W jednej z zapisanych modlitw Jezusa Chrystusa do Ojca czytamy następujące słowa:
A to jest życie wieczne, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. (J 17:3 UBG)
Czy naprawdę poznaliśmy Ojca? Czy wierzymy, że Jezus i Ojciec są jedno, i że kto widzi Jezusa, widzi także Ojca (J 14:7‑9)? Czy mamy wiarę i zaufanie do Ojca, czy raczej pokładamy nadzieję w fałszywych mechanizmach i „lukach prawnych”, które sami stworzyliśmy, by się przed Nim chronić?
Czy uważasz, że o Twoim zbawieniu decyduje niebiański Sędzia? I czy sądzisz, że Jego decyzja opiera się na przepisach i roszczeniach prawnych — takich jak przekonanie, że w niebie odbywa się sąd, że istnieją księgi zawierające zapis wszystkich Twoich grzechów, i że gdy Twoje imię zostanie wywołane, Bóg otworzy księgę, by sprawdzić, czy:
- Na Twoim koncie widnieje pieczęć potwierdzająca, że przyjąłeś prawne przebaczenie Jezusa;
- Wyznałeś każdy popełniony grzech i masz odnotowane prawne przebaczenie za każdy z nich?
Następnie Bóg odwraca wzrok od zapisu Twoich grzechów i patrząc na doskonałe życie swojego Syna, ogłasza: „Chociaż ten człowiek jest grzeszny i niesprawiedliwy, przez wiarę przyjął Mojego Syna jako swojego prawnego zastępcę. A ponieważ Jezus poniósł karę, której wymagało prawo, uznaję tego niegodziwca za sprawiedliwego w świetle prawa. Nie patrzę już na jego rzeczywisty stan, i wam również nie wolno tego czynić. moje prawne orzeczenie brzmi: Ja — a zatem i wszyscy, którzy są mi wierni — uznaję go za sprawiedliwego, choć wszyscy dobrze wiemy, że takim nie jest.”
Czy uważasz że taki proces ma sens?
Jednak właśnie tak naucza teologia zastępczej kary — oszustwo oparte na kłamstwie, że prawo Boże działa tak samo jak prawo ludzkie: jak zbiór wymyślonych przepisów, które domagają się kar za każde ich naruszenie. Taka urojona teologia przedstawia Boga w sposób fałszywy: jako nieuczciwego oraz jako źródło śmierci. Zamiast prowadzić do uzdrowienia i przemiany, staje im na przeszkodzie; trzyma ludzi w strachu przed Bogiem i uczy, że ktoś musi stać między nami a Nim, by nas chronić, gdyby na sądzie zobaczył nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy.
Tymczasem taka teologia zaprzecza świadectwu Jezusa i Biblii: że Bóg jest po naszej stronie (Rz 8:31), że umiłował nas tak bardzo, iż posłał swojego Syna, aby wybawił nas od grzechu (J 1:29; 3:16), oraz że jest Bogiem prawdy i rzeczywistości, a nie prawniczej fikcji.
Czy więc uwierzymy w ludzkie, karno‑prawne kłamstwo, czy raczej oddamy cześć Bogu jako Stwórcy i uznamy, że Jego prawa nie są narzuconymi przepisami, lecz zasadami wpisanymi w samą strukturę rzeczywistości? Czy przyjmiemy prawdę, że Boże sądy są rzeczywiste i zawsze oceniają to, co prawdziwe; że Bóg nigdy nie kłamie, nie udaje i nie tworzy prawniczych fikcji?
Gdy Bóg patrzy na „rachunek” grzesznika i widzi doskonałą sprawiedliwość Chrystusa, gdy bada wszystkich swoich zbawionych i widzi ich jako „doskonałych”, dzieje się tak dlatego, że sprawiedliwość Chrystusa naprawdę, rzeczywiście i autentycznie w nich zamieszkała.
- Dlatego Paweł napisał: „(…) żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus (…).” (Ga 2:20 UBG).
- Dlatego Jezus powiedział Nikodemowi, że musi narodzić się z nowego ducha (J 3:5), i przyjąć nowe życie — życie Chrystusa.
- Dlatego Piotr napisał, że mamy stać się „uczestnikami Boskiej natury” (2 P 1:4 UBG).
- Dlatego prawo nowego przymierza jest wypisane na naszych sercach i umysłach (Je 31:33; Hbr 8:10).
- Dlatego Paweł powiedział, że „Nie dał nam (…) Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i zdrowego umysłu” (2 Tm 1:7 UBG).
- Dlatego symbolem nawrócenia jest chrzest. W rzeczywistości umieramy dla starego życia strachu i egoizmu i zmartwychwstajemy w nowym życiu miłości i zaufania, które Jezus odnowił w ludzkości.
- Dlatego Paweł powiedział: „(…) jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; to, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2 Kor 5:17 UBG).
To jest rzeczywista sytuacja — jesteśmy faktycznie, istotnie i prawdziwie przemienieni. Przyjmujemy nowe, bezgrzeszne życie Chrystusa: Jego energię miłości i ufności, która nas napełnia i porusza. Dzięki niej każdego dnia możemy podejmować decyzję, by „trwać w Nim”, czyli żyć zgodnie z Jego pragnieniami, motywami i prawdą. Właśnie w ten sposób zostajemy przemieniani i uzdrawiani (J 15:5).
Bóg objawia prawdziwy stan rzeczy
Książka Przypowieści Chrystusa wyjaśnia, dlaczego podczas sądu Bóg Ojciec widzi w nas nie naszą grzeszność, lecz doskonałość swojego Syna. Autor posługuje się przy tym metaforą szaty sprawiedliwości (moje uwagi zaznaczam na czerwono):
Ta szata, utkana na krosnach nieba, nie zawiera ani jednej nici ludzkiego zamysłu. Chrystus, żyjąc jako człowiek, ukształtował doskonały charakter — i ten właśnie charakter pragnie nam przekazać. „Wszystkie nasze sprawiedliwości są jak szata splugawiona.” Izajasza 64,6. Wszystko, co z siebie samych możemy uczynić, jest zbrukane grzechem. [Ponieważ wszystko, co czynimy o własnych siłach, jest motywowane, poruszane i pobudzane przez ducha lęku i egoizmu, którego odziedziczyliśmy po Adamie. Apostoł Paweł napisał w Liście do Rzymian 14:23, że wszystko, co nie wypływa z wiary — czyli nie rodzi się z miłości i zaufania — jest grzechem. Grzech bowiem to brak zaufania do Boga, to postawa „szukania swego”.] Ale Syn Boży „objawił się, aby zgładzić grzechy, (…)”. [Nie po to, „aby zgładzić Bożą karę za grzech” ani „wymazać zapisy grzechów”, lecz po to, by usunąć sam grzech — tego lękliwego, egoistycznego, niszczącego ducha — i tchnąć w nas nowego ducha: ducha miłości i ufności, który nas ożywia i prowadzi ku miłości oraz wierności Bogu.] Przez swoje doskonałe posłuszeństwo umożliwił każdemu człowiekowi zachowanie przykazań Bożych. Kiedy poddamy się Chrystusowi, [To właśnie jest coś, czego Bóg nie może zrobić za nas. To my musimy zdecydować, by poddać Chrystusowi wszystko — także własne życie. Nie chodzi o to, by przedstawić Mu listę grzechów, aby spłacił nasz rzekomy dług wobec prawa. Chodzi o to, by oddać Mu siebie, swoje życie. Karno‑prawne myślenie staje tu na przeszkodzie, bo uczy ludzi, by składali swoje grzechy Bogu niczym wykaz przestępstw, które Jezus ma wziąć na siebie, ponosząc za nie odpowiedzialność prawną i wymazując je z rejestru przewinień. Taki sposób myślenia nie prowadzi jednak do powierzenia Bogu starego życia przesiąkniętego lękiem i egoizmem. Prowadzi natomiast do przyjęcia kłamstwa szatana, jakoby Boże prawo działało na tych samych zasadach co prawo ludzkie. A to z kolei rodzi potrzebę szukania ochrony przed prawnymi konsekwencjami i przekonanie, że ktoś niewinny musi ponieść karę za nasze winy. Tymczasem prawda jest inna: gdy poddajemy się Chrystusowi, oddajemy Mu całe swoje życie, mówiąc: „Oddaję Ci moje życie. Przeniknij mnie i zobacz, czy nie kroczę drogą nieprawości. Stwórz we mnie czyste serce, odnów we mnie prawego ducha. Oczyść mnie ze wszystkiego, co nie jest zgodne z Twoją wolą. Uczyń mnie — nie księgę z zapisami — sprawiedliwym.”] serce jednoczy się z Jego sercem, wola stapia się z Jego wolą, umysł staje się jedno z Jego umysłem, a myśli zostają poddane Jemu w posłuszeństwie — żyjemy Jego życiem. Na tym polega przyobleczenie się w szatę Jego sprawiedliwości. Kiedy Pan spojrzy na nas, nie ujrzy odzienia splecionego z liści figowych, ani nagości i szpetoty grzechu, lecz swoją szatę sprawiedliwości — doskonałe posłuszeństwo wobec prawa Jahwe. (EGW, Przypowieści Chrystusa, 202,4).
Gdy Ojciec patrzy na nas na sądzie, widzi doskonałą sprawiedliwość swojego Syna, ponieważ — jak naucza Biblia — nie kieruje nami już duch lęku i obaw, lecz żyje w nas sam Chrystus i Jego bezgrzeszny Duch. Apostoł Paweł wyraził to tak:
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany: żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus. A to, że teraz żyję w ciele, żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie. (Ga 2:20 UBG)
On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą. (2 Kor 5:21 UBG)
Taka jest rzeczywistość – stajemy się sprawiedliwi przez wiarę, przez zaufanie, ponieważ otrzymujemy nowe życie — życie Chrystusa! Jest to również opisane w książce „Życia Jezusa”, w odniesieniu do tego, co Jezus powiedział Nikodemowi:
Nikodem przyszedł do Pana chcąc nawiązać z Nim dyskusję, lecz Jezus odsłonił podstawy prawdy. Powiedział Nikodemowi: Nie tyle wiedza teoretyczna jest ci potrzebna, co odrodzenie duchowe. Nie musisz zaspokajać swej ciekawości, lecz odnowić swe serce. Musisz przyjąć nowe życie z nieba, zanim będziesz umiał ocenić sprawy niebieskie. Dopóki nie nastąpi ta przemiana, która przyniesie ogólną odnowę, nie doznasz zbawczego dobra, mówiąc ze Mną o Moim autorytecie czy o Mojej misji. (EGW, Życie Jezusa,114.4).
To jest właśnie to, co jest zawarte w Ks. Apokalipsy 12:11 w odniesieniu do rzeczywistego stanu zbawionych przy powrocie Jezusa na ziemię:
Ale oni zwyciężyli go [diabła] przez krew Baranka [Krew symbolicznie przedstawia bezgrzeszne życie Jezusa (Kpł 17:11). Odrodzili się po to, by przyjąć nowe życie — Ducha Chrystusa, który zastąpił ich starego, egoistycznego ducha.] i przez słowo swego świadectwa [Ich życie i słowa dają teraz to samo świadectwo, które dał Jezus — że Jezus i Ojciec są jedno — i w ten sposób wielbią Stwórcę. Odrzucili kłamstwo, jakoby prawo Boże działało na zasadach prawa ludzkiego. Nie głoszą fałszu, że Bóg wymaga ofiary z człowieka jako koniecznej odpłaty, by powstrzymać Go od zabijania ludzi. Głoszą natomiast, że Bóg tak umiłował świat, iż dał swego jednorodzonego Syna (J 3:16), oraz że Bóg pojednał świat ze sobą przez Chrystusa (Rz 5:10). Dają to samo świadectwo, które dał Jezus — że kto widzi Syna, widzi także Ojca. Są uczestnikami życia Jezusa, który w nich zamieszkał, i dlatego] nie umiłowali swojego życia — aż do śmierci.
To są ludzie sprawiedliwi — upodobnieni do Chrystusa, ponieważ Jego życie zostało w nich rzeczywiście odtworzone. Są sprawiedliwi nie dzięki prawnej fikcji, lecz w rzeczywistości. Dlatego Bóg widzi ich jako sprawiedliwych — bo tacy naprawdę są.
Jedynie przez odrodzenie w Jego Duchu możemy pozostać wierni Jezusowi. I tylko wtedy, gdy mówimy prawdę o Nim i o Jego Ojcu, możemy trwać w wierności wobec Niego.
Arbitralne roszczenia Szatana
Szatan jest skrajnym legalistą. To on stworzył kłamstwo, że Bóg ustanawia przepisy i używa swojej mocy, by karać tych, którzy je łamią. Musimy pamiętać, że to właśnie on promuje posługiwanie się edyktami, roszczeniami, proklamacjami i autorytetem urzędu, aby dochodzić rzekomych prawnych uprawnień, rządzić ludźmi i wykorzystywać ich dla korzyści władzy. Innymi słowy, w jego systemie prawo zależy od kaprysu władcy.
Widzimy to w biblijnym opisie upadku szatana:
O, jakże spadłaś z niebios świetlana gwiazdo, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco ludów. To ty mawiałeś w twoim sercu: Przewyższę niebiosa, wyniosę mój tron ponad gwiazdy Boga i u krańców północy osiądę na górze zboru. Wzbiję się na szczyty chmur, dorównam Najwyższemu. (Iz 14:12‑14 NBG)
Zwróć uwagę na jego metodę: opiera się na stwierdzeniach, proklamacjach, arbitralnych deklaracjach, ustanawianiu reguł, autorytecie urzędu i sztucznie wprowadzonych różnicach. To system narzuconego prawa i wymyślonych ustaw. W ten sposób funkcjonuje królestwo szatana — podobnie jak wszystkie królestwa tego świata. Dlatego Jezus powiedział: „Moje królestwo nie jest z tego świata” (J 18:36).
Zauważmy też różnicę między szatanem a Jezusem:
Bądźcie względem siebie tacy jak Chrystus Jezus. On, choć istniał w tej postaci, co Bóg, nie dbał wyłącznie o to, aby być Mu równym. Przeciwnie, wyrzekł się siebie, przyjął rolę sługi i był jak inni ludzie. A gdy już stał się człowiekiem, uniżył się tak dalece, że był posłuszny nawet w obliczu śmierci, i to śmierci na krzyżu. (Flp 2:5‑8 PL)
Jezus nie zabiegał o zaszczyty ani nie rościł sobie prawa do pozycji; nie zdobywał jej poprzez ustanawianie rozporządzeń. Jego pozycja jest rzeczywista, ponieważ z natury jest Bogiem. To prawo stworzenia — po prostu rzeczywistość.
Jezus nie uważał, że równość z Bogiem to coś, czego trzeba się kurczowo trzymać; przeciwnie — dobrowolnie z niej zrezygnował i przyjął naszą ludzką naturę. Niczego nie ogłaszał, nie deklarował ani nie proklamował — po prostu stał się człowiekiem. Nie głosił, że ludzkość jest już usprawiedliwiona przed Bogiem, lecz w rzeczywistości, autentycznie oczyścił rasę ludzką: usunął zakażenie lęku i egoizmu, a na jego miejsce wprowadził swoją doskonałą sprawiedliwość. W ten sposób sprawił, że gatunek ludzki — poprzez przyjęcie przez Niego człowieczeństwa — został prawdziwie pojednany z Bogiem.
I my możemy uczestniczyć w tej rzeczywistości. Możemy już teraz mieć udział w sprawiedliwości Chrystusa. Możemy odrodzić się i przyjąć nowe życie — nową energię, życie samego Chrystusa. Gdy Ojciec na nas patrzy, widzi w nas dobroć, zdrowie, nienaganność i sprawiedliwość Jezusa, ponieważ Jezus naprawdę w nas żyje. Stajemy się uczestnikami boskiej natury dzięki zaufaniu Chrystusowi i poddaniu się Jemu.
Jednak szatan agresywnie usiłuje zablokować tę prawdę, szerząc kłamstwo, że prawo Boże działa tak samo jak prawo ludzkie — i że Bóg jedynie ogłasza ludzi sprawiedliwymi wobec prawa, choć w rzeczywistości wcale nie są sprawiedliwi.
Cały ten karno‑prawny, zastępczy system zadośćuczynienia i pojednania jest szatańskim wymysłem, opartym na kłamstwie, że prawo Boże działa tak samo jak prawo ludzkie. Taki sposób myślenia stoi w sprzeczności z planem zbawienia oraz z dziełem oczyszczenia, którego Jezus dokonuje w niebie.
Bóg ma szczególne przesłanie dla całego świata właśnie w tym momencie historii ludzkości. Jest to przesłanie z Apokalipsy 14:6‑12 — wezwanie do głoszenia wiecznej ewangelii, dobrej nowiny, która pozostaje prawdziwa na zawsze. To dobra nowina o Bogu, który jest Miłością i nie jest taki, jak przedstawiał Go szatan: Bóg nie jest źródłem bólu ani śmierci.
Przesłanie trzech aniołów wzywa ludzi do oddawania czci Bogu jako Stwórcy — Temu, który stworzył niebo, ziemię, morze i źródła wód. Wzywa także do wydania właściwego osądu o Bogu, do porzucenia wyobrażenia o Nim jako o imperialnym dyktatorze, którego prawo działa tak samo jak prawo ludzkie. To wezwanie do wyjścia z Babilonu — skorumpowanego systemu władców narzucających przepisy i wymierzających kary.
(Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego szczególnego przesłania, przeczytaj nasz magazyn „Ostatnie przesłanie miłosierdzia dla świata: Trójanielskie poselstwo”).











using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).
instead?