnionym objawieniem i realnym doświadczeniem z życia, i po głębokim przemyśleniu sprawy wybierzemy to, co uważamy za słuszne, nasze umysły będą mogły się rozwijać i dojrzewać. W ten sposób staniemy się myślicielami, a nie tylko odbiciem myśli innych ludzi. Jest to Boża wizja dla każdego z nas!

Tak więc, chociaż żyjemy w krainie kłamców, zachęcam cię, byś stał się miłośnikiem prawdy, abyś myślał sam za siebie, stosował Boże metody w swoim życiu i korzystał z własnych zdolności rozumowania, by badać dowody i fakty oraz wyciągać swoje własne wnioski.

W następnej części przedstawimy trzy zagadnienia ze współczesnego życia, które będziesz mógł zbadać, rozpoznać ogólnie zaakceptowane kłamstwa, i samemu zadecydować, w co wierzyć a w co nie.

Donate online, securely via PayPal using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).


cancel recurring payment

 

Want to use zelle instead?
See how on our
Support and Donations page.

Upcoming Events

calendar

Testimonial Post Slider

Testimony 24

I wanted to thank you very much for presenting your understanding of God. I’ve always been troubled by this question: Why did Jesus have to die? Since my conversion I understood that The Father & Jesus are one, I did not have issues with that. But was there not any other way to save us than for Jesus to die? I guess I actually had a question about God – if He is so wise, how come He did not find another way? I did not see the real ‘beauty’  in the cross. Only when you explained the picture in the medical context, Jesus providing medicine for my selfishness, have I started to finally ‘see the light’. Thank you so much. Your seminar, “Healing the Mind,” are absolutely marvelous & have shared them with my family and many other people, including colleagues at work. Thanks, thanks, thanks. May God bless you abundantly in your ministry.

M. W., Australia

 

Testimony 20

I just wanted to personally thank you for your teachings and insight into scripture. I came across your website via my cousin who suggested I look into “Healing the Mind” information. My youngest daughter has been struggling over the last couple of years and it all came to a head this spring. When I started listening to the “Healing the Mind” lectures my own life began to be transformed. I began sharing with all my daughters the concepts you laid out so clearly. I ordered your book and soaked it up. I just want to say “Thank You!” My walk with the Lord has been refreshed and renewed. Your obedience to the Lord is a blessing to so many.

R. K., Anderson, SC, USA

 

Testimony 13

I borrowed “Healing The Mind” DVDs from a friend and showed them at my home for a small gathering of women friends. Neither of my friends are Adventist, but they both enjoyed and embraced the messages you taught. In fact, one of the ladies prayed out loud in our group and that was the first time she had ever had public prayer.

J.B. ,Dalles, OR, USA

 

Testimony 4

I’m a youth leader in South Africa. We as a youth group are currently using a lot of the material on the Come and Reason site. Since we’ve started using the material, our youth group has grown.

R. V. N., South Africa

 

Testimony 41

I have been blessed by your ministry. I have experienced personally, and deeply resonate with, the God of love and the beautiful picture of God’s character that you present. I have seen your seminar series on YouTube, read ‘The Journal of the Watcher’ book, used your mobile app, and also listen/study the bible study lesson with you each week. I concur with many of the thoughts and perspectives that you share. I understand your conclusions on natural laws vs imposed law and the legal/penal substitution (incorrect diagnosis). This makes perfect sense to me.

Bless you for all you do.

Melissa L.

 

Testimony 8

Thank you for the ministry you are sharing with us, it is a real blessing to us and especially to my husband and myself! You are encouraging us to think for ourselves and not just to except everything, without thinking it through, with God’s word!

M.K., USA

 

Testimony 39

[This ministry is the] biggest blessing I have ever received! Your DVDs and lessons could not have come at a better time in my life. I have experienced in the past year many difficulties that, if it wasn’t for this wonderful view of God that I have discovered through this ministry, I would not have been able to respond in love and forgiveness. My heart is being transformed everyday by the Calvary-looking God you teach. Hallelujah!! I have tears in my eyes as I write, because my life has taken a complete turn from where I was heading.

I am from Central America. Most of my family is scattered in different parts of the world and all have the same view of God that I had growing up; a distant, exacting, and ready-to-punish-us-with-tragedy type of God. So, I have been translating lessons for my family and, to my surprise, they have also been sharing them with others! I can already see the difference. My brother has often said, “Thank you for sharing, I have never heard it this way!” My other family members are taking an amazing turn from a message of “repent or burn” towards a loving God, pleading to us that we won’t reject him because he loves us eternally.

Bless you for all you do.

Sofia S., Ashfield, MA, USA

 

Testimony 27

Your teachings about our heavenly Father have changed my life. Thank you sooooooo very very much! I know He’s doing some serious healing in my heart and life and I look forward to each new day to learn something new about Him and to just hear you speak about Him. Thank you, forever.

Nancy S.

 

Testimony 76

Warm greetings from Tanzania! I just wanted to take a moment to thank you and your team at Come And Reason Ministries for the amazing work you do. Your teachings have opened my eyes to deep biblical truths and how to live them out in real life. I started following the ministry back in 2018, and ever since, my walk with God has grown so much stronger. I’ve found freedom from fear-based faith and now live with more peace and trust in Him. I’ve also been sharing what I’ve learned, especially through Bible School discussions. Your lessons are so insightful and well-explained that I try not to miss a single one. May God continue to bless the work you’re doing.
Elisha M., Tanzania, Africa

Testimony 69

After reading your book, ‘Could It Be This Simple,’ someone was explaining Christianity in a way that made sense to me for the first time in my life. One morning, I simply prayed “I’m sorry and I love you.” As soon as I silently said that, I could literally feel God’s presence and light flood down on me from above and fill me up with love and joy. I sat there crying my eyes out, because I was so overpowered with this feeling of love and joy. It was just so incredible. I hope that more people can read this book and get a blessing from it. It’s really amazing.

Rachael H.

Testimony 51

I Love This Ministry!!!!!!! I see first hand how this message is desperately needed, how erroneous beliefs about God and His Character negatively affect humanity at every level. I thank God for your ministry, as I was searching on my own and was discovering some of your same beliefs and was blown away when I found your ministry. I know you hear it all the time, but it is truly life changing. May God continue to reveal His Will to you and Bless you!

Eric S., Sanford, FL, USA

 

Testimony 31

It was very touching to hear the testimony of your class share how viewing God’s true character has changed their lives. My feelings are the same – there is so much freedom in knowing that God LOVES me – regardless of my… just, REGARDLESS! I’m still blown away by the true gospel, the fact that God is not ready to strike us when we fail. He is not arbitrary. He simply loves us and warns of the natural consequences because He can’t stand to see us suffer. I AM IN LOVE WITH THIS GOD!!!

Ceil V.,  UT, USA

 

Testimony 3

My husband is a pastor and I listen to your lesson almost every week. Thank you for helping me in my study life and to help me love the “real” God more.

C. F., NC, USA

 

Testimony 17

The blessings of clarity and understanding you and your class inspire me to take from the word of God have impressed upon me so greatly the true, loving character of our Creator. I have found amazing freedom and joy through building a stronger, more intentional relationship with Him. What is new is that this is now a relationship built on love, reverence and respect rather than fear and obligation, and as such my eyes have been slammed OPEN as I am continually impressed by the manifestations of God’s true character in His provisions for fallen man.

T.E.H., Salt Lake City, UT, USA

 

Testimony 29

Thank you for all of your work to correct misconceptions about God’s character. So many people that my husband and I have talked to seem to be against the natural law construct and view it as “errant” and “dangerous.” Having learned more about it through your blogs and lessons, I don’t really understand why they view it that way, except that it means they have to relearn theology they have known for their entire lives. But I’m so excited to relearn this. For the past few years I have been questioning how I could trust a God who punishes arbitrarily and is full of wrath for those who don’t obey His commands. That view made me afraid to “mess up” or “not be good enough,” even within my relationship with God. I really appreciated the point you bring out about God not wanting us to serve Him because we are afraid, but because we love Him.

Melissa H., IN, USA