W jednym z podcastów słyszałem o prawdziwym znaczeniu zwrotu „krew Jezusa”. Czy mógłbym dowiedzieć się o tym więcej?
W niektórych historiach biblijnych pojawia się również wyrażenie „ręka Boża” — na przykład wtedy, gdy Bóg ukazał Mojżeszowi swoją dobroć i osłonił go swoją „ręką”. Czym w rzeczywistości jest „Boża ręka”? Czy chodzi o Jego opatrzność? A może o działanie Ducha Świętego?
Zadaję to pytanie, ponieważ w Biblii znajdujemy wiele opisów „dotknięcia” przez Boga, a dziś często słyszymy zwroty typu: „Bóg dotknął mojego serca” albo „ktoś potrzebuje Bożego dotyku”.
Ale co to tak naprawdę znaczy?
Biblia jest pełna symboli i ilustracji, które mają pomóc nam zrozumieć głębsze i bardziej doniosłe prawdy. Jednak niebezpieczeństwo związane z używaniem symboli, typów czy wzorców polega na tym, że sam symbol może stać się centrum naszej uwagi — albo zostać potraktowany jako cel sam w sobie. Doskonałym przykładem jest wspomniana tu „krew Chrystusa”.
W chrześcijaństwie „krew” stała się w niektórych kręgach niemal święta, mistyczna czy wręcz magiczna. Bywa traktowana jako coś więcej niż symbol głębszej rzeczywistości — jako rzeczywisty środek uzdrawiający lub oczyszczający. Mówimy o „oczyszczeniu krwią”, „obmyciu krwią” i śpiewamy pieśni o „mocy krwi”. Ale czy sama krew naprawdę ma moc? Czy krew — fizyczne czerwone krwinki Jezusa — oczyszcza nas z grzechu?
Kiedy Jezus powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli nie będziecie jeść ciała Syna Człowieczego i pić Jego krwi, nie będziecie mieć życia w sobie. Kto je moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Moje ciało bowiem prawdziwie jest pokarmem, a moja krew prawdziwie jest napojem. Kto je moje ciało i pije moją krew, mieszka we Mnie, a Ja w nim” (J 6,53‑56), czy mówił o dosłownej krwi — o kanibalizmie? Oczywiście, że nie!
W samej krwi nie ma mocy. Moc jest w Tym, który tę krew przelał.
Krew jest symbolem prawdy o Bogu — prawdy, która niszczy kłamstwa i wyzwala człowieka. Jezus, będąc Bogiem, jest źródłem wszelkiej prawdy („Ja jestem drogą, prawdą i życiem” — J 14,6). Zatem wszelka prawda pochodzi od Niego. Co więcej, „życie jest we krwi” (Kpł 17,11‑14), dlatego krew Jezusa reprezentuje również Jego życie. Symbolika spożywania krwi oznacza więc przyjmowanie prawdy o Bogu objawionej przez Jezusa — prawdy, która obala kłamstwa i prowadzi nas do zaufania. A gdy w zaufaniu otwieramy się na Boga, przyjmujemy Ducha Świętego i uczestniczymy w życiu Chrystusa, w Jego doskonałym charakterze, tak że „już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20). Jak pisze Piotr, stajemy się „uczestnikami boskiej natury” (2 P 1,4). Nasze charaktery upodabniają się do charakteru Jezusa — nie dzięki samej „krwi” Chrystusa, lecz dzięki temu, co ta krew symbolizuje: prawdzie o Bogu i Jego doskonałym charakterze.
Jeśli chodzi o „Bożą rękę” — ręka jest symbolem mocy, działania i aktywności. Dlatego „ręka Boża” to obraz Bożego działania, Jego aktywnej obecności w danej sytuacji lub życiu człowieka.
Greckie słowo oznaczające rękę, χείρ [cheir /khir/], odnosi się nie tylko do fizycznej dłoni, lecz także do czyjegoś działania, pomocy lub wpływu. W odniesieniu do Boga symbolizuje Jego moc, aktywność i siłę. Co ciekawe, słowo „kręgarz” — osoba lecząca poprzez nakładanie rąk — ma swoje korzenie właśnie w tym greckim terminie.
Równie interesujące jest to, że słowo „łaska” (χάρις [charis /khar is/]) jest znaczeniowo blisko związane z pojęciem ręki. Oznacza przychylność, łaskę, ale także aktywne działanie na rzecz dobra drugiego człowieka. Wierzę, że Boża łaska jest dynamiczna — to nie tylko postawa przebaczenia czy życzliwości, lecz aktywne dzieło Boga, którego celem jest zbawienie i uzdrowienie całego stworzenia. Dlatego starotestamentowa „ręka Boża” i nowotestamentowa „łaska” są ze sobą głęboko powiązane: obie symbolizują aktywną, uzdrawiającą miłość Boga działającą w życiu Jego stworzeń.











using your credit or debit card (no PayPal account needed, unless you want to set up a monthly, recurring payment).
instead?